Archiwum tagów: źrebięta

gru 18

Pierwszy śnieg źrebaków

IMG_7815

Spadł śnieg! Dla naszych najmłodszych szkrabów to był pierwszy śnieg w życiu Licząc na jakieś ciekawostki ornitologiczne 😆 pognaliśmy z Blondynem z aparatem na padoki do maluchów. No bo przecież wszędzie biało, tyleż puchu, że całkiem zniknął pod nim świat. Jak się w tym odnaleźć? Ano tak, żeby się kompletnie nie przejmować. Źrebaki odnotowały fakt …

Kontynuuj czytanie »

lis 29

Piłka Jolly Ball i piłka self made versus źrebaczki

Zamontowałam dzieciakom zabawki, mają więcej do roboty wieczorami w boksie. Kary to niezły agent, gryzaka mógłby właściwie nie wyciągać z pyska. Czyżby rósł godny następca Ustnego? 😆 Swoją drogą muszę przyznać, że obydwie zabawki są niezniszczalne. Piłkę Jolly Ball mam już od czasów niepamiętnych – kupowałam bodajże rok po czempionatach Skwarka, czyli by było 2010 …

Kontynuuj czytanie »

lis 19

Babyland, przedszkole w Ad Astra, czyli prezentacja najmłodszych :)

W tym roku do Polski przybyła cała paczka wesołych ogierków, z której to ferajny moje są dwa. Kary Fürstenball i gniady Ampère. Tatusiów chyba nie trzeba przedstawiać. Fürstenball powalił mnie kiedyś zachwytem w Verden, kiedy byłam dopingować Zombiemu w udziale w bundesczempionatach czterolatków. Kary ogier szedł wówczas bodajże 5-latki i na czworoboku rozprężało się mnóstwo …

Kontynuuj czytanie »

sie 16

Ujeżdżeniowe źrebaki na aukcjach – za dwa tygodnie pierwsza polska edycja!

Hej, dziś o źrebakach. Ładna mała? 😉 Diamond Hit – San Amour: Ta dziewczynka brała udział w zakończonej właśnie w weekend aukcji Glanz und Gloria, imprezie, którą śledzę i podziwiam co roku nie tylko ze względu na świetne konie, ale i… zwariowane logo z wielką truskawką 😆 Wbrew pozorom to nie jest tak, że grafik …

Kontynuuj czytanie »

sie 10

Życia krąg, ale opatrzność robi wszystko, żeby nie było smutno

Hop, hop, co tam u Was, końskiego i niekońskiego? W naszym jeździeckim teamie dzieje się jak zwykle dużo, do przodu i totalnie pozytywnie. Niemożliwe staje się możliwe – chyba czas pomyśleć o przygotowaniu sobie jeździeckich kamizelek z takim napisem. Mimo upałów codziennie trenujemy i chociaż ostatnie jazdy kończą się dobrze po 22giej, to nie ma …

Kontynuuj czytanie »

maj 22

Z Henrykiem gramy tak (i, uwaga, reklama) ;)

Z Henrykiem się z siodła właściwie tylko bawimy 😉 Ale w zabawie można przemycić całkiem pożyteczne elementy: Umiemy też już zapiafować z kłusa Teraz tylko zrobić bardzo gładkie przejścia i później to już nie wiem, co przyjdzie dla niego wymyślić 😉 Piaf to naprawdę nic trudnego – można go zacząć szkolić, kiedy tylko koń rozumie …

Kontynuuj czytanie »

kwi 27

Skandal w świecie hodowlanym

No i proszę, trend pogoni za końmi z super ruchem odbił się właśnie w Niemczech bardzo głośną czkawką i wywołał swoistą sensację… Oto premiowany na korungu, obecnie zaledwie 4-letni westfalski ogier po raz drugi nie zdołał ukończyć 50-dniowego testu dla ogierów (2,5-latki otrzymują na korungu licencję czasową i później, pracując już pod siodłem muszą brać …

Kontynuuj czytanie »

kwi 04

Poszukiwany/poszukiwana – źrebak do ujeżdżenia, część I

co_wyrosnie

Było obiecane o kryteriach wybierania źrebięcia do ujeżdżenia, a obietnicom staje się zadość 😉 Przypomnę wcześniejszy, mam nadzieję ciekawy wpis o tym, co zmienia się u rosnącego źrebięcia, a co pozostanie stałe przez całego jego życie: http://quantanamera.com/kon-jaki-jest-co-sie-zmieni-a-co-sie-nie-zmieni-u-zrebiecia/ Czy jednak warto kupować końskiego malucha? I co z niego wyrośnie? Zacznę od tego, że jakkolwiek plan zakupu …

Kontynuuj czytanie »

lut 18

Uszy i Doki – zaległości foto ;)

Ponadrabiam zaległości foto. Mam na dysku trzy fajne galerie ze źrebakami, więc wrzucę tez połowy stycznia 😆 Co u dzieciaków? Ano rosną 😉 Zamieniają się też powoli z bezpłciowych noworodków w ogierki. Na padoku ganiają jak szalone, w zasadzie cały dzień się bawią – pogalopują, odpoczną, znowu pogalopują i w zasadzie trudno je zastać przysypiające, …

Kontynuuj czytanie »

sty 07

Słoneczne źrebaki

Mam trochę zdjęciowych zaległości z odwiedzin u źrebaków, więc spróbuję to szybko nadrobić. W same Święta trafił się przepiękny, słoneczny dzień, który wykorzystaliśmy na wizytę się w przedszkolu 😉 Chłopaki zawiązały naprawdę braterską przyjaźń: Miałyśmy cichą nadzieję, że wreszcie w sprzyjających warunkach zobaczymy sobie z właścicielką Dokiego jak nasze maluchy kłusują. Ale wiecie jak to …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «