Archiwum tagów: Zombie

mar 22

Masaż i fizjoterapia w treningu koni

Dwa moje już prawie sześciolatki (obydwa z maja i dzieli je tylko tydzień różnicy wieku) są w regularnym, dość intensywnym i wymagającym treningu: Alpi dlatego, że wciąż wkłada zbyt wiele emocji w to, co robi i sam sobie funduje cięższą pracę, niż powinien, a Suszi stąd, że zaczyna wykonywać coraz bardziej zaawansowane zadania, szukać zebrania …

Kontynuuj czytanie »

gru 09

Zombie daje radę (na 70,94%!)

11693906_10207841506295501_5407216316152916784_n

Kto ciekawy, co słychać u Zombiego? Czy może raczej u D-Lo, czy Delo, jak obecnie zdrabniane jest jego oryginalne imię 😉 Otóż Zombie intensywnie pracuje. Zasuwa po czworobokach, a zdarza mu się nawet poskakać nieduże parkury. Po treningach zawsze jednak ma czas na relaks i odpoczywa, jak to Zombie, całym sobą. Pełną zombikową gębą 😉 …

Kontynuuj czytanie »

lut 18

Pocztówka ze Stanów, pocztówka ze stajni

IMG_4013

Kto jest ciekawy, co u Zombiego i Skwarożka? Ano szczęśliwie doleciały, przeczekały kwarantannę, zameldowały się w nowej stajni i zaczynają powolutku powrót do pracy. Tymczasem wiodą żywot nader sielski – i jak to napisała ich właścicielka Caroline: „They have love hate relationship” 😆 No to już wiem, kto temu związkowi nadaje bieg i skąd ten …

Kontynuuj czytanie »

sty 27

Zmiana obywatelstwa

IMG_0956

No i pojechały! Skwary i Zombidło ruszyły w swoją długą podróż, podzieloną dla ich komfortu na krótsze odcinki. Z Warszawy do Niemiec (gdzie odpoczęły sobie tutaj), z Niemiec do Holandii, skąd w Amsterdamie miały zapakować się na samolot i polecieć. Dzisiaj. Niestety nad Nowym Jorkiem rozpętał się snowmageddon – największa w historii burza śnieżna i …

Kontynuuj czytanie »

sty 02

Postanowienia noworoczne

IMG_9824

Pierwszy dzień nowego roku – doskonały moment noworoczne deklaracje Złożone na piśmie wydają się mieć nieco większą wagę, więc może w ten sposób będzie łatwiej ich dotrzymać? A zatem – skoro blog o tematyce końskiej, więc zaczynam od tych postanowień okołokopytnych: – spróbuję popchnąć do przodu temat, który mi po głowie chodzi od dawna i …

Kontynuuj czytanie »

gru 07

Mięśni gra

IMG_7466

Płonę ze wstydu z uwagi na moją ostatnią blogową absencję, ale chwilowo mam sporo na głowie i jeśli wyklaruje się czas na pisanie, to raczej dopiero w przyszłym tygodniu. Po pierwsze, z uwagi na różne zawirowania boksowe udało mi się przywieźć do Garo Opfoka na ucywilizowanie na najbliższe 2-3 tygodnie. Ogarniam tę dzicz kudłatą i …

Kontynuuj czytanie »

paź 30

Top model na pohybel nadchodzącej zimie

IMG_6431

Wszystkie konie ubieram na co dzień w bardzo klasyczne, eleganckie, stonowane barwy. Szczególnie kasztany mają swój nieśmiertelny zestaw: biel, czerń, beże i szarości. Niestety, idzie zima – i za oknem będzie wystarczająco buro, smutno i monotonnie. Po zmianie czasu łapię ostatnie promienie słońca przed zamkniętym sezonem halowym (jutro na przykład planuję śmignąć parką koni w …

Kontynuuj czytanie »

paź 12

RWYM ciąg dalszy – moja trzecia klinika z Elaine Butler

IMG_5495_

Ponownie odwiedziła nas Elaine W klinice RWYM wzięła udział cała stajniowa, wspólnie trenowana ekipa. Z moich koni tym razem szczegółowej analizie został poddany Skwarek, Zombie oraz Suchy. Naturalnie podsumowaniem szkolenia może być refleksja, że nawet jeźdźcy startujący Grand Prix mają co poprawiać. W tej branży musimy pogodzić się z tym, że dzięki naszej ciężkiej pracy …

Kontynuuj czytanie »

wrz 14

Odświeżanie Zombiego bez zaklęć voodoo ;)

Zombie nigdy nie był łatwym koniem. To typowy Donnerhall, z wszystkimi tego pochodzenia plusami i minusami. Jest bardzo efektowny, majestatyczny, ma trzy niezwykle równe, doskonałej jakości chody, mocną, „mięsną” budowę (a taka limfatyczność, jak obserwuję, większości osób związanych z końmi się bardzo podoba). Z drugiej strony jest bardzo silny, pobudliwy, czasem za wolny w reakcjach, …

Kontynuuj czytanie »

lip 09

Jeździmy!

Mój niezastąpiony TZ wybrał się właśnie w góry poszaleć na rowerze (według ostatniego raportu udało mu się pobić swój własny rekord prędkości i zjeżdżać w dół rozpędziwszy się do 58 km na godzinę! Potem wysłał mi nawet filmik, na którym polewa wodą z bidona rozpalone do białości, syczące i dymiące hamulce… Bikerzy są równie zwariowani, …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «