Archiwum tagów: zawody

maj 28

Jak przygotować młodego konia do zawodów?

IMG_2750

No więc decyzja zapada, spróbujemy sobie żółtodziobem – chociaż w przypadku konia lepsze byłoby określenie „zielonopyskiem” 😉 – pojechać Ctkę i zobaczyć, co z tego wyniknie. Nie wiem jak to robią inni, może przytłoczeni presją do ostatniej chwili cyzelują program i nie schodzą z czworoboku. Dla mnie zawody to nic innego niż zwykły trening w …

Kontynuuj czytanie »

kwi 25

Kierunek Łąck: wygrana runda, secesja, lody lello i… ryba fugu ;)

W ubiegły czwartek wybraliśmy się do Stada Ogierów w Łącku, całkiem sporą ekipą zgłaszając się na zawody ogólnopolskie. I było świetnie! Pogoda dopisała, a same zawody minęły w wyjątkowo fajnej atmosferze i w doborowym towarzystwie. Henderson zadebiutował w ZO, wygrywając swoją rundę i przez trzy dni utrzymując bardzo dobrą formę, robiąc równe, bardzo satysfakcjonujące wyniki …

Kontynuuj czytanie »

mar 18

Veni, vidi, vici!

– Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem – rzucił Henderson krótko, zapytany o wrażenia ze swojego pierwszego stricte ujeżdżeniowego startu, po czym wrócił do chrupania siana 😉 Pojechaliśmy na zawody! Super fajną, wesołą paczką w sumie w cztery konie. Henryk zapisany na rundę N, plus dwie moje pary debiutujących w P: z nich jeden team miał za zadanie …

Kontynuuj czytanie »

gru 31

Na podsumowanie roku

IMG_0221

Jak Wam minął 2017? Już ostatnie godziny roku, szansa na podsumowanie i plany na przyszły 😉 U mnie za podsumowanie wystarczą chyba takie zdjęcia: Mam mega-top-fury i mega-top-treningi z nimi każdego dnia 😀 Hendriks nadal jest dzieckiem, ale dostanie tyle czasu, ile będzie potrzebował, żeby zrobić sobie siłę. Fugu to trudny koń do pracy i …

Kontynuuj czytanie »

lis 27

Suszek debiutuje… i zostaje Vice-Mistrzem! :)

Niestety po lipcowej przeprowadzce do nowej stajni zdarzyło się to, czego się spodziewałam. Suszek zaczął chudnąć To już nie pierwszy raz, kiedy z Suchara robił się prawdziwy suchar. Niestety przy tak ognistym temperamencie utrzymywanie Suszka jako konia łąkowego plus trening – zupełnie się nie sprawdza. Suchy wygląda i czuje się optymalnie, kiedy ma zapewniony spokój. …

Kontynuuj czytanie »

wrz 25

MPMK Strzegom 2017 – mamy II-vice Mistrza!

Wow! Pojechaliśmy do Strzegomia mając cichą nadzieję, że uda nam się chociaż trochę poprawić wyniki z niedawnych przecież kwalifikacji. Jestem pewna, że żaden z sześciolatków nie miał tak pechowego życiorysu jak moja mała Fugu i raptem 10 miesięcy na pracę pod siodłem praktycznie od poziomu trzylatka. Kiedy przecież Fugu po areszcie boksowym wreszcie mogła zacząć …

Kontynuuj czytanie »

sie 07

Ave Fugu! :) Mamy oczka na MPMK!

IMG_1183_

No i udało się! Mamy to, chciałoby się zawołać – mamy kwalifikację na Mistrzostwa Polski Młodych Koni w kategorii 6-latków! Wspaniała Fugu 😀 Chyba wreszcie udało się przezwyciężyć pecha i zacząć bez przeszkód bardziej planową pracę pod siodłem. Jeżdżę regularnie Fugutka od listopada – wcześniej ciągle coś, miesiącami ciągnąca się sprawa nakostniaka, usunięcie rysika, potem …

Kontynuuj czytanie »

cze 18

ZO Jakubowice 15-18.06.2017 and the winner is…

Fugu! Dziewczyna jest cudowna! Zabrałam ją na ogólnopolskie zawody i mimo kilku niespodzianek (zgadnijcie, kto na wyjeździe był poza boksem – bo w stajni role się odwracały – ostoją spokoju? Wcale nie Fugu, tylko Suszek!) Cebulka trzymała bardzo dobrą formę, nauczyła się wielu rzeczy, robiła świetne wyniki i w doskonałym stylu wygrała finałowy, najtrudniejszy konkurs …

Kontynuuj czytanie »

cze 07

Cebula zmuminkowana ;)

IMG_2336

Pracuję z Fugu regularnie i bez przerw od listopada. Wcześniej – eh, szkoda mówić, niby nic, ale wiecznie miałyśmy jakiegoś koszmarnego pecha i całe fugutkowe dzieciństwo zleciało mi kompletnie na niczym Z braku zajęć Cebula zrobiła się… no, Cebulą 😉 Ostrą, średnio chętną, dość rozgoryczoną i raczej taką, od której się płacze… Zaczęłam wsiadać po …

Kontynuuj czytanie »

lut 07

I znów wyjazd w męskim gronie (część I)

Nie bardzo wiem jakim cudem, ale upchnęłam w harmonogram w ostatni weekend kolejny wyjazd chłopaków. Duet męski powstał trochę na ostatnią chwilę, bo przygotowywałam sobie na wyjazd Cebulkę. Niestety, mimo że zgłosiłam ją do rejestru WZHK dokładnie piątego stycznia, to przez caluteńki miesiąc nikt nie raczył się do nas pofatygować. Od dwudziestego stycznia nękałam już …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «