«

»

sty 03

Waldhausen derka polarowa Esperia

Różnie można konia w zimie derkować, ale bez polarowej derki ani rusz. Musiałam w grudniu uzupełnić trochę stan osuszających derek i w moje ręce wpadł nieco przypadkiem produkt, z którego jestem wyjątkowo zadowolona. A że jeszcze wpadł w przyjemnej, promocyjnej cenie, to wręcz świętuję 😉

Waldhausen derka polarowa Esperia

9-10

Na zdjęciach producenta wygląda na zupełnie przeciętną derkę, ale na żywo spotkało mnie naprawdę miłe zaskoczenie. Sami zresztą zobaczcie:

IMG_6677IMG_6658-1 IMG_6682

Po pierwsze derka jest uszyta z niezwykle miękkiego materiału, którego zewnętrzna strona pokryta jest drobnym, lekko „brzoskwiniowym” w dotyku meszkiem. Ten meszek załamuje światło i nadaje derce nieco metaliczny połysk – materiał nie jest matowy, jak w standardowych polarowych derkach, dzięki temu szczególnie efektownie prezentuje się kolor derki. My zdecydowaliśmy się na piaskowy beż, ale widziałam też na żywo turkus, malinowy ciepły róż czy ciemną, opalową zieleń – wszystkie na żywo wyglądały przepięknie. Mnie kusi teraz ciemny granat… Sesję foto wypadło mi niestety robić przy dość pochmurnej pogodzie, chociaż w pewnym momencie złapaliśmy się na błysk słońca i derka zaprezentowała wyjątkowe spektrum swojego koloru:
IMG_6686

Na wypadek, gdyby ktokolwiek miał ochotę poczuć się bardzo wybrednym przy przeglądaniu palety barw, producent przygotował aż 20 (sic!) różnych kolorów. Fiolety, pomarańcze, czerwienie, duża gama zieleni i niebieskości, niesamowita głęboka czerń (szkoda tylko, że w zestawieniu z szarą lamówką, za którym niezbyt przepadam) – zdecydowanie jest w czym przebierać.

IMG_6687IMG_6685 IMG_6693 IMG_6695
Derka jest zapinana z przodu na jedną klamrę, dodatkowo zabezpieczaną na szeroki rzep. To bardzo wygodne rozwiązanie, pozwalające na szybkie zakładanie czy zdejmowanie derki, która w ten sposób doskonale się nadaje do użytku do jazdy, na stępa przed albo po treningu. Do boksu lub dla wysuszenia mocno spoconego konia wybrałabym jednak derkę bardziej zabudowaną na froncie, zapinaną na zakładkę.
Wszystkie polary tego modelu obszyte są lamówką w kontrastowym kolorze i ozdobione pojedynczą sznurkową bizą.  Skromna i minimalistyczna elegancja :)

A tak prezentuje się Alpi w całym wyjściowym stypowym komplecie:
IMG_6722 IMG_6723

Cena derki w sklepie 159,99 zł. Na promocji upolowana tutaj za 95,99 zł – i za tę promocję zdecydowanie jestem skłonna dać 10/10!

 

8 comments

Skip to comment form

  1. moon

    Wiem, że to praktyczne, ale mój pedantyczny mózg krwawi na widok tego czarnego rzepa do zapinania na klacie… 😛

    1. Ann

      Mój też… Gdyby chociaż był w kolorze obszycia…

  2. Anni

    Mam czarną – prezentuje się super, mimo moich wcześniejszych powątpiewań. Ja na mojego konia kupiłam taką samą tylko z przedłużanym kłębem i pasami krzyżowymi – wyglądem taka sama i sprawdza się równie dobrze! tutaj link do niej jeśli byłby ktoś zainteresowany 😉
    Jedyną ich wadą jest niestety podatność na uszkodzenia – wystarczyło otarcie się o drzewo i trzeba było szyć, co na takim materiale nie jest łatwe :/

  3. Natalia

    Quanta co to za piękny komplet? Alpi wygląda zjawiskowo

    1. quanta

      Jak większość moich końskich szmat to stary, nieśmiertelny komplet Anky. Kolor pebble, czyli o ile się nie mylę – kolekcja z 2008 roku? 😉

  4. Kasia

    Quanta, uwielbiam czytać Twojego bloga. Bardzo podoba mi się Twoje podejście do koni i jeździectwa :)

    Poza tym podczytuję też re-voltę i ostatnio natknęłam się na uroczą dyskusję o skośnikach, w której Ty również się odezwałaś jako, moim zdaniem, głos rozsądku. W ogóle bardzo lubię czytać Twoje wypowiedzi na temat takich naturalsowych bzdur. Pomyślałam, że super byłoby, gdybyś w jednym ze swoich wpisów obaliła np. 10 najbardziej powszechnych/denerwujących/zabawnych/przerażających/dobijających/niepotrzebne skreślić naturalsowych mitów. Co o tym sądzisz?

    Ściskam cieplutko Ciebie i Twoje piękne czworonogi :)

    1. quanta

      Myślę, że mogłabym tego nie przeżyć 😉
      Natural bez fanatyzmu też jest jakąś tam metodą na spędzanie czasu z koniem. Ja jednak nie uświadamiam naturalsów, że powinni inaczej zakładać koniowi na szyję hula-hop czy też machać fioletowym, a nie pomarańczowym bacikiem. Naturalsi mają natomiast do powiedzenia absolutnie wszystko na temat kontaktu, ustawienia, nachrapników, wędzideł, rodzaju pracy, jakieś potrzebuje koń, tegoż konia chodów, podków, pasz – co w sumie jest interesujące, jako że większości z wymienionych na stosują 😉

  5. Anne

    Derka jest cudna i model idealnie ją prezentuje <3 Jestem zakochana, choć obraz trochę psuje mi ten czarny pas, ale do przeżycia, bo to jedyna jaką znalazłam z takiego materiału, no boska, a do tego moje zamiłowanie do neutralnych i jak to mówią w mojej stajni "nudnych i smutnych" kolorów idealnie się komponuje zwłaszcza z tym beżowym kolorkiem <3 Dzięki ci Quantuś, bo już wiem na co wydam następne pieniądze :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *