«

»

paź 30

Top model na pohybel nadchodzącej zimie

Wszystkie konie ubieram na co dzień w bardzo klasyczne, eleganckie, stonowane barwy. Szczególnie kasztany mają swój nieśmiertelny zestaw: biel, czerń, beże i szarości. Niestety, idzie zima – i za oknem będzie wystarczająco buro, smutno i monotonnie. Po zmianie czasu łapię ostatnie promienie słońca przed zamkniętym sezonem halowym (jutro na przykład planuję śmignąć parką koni w teren), ale nieuchronnie czeka nas wkrótce jazda w czterech ścianach i dni, które już wczesnym popołudniem będą się zamieniały w noc…
Spróbuję zatem zachować trochę wesołych i żywych kolorów lata i wczesnej jesieni jak najdłużej. Czas na kolorowe szmaty! 😉 Czas na szczyptę blasku – czas przełamać aurę bawiąc się w koński high fashion 😉

Bananowy Eskadron zapowiada się na nasz jesienno-zimowy hit. Kolor jest wyjątkowo łagodny, delikatny, bardzo jasny, ale o wyraźnie ciepłej nucie. Nigdy dotąd moje konie nie miały nic żółtego (kremowych, ecru i szampańskich szmatek owszem, pełną szafę), ale ten odcień bardzo mi się podoba i prezentuje się pod siodłem nie tylko wytwornie i szykownie, ale i bardzo wesoło, sympatycznie, przyjemnie dla oka. Poniżej dwa rudzielce w komplecie Eskadron banana (Brillant Dura + bandaże z wiosennej kolekcji 2014). Zestaw uzupełniły szampańskie kaloszki BR.

IMG_6431IMG_6333

Żółty przepiękny, ale nadal wpisuje się w lubianą przeze mnie klasykę. Zestaw numer dwa jest przy nim mocno szalony 😉 Raczej nie będzie bardzo wysoko uplasowany w moim prywatnym rankingu, chociaż faktycznie chłopaki wyszykowane na niebiesko zbierają same komplementy. To zapewne dlatego, że ładnemu we wszystkim ładnie 😡
Eskadron Brillant Dura + bandaże blue (wiosna/lato 2014), Suchy nosi kaloszki lakierowane BR.

IMG_6500
IMG_6360

Trzeci komplet to improwizacja na temat ochraniaczy, co do których nie spodziewałabym się, ze istnieje choćby cień szansy na to, żeby zagościły w mojej pace. Lakierowana krokodyla skóra powinna być królową kiczu 😡 W zasadzie nawet w pewien sposób jest, ale ten kiczyk i tak trafia do mnie bardziej niż wszelkiego rodzaju cyrkonie czy złote i srebrne wstawki. Ochraniacze same w sobie są na tyle ozdobne, że najlepiej wyglądają z „lekkim” czaprakiem o brązowej lamówce. Na zdjęciu BR Pro Max Croco Lacquer oraz czaprak Schockemöhle Champion:

IMG_6602_IMG_6389

W trakcie robienia fotek przypomniało mi się, że mam jeszcze jeden czaprak perfekcyjnie pasujący do lakierowanych ochraniaczy – elegancki Caball Glamour:
IMG_6757

No to kasztany mówią, że brzydkiej zimy w tym roku nie będzie 😉
P. S. Zombie chciał podziękować Sucharowi za użyczenie ogłowia do zdjęć i przeprosić, że próbował zjeść wodze.

20 comments

Skip to comment form

  1. moon

    Moim zdaniem Schockemöhle lepiej pasuje do krokodylków, Caball zaczyna już być przerostem formy nad treścią.
    Niebieski Eskadron jest prze-obłędny na każdej możliwej maści! <3

    1. quanta

      Caball złapał się w bardzo ostre słońce, na żywo nie jest taki blingowy, a zresztą co tam – niech szkapy czasem lśnią jak gwiazdy 😉

  2. Jay

    Ostatni komplet przepiękny. I Suchy jak zapozował:)

    1. quanta

      Suchy miał ochotę na sprint do koni schodzących z karuzeli 😈

  3. Gosia

    Tak patrze na te owijki …. mogłabyś wstawić jakiś filmik jak je zawijasz tak idealnie ? każdy robi to inaczej, jestem ciekawa jak Ty to robisz. Są też różne teorie do jakiego momentu powinno się je dokładnie zawijać …
    Też mam czaprak banana, kolor jest cudowny :)

    1. quanta

      Lata praktyki 😆 Zawijam zawsze na podkładki, owijki wtedy bardzo równo się układają. Pomaga też dobry polar owijki, np. aktualne Eskadrony wyglądają w opakowaniu nieciekawie (dość gruby i mało elastyczny materiał, wydający się być filcowaty), ale przy zawijaniu na podkładkę zdają egzamin na 100%, układają się się prosto, równomiernie naprężają na nodze. Najbardziej lubię owijki Euro-Stara i Schockemöhle, Anky ma tak różną jakość (od byle-jakich do perfekcyjnych), że w sumie nie mam zdania o tej firmie, BR podobnież.

  4. Marii

    Ostatni cudowny! Czekam na więcej stylizacji Sucharka :)

  5. Marcjanna

    Ja to mam kiczowate krokodylowe oficerki,poważnie myślę nad kompletem kiczowatych krokodylowych ochraniaczy 😉 do kompletu

    1. quanta

      Tak trzymać! Ja po tych ochraniaczach sama mam ochotę na oficerki do kompletu. Byłby szał! 😀

  6. gllosia

    Suchy w bananie ekstra, Zombie ciut gorzej, może to kwestia światła i ustawienia, ale na nim ten kolor wyszedł trochę blado.. Natomiast granat mu służy, a krokodyla skóra i kremowy Schockemohle jeszcze bardziej! *_* No ale dobra, rudy jest fajny, a co np. będzie nosił Skwary? A Kiwacz? Może coś w kolorze kiwi.. 😀

    1. quanta

      Brązowe ochraniacze na gniadych też wyglądają świetnie, ale brązowa lamówka (i w sumie nawet i cały brązowy czaprak) już zginie. Skwara lubię w nugatach, karmelach, toffi – raczej ciepłych kolorach, uzupełniających, ale wyraźnie jaśniejszych od sierści. Wiem, że BR kombinuje już nad kolejnym wzorem Pro Maxów i tym razem to będzie… strusia skóra 😆 Sama faktura strusiej skóry mi się nie do końca podoba, ale zobaczymy, jak będzie się prezentowała już na ochraniaczu. Będą dwa totalnie szałowe kolory – piaskowy i jaśniutki szary. Mam nadzieję, że do mnie nie zagadają 😈

      1. gllosia

        Miałam nadzieję, że dla swoich gniadoszy masz przygotowane komplety ekstra :diabeł: Strusia skóra? :ke: Szczerze ówiąc nawet nie wiem jak wygląda 😆 Powiem tak – odważnie 😀

  7. iza

    Quanta, a czy te lakierowane koloszki BR nie sa za małe na Suchego?

    1. quanta

      To są pożyczone tylko do fotki kalosze Skwarka, na Suchego faktycznie za krótkie – ale suchy na co dzień łazi i tak w Waldhausenach z futrem (które uwielbiam, polecam i które są niezniszczalne).

  8. Olga

    Kolory cudne. Jeśli mogę zapytać co to za siodło ?>

    1. quanta

      Equipe Olympia Special SF, mój stosunkowo nowy nabytek wśród ujeżdżeniówek. Bardzo dobre siodło.

      1. Kinga

        Mogła byś napisać coś więcej o tym siodle, niestety nie miałam namacalnie doczynienia z siodłami tej firmy, ale zastanawiam się nad zakupem tego modelu ponieważ cena nie jest zabijająca a wiele komplementów się o nich słyszy . Myślałaś o innym modelu siodła tej marki, dlaczego zdecydowałaś się akurat na ten ? I jak wygląda dopasowanie siodła do konia ze strony firmy, bo o ile ja jestm raczej standardowym przypadkiem to koń ma dość wyraźnie zaznaczony kłąb pomimo że nie jest wąski ani nie nabudowany w plecach . Z góry dziękuję za odpowiedź 😉

        1. quanta

          Hmm, to o jakim to modelu myślałam? :) Victoria jest niezła, ale nie zamierzam płacić prawie 20 tysięcy złotych za siodło – poza tym to jest model super na dorosłego, zaawansowanego w pracy konia, a ja poza Skwarem mam tylko młodzież. Chętnie kupiłabym Emporio, ale przy paru zmianach, które u mnie są niezbędne i dodatkowo płatne w najtańszym modelu, czyli Emporio (jak np. skrócenie tybinki), cenowo mi wychodziła i tak do zapłacenia kwota za Olympię (a Olympia ma lepsze skóry niż Emporio). W Olympii można dopasowywać i zmieniać co tylko dusza zapragnie i zmiany nie są już dodatkowo płatne. Klocków kolanowych jest na przykład bardzo duży wybór i producent nie fiksuje się na szczęście, że ten model ma takie, a tamten inne – ja sobie wybrałam kształt klocka z Emporio, bo najlepiej pasował do mojej kurzej nogi 😉
          Siodła do konia dopasowywała mi saddlefitterka Beata (w razie potrzeby służę kontaktem), ma dużo siodeł testowych, różne opcje rozstawu łęku czy dopchania poduszek można od razu sprawdzić na miejscu.
          Ja jestem bardzo zadowolona, a konie rewelacyjnie chodzą w siodle. Nawet trudny plecami Skwarek śmiga bez żadnych podkładek, futer czy żeli i pracuje plecami jak jeszcze nigdy w życiu. Zaczynam nawet bardziej sympatyzować z Equipe, niż z moim ulubionym Devoucoux – obydwa siodła są super, przy czym Devou jest jakieś 40-50% droższe.

  9. Hania

    Super blog, gratuluję :)

  10. Natalia

    Moim zdaniem Zombie w tym niebieskim komplecie wygląda OBŁĘDNIE!
    Wszystkie zestawy są świetne, każdy i się podoba :) A te ochraniacze w takich zestawach nie wyglądają kiczowato, choć faktycznie są ‚trudne’ 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *