Archiwum tagów: praca z koniem

kwi 20

Złotosuszek

IMG_8276

Razu pewnego wyszło trochę złotego słońca i nie mogłam tego nie wykorzystać – zabrałam Suszka, Blondyna fotografa, dobry humor i zielony outfit 😉 – a wszystko razem zaowocowało rezultatem przepięknej sesji z niezobowiązującego, trochę nawet leniwego treningu. Na Suszku jeździ się nieziemsko, bajkowo! Rogaty, niesforny i po źrebakowatemu zadziorny jak to on – ale mniej …

Kontynuuj czytanie »

kwi 12

Cebula na słodko karmelizowana

IMG_7854

Cebula mnie zaskakuje. Ciągle myślę o niej jak o młodym koniku, który niewiele potrafi, którego jeżdżę rozruchowo, przez nóżkę, a za główne zadanie do pracy przyjmuję poruszanie się w trzech chodach. U Cebulki przecież „zawsze” myślałam o robieniu jej kondycji, żeby kiedyś, w bliżej nieokreślonej przyszłości, była wystarczająco silna, by móc udźwignąć nas dwie. Tymczasem, …

Kontynuuj czytanie »

lut 22

Młody konik w pracy

fragles

Od początku stycznia mam ogromną przyjemność pracować z niesamowicie miłym i zdolnym zwierzakiem. Chłopak ma 4,5 roku, jest z matki folblutki i po brandenburskim ojcu Palermo. Przyjechał do nas w stanie mocno łąkowym – chudziutki i włochaty jak angorski sweter 😉 Totalnie źrebięca osobowość, błyszczące oko i zupełnie nieokiełznana, stercząca kitkami we wszystkich kierunkach grzywka …

Kontynuuj czytanie »

gru 27

Suchar się zdezaktualizował ;_)

IMG_9630

Coraz bardziej czas przemyśleć temat zmiany stajennej ksywki. Bo w sumie aż nie wypada wołać na takiego konia Suchar 😉 Powinien być raczej Biszkopt, Muffin, albo co tam owijać w bawełnę – po prostu Ciacho 😀 Jazda na takim smoku jest genialna i żaden koń nie daje poczucia takiej kontrolowanej ogromnej mocy, jak Suchy – …

Kontynuuj czytanie »

gru 07

Za kierownicą Maserati

IMG_8356

Moje prywatne Maserati nie jest wprawdzie najnowsze (leci mu już piąty rok od czasu wyjazdu z fabryki), ale zdecydowanie jest pojazdem najwyższej klasy. Ma potężny silnik blisko tylnej osi, imponujące sportowe nadwozie o nowoczesnej linii, lśniący lakier z limitowanej edycji, aksamitną skórzaną tapicerkę i prowadzi się je jak marzenie. Zupełnie serio: Trzy miesiące rzetelnej pracy …

Kontynuuj czytanie »

lis 30

Stephen Clarke: jak uzyskać to, co najlepsze z kłusa Twojego konia, niezależnie od rasy tego konia

s1

Całkiem niedawno miało miejsce tegoroczne British Dressage National Convention, czyli cykl otwartych dla publiczności spotkań z sędziami oraz startującymi zawodnikami, które mają na celu szerzenie wiedzy o ujeżdżeniu i udostępnienie wszystkim chętnym możliwości nauki od najlepszych ekspertów. Takie forum trwa przez cały weekend i jest podzielone na wiele sesji w postaci wykładów lub treningów z …

Kontynuuj czytanie »

paź 15

Suszi na klinice z Beatą Stremler

IMG_7902

Suszek jest taki ładny, że czasami zastanawiam się, czy jest prawdziwy! Za nami klinika szkoleniowa z Beatą Stremler, pełna treściwej wiedzy i nowych dobrych uczuć. Nasz raport z kreatywnie wykorzystanych dwóch dni wrzucam poniżej. Dzień pierwszy to nasz trening zapoznawczy. Suchy był dość przejęty atmosferą nowego miejsca i tym, że na hali przy wejściu pojawia …

Kontynuuj czytanie »

paź 10

To był naprawdę pracowity weekend!

W końcu nadszedł termin długo wyczekiwanych konsultacji z Beatą Stremler! Cały weekend był zatem bardzo pracowity – a i tydzień przed nim również, bo robiłam treningowe ostatnie szlify, a poza tym musiałam spakować chłopaków na drogę. Przy dwóch ogonach jest co zabierać 😉 Przed wyjazdem trzeba też było zamontować nową instalację video w przyczepie, ponieważ …

Kontynuuj czytanie »

wrz 27

Suszek oddaje duszę

Ale nie, nie podpisał cyrografu 😉 Suszek się zmienił. Może dorósł? Może się ujeździł? Na pewno zaufał… Przez pierwszą połowę roku to Alpi dzielnie edukował się i równiutko szedł naprzód z robotą. Suchecki jak to on, zajmował się zabawą, przekorą, błyskaniem szalonym (ale zawsze wesołym przy tym) okiem, albo ekspresyjnym wypuszczaniem z siebie emocji, najczęściej …

Kontynuuj czytanie »

sie 05

Galopady rude

IMG_9856

Uwielbiam galopować i najlepiej mi się jeździ te konie, które myślą podobnie. Moje ujeżdżenie ma w sobie coś z wkkw – kocham to uczucie, kiedy koń idzie naprawdę mocnym galopem fajnie naprzód i wyraźnie tętni kopytami w ziemie, jakby chciał ją zdeptać i ukarać za to, że nie pozwala mu się wzbić w powietrze. Cebulka …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «