Archiwum tagów: Hendriks

mar 10

Hendriks liże drugą stroną ;) i o tym, co konie lubią jadać

Każdy z moich koni to chodzące indywiduum. Tak zawsze było, tak jest i będzie. Do tego stopnia, że na mój widok napotkany w stajni kowal wzdycha: „Pani Ewelino, a pani to nie mogła być mieć jakichś normalnych koni?” Chyba bym nie mogła 😉 Hendriks ma pewną zabawną cechę, prawie żywcem wyjętą z niezbyt poprawnego politycznie …

Kontynuuj czytanie »

mar 03

Hendersonik – efekty miłe dla oka

Jeszcze jeden treningowy wpis, a potem obiecuję się zająć jakimiś innymi – takimi tam – tematami 😉 W okolicach połowy lutego, który to czas jest dla mnie z kilku powodów dość szczególny i pozytywny (urodziny Blondyna! Plus naste już urodziny pewnego ważnego dla mnie projektu. I Walentynki) ogólny nastrój peace & love zdecydowanie udzielił się …

Kontynuuj czytanie »

lut 28

Hendersonik mniejsze rewolucje, ale też ;)

Henryk Ustny pracuje prima! I robi się go naprawdę dużo – aż przyjemnie patrzeć, jak on zmienia się z tygodnia na tydzień. Ten pan ma zadatki na naprawdę niezły kawał konia A co ciekawe – urósł w tym roku jeszcze  trochę w kłębie i zrobił się wyższy ode mnie. W końcu nabiera takich ostatecznych proporcji …

Kontynuuj czytanie »

lut 05

Ustępowania od łydki bez ustępstw ;)

Od dłuższego czasu treningi wszystkich koni dobitnie potwierdzają mi, jak bezcennym ćwiczeniem są ustępowania od łydki i mimo, że tak proste i wydawałoby się – banalne, dają efekt z kategorii cudotwórstwa 😉 Kiedy tylko koń zrozumie ideę osuwania się od nacisku łydki, takiej fantastycznej gimnastyki możemy użyć do wielu praktycznych zastosowań. Czyli na przykład: – …

Kontynuuj czytanie »

sty 16

Klinika z Peterem Hollerem + Hendriks

IMG_1409

Peter Holler – sędzia FEI, trener oraz autor wielu cennych publikacji o sportowym ujeżdżeniu. Szkoleniowiec o ogromnym doświadczeniu, skupiający się na prawidłowej pracy z młodymi końmi, treningu zgodnie z klasycznymi wytycznymi i prawidłową skalą ujeżdżenia na wszystkich poziomach włącznie z GP, a także na przygotowaniu się do startów i uzyskiwaniu możliwie najlepszych wyników na czworobokach. …

Kontynuuj czytanie »

gru 13

Fury aż furczą!

Znając życie nie należy takich rzeczy głośno mówić (ani też pisać), ale cała końska epika ma od dłuższego czasu nieustannie dobrą passę.  Kiedyś zawsze na koniec dnia, wracając ze stajni mówiłam do Blondyna coś w stylu: dzisiaj jeden do zera dla Suszka (albo Fugu, albo Alpusa), gdzie jeden oznacza pełne zadowolenie jeźdźca, a zero ilość …

Kontynuuj czytanie »

» Nowsze posty