Archiwum tagów: Fugu

lis 14

Jesienna sesja z Cebulką

IMG_6433b

Odgrzebujemy aparat 😉 Przy przeprowadzce zamieszkał na trochę w kartonie. Na sesję zabrałam kogoś, komu się już dawno należały piękne zdjęcia, czyli księżniczkę Fugu <3 Poza tym zrobiłam jeszcze coś, na co nigdy nie mam czasu. Rozpuściłam włosy 😆 Ciężko z nimi wytrzymać i są potwornie pracochłonne, więc nie wiem jak długo jeszcze się uchowają …

Kontynuuj czytanie »

lip 24

Fugu robi wyniki dnia w Radzionkowie

Fugu wypływa na szersze wody! Ponieważ 1-go września uruchamiam stajnię, siedzę teraz w kolorach marmolitu na cokoły, zatwierdzaniu bram przesuwnych, kierunku otwierania boksów, wzorach płytek, gresów, malowań, planowania ogrodzeń padoków, wymyślania sprytnych skrytek w bandach (też nie przepadacie, jak w narożnikach hali stoi kupozbieracz? U mnie nie będzie stał) i tysiącu innych rzeczy, które trzeba …

Kontynuuj czytanie »

kwi 17

Osteopatia, czyli co w koniu strzyka

Ostatni tydzień był jedną wielką szaloną karuzelą. Konie (fantastyczne treningi, plus jeszcze w weekend byłam jako widz oglądać klinikę z Beatą Stremler), budowa (gdzie wymurowaliśmy już łącznik socjalny stajni z halą, mamy podbudowę pod plac przygotowaną do rozłożenia fizeliny, stawiana jest konstrukcja hali, w najbliższych dniach powinny być już położone dachy), praca, znalezienie firmy, która …

Kontynuuj czytanie »

mar 27

Witaminki, witaminki, dla chłopczyka i dziewczynki

Choćbym nie wiem jak chciała być wyłącznie poważna i stateczna, to mi się to nigdy nie udaje 😆 W niedzielę zmiana czasu przyniosła nam wreszcie dłuższe dni i więcej światła. A co można zrobić z dłuższym dniem (poza wizytą u potwornie sypiących włosem roczniaków)? Aparat w dłoń i czas na totalnie spontaniczną, improwizowaną sesję foto. …

Kontynuuj czytanie »

lut 24

Fugu Rewolucje

Zima zimą, ale robię wszystko, żeby mroźna aura nie wpłynęła na porządek treningowy. Teraz, przy minus -nastu jeżdżę bardzo delikatnie, robiąc dużo gimnastyki w stępie i lekkim kłusie, ale i tak wsiadam codziennie. Oczywiście mniejsze przymrozki nie powstrzymują nas przed cotygodniowymi wizytami w KS Celbant, gdzie dzieją się bardzo ciekawe rzeczy 😉 Przede wszystkim z …

Kontynuuj czytanie »

lut 05

Ustępowania od łydki bez ustępstw ;)

Od dłuższego czasu treningi wszystkich koni dobitnie potwierdzają mi, jak bezcennym ćwiczeniem są ustępowania od łydki i mimo, że tak proste i wydawałoby się – banalne, dają efekt z kategorii cudotwórstwa 😉 Kiedy tylko koń zrozumie ideę osuwania się od nacisku łydki, takiej fantastycznej gimnastyki możemy użyć do wielu praktycznych zastosowań. Czyli na przykład: – …

Kontynuuj czytanie »

sty 20

Klinika z Peterem Hollerem + Fugu

skupienie

Oczywiście na szkoleniu nie mogłoby zabraknąć mojej jedynej w swoim rodzaju Cebulli 😉 Cóż, żeby nie wdawać się w zbyt długie opowieści, zaczęłam trening od przedstawienia konia: „This is Fugu and she is a mare. She is a real, real mare – like nightmare” – co bardzo rozbawiło Petera 😉 Królewna Fugu już podczas rozprężenia …

Kontynuuj czytanie »

gru 31

Na podsumowanie roku

IMG_0221

Jak Wam minął 2017? Już ostatnie godziny roku, szansa na podsumowanie i plany na przyszły 😉 U mnie za podsumowanie wystarczą chyba takie zdjęcia: Mam mega-top-fury i mega-top-treningi z nimi każdego dnia 😀 Hendriks nadal jest dzieckiem, ale dostanie tyle czasu, ile będzie potrzebował, żeby zrobić sobie siłę. Fugu to trudny koń do pracy i …

Kontynuuj czytanie »

gru 24

Wesołych Świąt!

IMG_9405

Z okazji Świąt życzę Wszystkim spełnienia najskrytszych marzeń i czerpania mocy radości z rozwijania swej końskiej pasji. Życzę treningów życia, zgrania i porozumienia z własnym, najlepszym ze wszystkich koniem, pensjonatów z zieloną trawą (a niekoniecznie złotymi klamkami), pogody ze słońcem, własnej plantacji marchewek i ze dwóch hektarów jabłkowego sadu, promocji na najnowsze kolekcje końskich tekstyliów …

Kontynuuj czytanie »

gru 22

Dorosła Fugu

Wow! Chyba zaczynam uważać małą Fugu za dorosłą. Za ujeżdżoną. Dogadujemy się I zaczynam mieć do jazdy jakąś fantastyczną ujeżdżeniową maszynę z marzeń, a nie konia. Kobyłkę w dodatku 😉 Gdzieś tak pod koniec listopada zaczęłam u niej ruszać z tematem piafu, z pierwszymi lekcjami w zasadzie bez wyraźnego efektu, czekając na sam zamysł podstawienia …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «