Archiwum tagów: czapraki

wrz 11

ANKY copper, ona czy on, hot or not? ;)

Wpadła mi w ręce najnowsza zimowa kolekcja ANKY. Muszę przyznać, że kolory są fantastyczne! Bardzo mi pasują. Nie są nudne i ładnie dodadzą iskry naciągającej szaro-burej porze roku – ale nadal, mimo całej swojej wesołości i nasyceniu pozostają eleganckie i klasyczne. Nawet od dwóch zupełnie niezwiązanych z końmi osób (w tym jednej płci męskiej!) usłyszałam, …

Kontynuuj czytanie »

paź 19

Zakupy na niemieckim Ebayu

eb5

Ja uwielbiam! Pasjami! Jestem przekonana, że gdybym mieszkała w Niemczech, to co roku dostawałabym od firmy kartkę ze świątecznymi życzeniami dla najlepszego klienta firmy 😉 Niemiecka wersja Ebaya ma najbardziej rozwinięty dział jeździecki z wszystkich edycji tego serwisu na całym świecie. W chwili, kiedy piszę te słowa, w dziale „Reit & Fahrsport” znajduje się 309 …

Kontynuuj czytanie »

wrz 25

Stare złoto od Caball

IMG_4258cop

O firmie Caball przygotowuję obszerniejszy wpis (co pewnie trochę mi jeszcze zajmie, bo chcę strzelić trochę dodatkowych zdjęć). Zombie został testerem nowego modelu czapraka, wykonanego z przepięknego, niesamowicie eleganckiego materiału. Ma on (czaprak, chociaż Zombie też) delikatny połysk,  ale nie jest błyszczący, całość jest raczej elegancko matowa, jak satynowana, a nie błyszcząca. Złoty kolor prezentuje …

Kontynuuj czytanie »

cze 13

Coś lekkiego, czyli końska rewia mody

IMG_9100

Po ostatnim poważnym i wręcz życiowym temacie czas chyba na blogu na coś lekkiego 😉 Plus, wreszcie skorzystam z tego, że Suchar vel Biszkopt prezentuje się obecnie jak na całkiem apetycznego czterolatka przystało. W związku nadszedł czas, aby przestał pożyczać końskie ciuchy od swoich starszych kolegów i zaczął kompletować własną garderobę. W tym miesiącu dorobił …

Kontynuuj czytanie »

lip 01

Pierwszy pad Caball

caball

Dziś o czapraku, bo chyba jeszcze nie mieliśmy klasycznego wpisu dla szmatoholików 😉 Jest sobie taka firemka Caball, którą pasjami uwielbiam za moskitiery dla koni (padokowe, z uszami mam już drugi sezon i są nienaruszone, chociaż lekkiego życia nie mają. Wreszcie moskitiery, które zostawiają spory zapas nad oczami i mamy gwarancję, że końskie oko nie …

Kontynuuj czytanie »