Archiwum tagów: źrebak

sie 10

Życia krąg, ale opatrzność robi wszystko, żeby nie było smutno

Hop, hop, co tam u Was, końskiego i niekońskiego? W naszym jeździeckim teamie dzieje się jak zwykle dużo, do przodu i totalnie pozytywnie. Niemożliwe staje się możliwe – chyba czas pomyśleć o przygotowaniu sobie jeździeckich kamizelek z takim napisem. Mimo upałów codziennie trenujemy i chociaż ostatnie jazdy kończą się dobrze po 22giej, to nie ma …

Kontynuuj czytanie »

maj 22

Z Henrykiem gramy tak (i, uwaga, reklama) ;)

Z Henrykiem się z siodła właściwie tylko bawimy 😉 Ale w zabawie można przemycić całkiem pożyteczne elementy: Umiemy też już zapiafować z kłusa Teraz tylko zrobić bardzo gładkie przejścia i później to już nie wiem, co przyjdzie dla niego wymyślić 😉 Piaf to naprawdę nic trudnego – można go zacząć szkolić, kiedy tylko koń rozumie …

Kontynuuj czytanie »

lut 19

Uszy i Doki – przypowieść o kowalu

Wcale nie tak dawno temu, za siedmioma polami, za siedmioma lasami, za zjazdem z drogi wojewódzkiej nr 580 mieszkały sobie w stajni Celbant dwa wesołe ogierki. Nie zaprzątały sobie one głowy ani losami królestwa, ani tym bardziej ręką księżniczki, a całe dnie spędzały na chłopięcych zabawach. O’berki, polowania, kopanie dołków w piaskownicy, od czasu do …

Kontynuuj czytanie »

lut 18

Uszy i Doki – zaległości foto ;)

Ponadrabiam zaległości foto. Mam na dysku trzy fajne galerie ze źrebakami, więc wrzucę tez połowy stycznia 😆 Co u dzieciaków? Ano rosną 😉 Zamieniają się też powoli z bezpłciowych noworodków w ogierki. Na padoku ganiają jak szalone, w zasadzie cały dzień się bawią – pogalopują, odpoczną, znowu pogalopują i w zasadzie trudno je zastać przysypiające, …

Kontynuuj czytanie »

sty 30

Uszy i Doki na krajoznawczej wycieczce

Tak dla komfortu oczu po poprzednim wpisie wracam do fotorelacji z odwiedzin u źrebaków. Razem z właścicielką Dokiego staramy się zawsze chłopakom zagospodarować wizytę możliwie ciekawie i aktywniej, niż skupiając się tylko na machaniu po sierści szczotką 😉 Na pierwszy ogień poszło zapoznawanie się z lonżownikiem. Ba, żeby tylko było się z czym zapoznawać 😆 …

Kontynuuj czytanie »

sty 28

Miesiąc życia u źrebaków – nie do wiary!

Mam sporo zdjęć z wizyt u malczików, więc w najbliższych dniach ponadrabiam zaległości. Ale po pierwsze – zmiany, bo muszę przyznać, że i mnie zaskoczyły ogromnie. Zdjęcia na trawie zrobiliśmy w połowie grudnia, zdjęcia na śniegu – w połowie stycznia. Raptem miesiąc różnicy, a jak bardzo maluchy wyrosły i zmieniły proporcje! Uszka w grudniu: Nieco …

Kontynuuj czytanie »

gru 27

Z wizytą u pędraków

Korzystam z komfortu piętnastu minut dojazdu do stajni, w której zamieszkały źrebaki. Dwa razy w tygodniu udaje się składać im wizytę. Co więcej, ośrodek leży dokładnie na trasie rowerowych kursów Blondyna, więc jak tylko zrobi się ciepło, częstotliwość wizyt się zwiększy. A Blondyn jest świetny w wychowywaniu koni i robieniu im (zresztą i wszystkim naszym …

Kontynuuj czytanie »

lis 19

Dzieciaki dojechały :) Leo & Doki

Po długiej drodze z Niemiec źrebaki dotarły do Polski. Dwa! Ale moje są tylko Uszy 😉 Który zresztą chyba niespecjalnie się w swoim domku przejmował perspektywą długiej podróży: Drugi przystojniak to kary ogierek z linii Danciera. Bardzo utytułowany, z najwyższą notą za ruch na przeglądzie źrebiąt, elegancki i urodziwy. Bardzo długo biłam się z myślami, …

Kontynuuj czytanie »

paź 24

Witamy w rodzinie :)

3ce453bf8da85a6086049427c7be931f

A więc padło na Ucho! Leo, czyli domowo Leopold, to urodziwy, elegancki i pełny charyzmy półroczny oldenburski chłopiec. Z fantastycznym okrągłym galopem, kocim zgrabnym stępem i masą gumy i odbicia w kłusie. A dodatkowo z rewelacyjnym pochodzeniem. Ojciec maluszka to Lord Loxley. Ten kapitalny reinlandzki ogier dał ponad pół tysiąca potomków, z czego ponad 10% …

Kontynuuj czytanie »

paź 16

Ogierki – rozterki ;)

Może i nici z planów na małego embrionika od Fugu, ale to wcale nie znaczy, że w tym sezonie nie zatupią w quantowym stadzie małe kopytka 😉 Zrobiliśmy z Blondynem kalkulację, i wyszło nam, że dobrze by było teraz zatroszczyć się o następcę końskiego tronu – akurat minęło 5 lat od zakupu Hendriksa. Wybraliśmy się …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «