«

»

gru 15

Suszek zawodowiec

Suszek zawodowiec chyba za bardzo zainspirował się „Leonem zawodowcem”. I najwyraźniej pomyliły mu się zawody. Miał zostać tancerzem, a gama talentów, którą zaprezentował, predysponowała by go raczej na zawodowego mordercę 😆 Suszarkę na zawodach zjadła gorąca głowa – co w sumie nie było szczególnym zaskoczeniem, bo Suchy jest żywą personifikacją wszelkich namiętności, afektów, pasji, podniet i gorączki sobotniej nocy 😉

Wśród rozlicznych zalet Suchy wykazuje też zdolność do latania nad czworobokiem:
IMG_9046
Przez cały wyjazd Suszi był mocno pobudzony, dużo rżał (nawołując sama nie wiem kogo), brykał i fikał w boksie, grzebał nogami i kompletnie nie interesował się jedzeniem. Wiaderko ze śniadaniem – nietkniętym – zamieniałam na wiaderko z obiadem, a te z kolei –  też nietkniętym – na kolację. I tak przez pełne dwie doby… Oj, kogoś tu przerosła mocno sytuacja… Nawet Alpi, chociaż też nie grzeszył apetytem, w swoim boksie czuł się komfortowo. A Suchy – ten magnificent, wspaniały, imponujący i zawsze pewny siebie Suchy był zagubiony na wyjeździe niczym mały źrebaczek. Taka oto niespodzianka wyszła na jaw.

A galopy…. Poezja. Czy da się bardziej posadzić konia na zadzie?
IMG_8996 IMG_8997

Ale wyszła też i druga niespodzianka. Twardziel Suchy, który w domu pozuje na nieustraszonego – się jednak czegoś boi. W piątek na dwie godziny był otwarty dla zawodników konkursowy czworobok. W praktyce wyglądało to jednak w ten sposób, że owszem konie chodziły, ale dookoła czworoboku najpierw rozstawiano literki, a potem choinki. Czyli w trakcie treningów na halę wjechał meleks z przyczepką, podjechał do szranek, po czym – dup! – pierwszy literkowy stojak tąpnął o ziemię. A zaraz – dup! – kolejny. Suchy jest takim typem, którego nawet parsknięcie innego konia elektryzuje jak porażenie piorunem i potrafi wywołać serię pisków i baranków, więc pojawiające się literki naprawdę mocno go pobudziły. Ale to nie koniec – zaraz po literkach na halę wjechały na przyczepce choinki w doniczkach. Z tym  widokiem i kolejnymi hałasami Suszarka nie mogła już sobie poradzić, i Rudy w efektowny sposób poszedł na tylne nogi. Stanął mi przed oczami obrazek wypisz wymaluj czteroletniego, niesubordynowanego Suchara, który na każdy ruch jeźdźca i jakąkolwiek zmianę już zaakceptowanej sytuacji reagował jelenimi skokami pod sam sufit hali… Przed chwilę koń zaliczał totalny reset – i dobrze, że Su nie zrobił sobie ani nikomu krzywdy – ale w końcu udało się Susza z dwóch nóg zaprosić na cztery i dokończyć trening.* Cokolwiek miało by się wydarzyć podczas przejazdów, jedno było pewne: łatwo nie będzie 😎

IMG_9017 IMG_9018
Zgodnie z decyzją podjętą w burzy mózgów z moimi obydwoma trenerskimi autorytetami (Olą Szulc – trener dojazdową oraz Natalią Leshchiy – trener domową) Suchara zdecydowałyśmy się rzucić na klasę C. Dlaczego? Koń w domu wykonuje już większość elementów małej rundy, które nie są dla niego technicznie trudne. Tak naprawdę to, czego potrzebujemy w tej chwili najbardziej, to panowanie nad sprzętem, czyli posłuszeństwo. A z tym może być na bakier z dwóch powodów. Suchy strasznie nie lubi, jeśli się coś zmienia. Topowy kłus? Proszę bardzo, jedźmy przed siebie zakładając sobie nogi na uszy i z 10 minut, gra muzyka! Jeśli jednak z takiego show chcemy sobie zrobić przejście… oj, tu się zaczyna starcie żywiołów. Doskonały ciąg od ściany do ściany? Proszę bardzo, z łatwością, ale ciąg na linię środkową, wyprostowanie i lotna zmiana przed krótką ścianą? Bez sensu, a po co tak, a dlaczego teraz? Suchy ciągle myśli, ciągle analizuje, ciągle zgaduje. Po przejechaniu narożnika potrafi sam zaproponować naprawdę świetnie przygotowane wejście do ciągu… tyle tylko, ze wcale nie chcesz i nie planujesz teraz ciągu. Może to zabrzmi dziwnie, ale Suchy musi zacząć mniej myśleć na czworoboku, a więcej dać się prowadzić bez zgadywania (ha, a Alpi dokładnie odwrotnie – on musi włączyć mózg). Do tego jest nam potrzebny program, w którym dużo zróżnicowany elementów (zgięcie, prostowanie, poszerzenie, skrócenie) będzie się już dość szybko pojawiało po sobie.

Galop na rozprężalni był w pewnym momencie doskonały.
Miękki jak kotek, delikatny jak puch i we wzorowej równowadze.

IMG_8811

Ponieważ sama jestem typem antyzawodowym i cierpię na przewlekły brak uprawnień do jeżdżenia większych konkursów (to samo miałam już parę lat temu ze Skwarkiem, mimo, że udało się go przygotować do programów GP, ja bym mogła co najwyżej śmigać na nim P-tki…), to Suszka przekazałam mojej prawej ręce jeździeckiej – wspomnianej wyżej Natalii. Ten duet naprawdę czuje do siebie chemię, więc Susz był w doskonałych  rękach :)

IMG_8797 IMG_8793IMG_9015 IMG_8954IMG_9028 IMG_9030

Konkursy pokazały czarno na białym wszystkie Suszkowe niedociągnięcia. A niedociągnięcia są tam, gdzie jest coś nietknięte pracą… Jak chociażby linia środkowa. W domu jej praktycznie nie jeżdżę, bo na hali często lonżują się konie. Wtedy linii środkowej nie mam, albo jej zwyczajnie wolę unikać, żeby nie jeździć po rozkopanym przez kręcące się konie podłożu. Suchy na linii środkowej pływał, po ruszeniu się cofał, przymierzał do stanięcia dęba… Taka nowość! W dodatku czuł się bardzo nieswojo w szrankach – w domu ich na hali nie mam i nigdy w nich nie jeżdżę :( Suchy bał się stolika sędziowskiego w literze E i kompletnie nie umiał sobie poradzić z tym uczuciem. Ciekawe spostrzeżenie, bo Alpi, który żyje ze strachem na co dzień, tak naprawdę się nim nie przejmuje – oj tam, boimy się, wiadomo, otchłań, wiadomo – ale co z tego, minutę później już zapomina o strachu (do czasu kolejnego straszydła naturalnie). A Suchy wystraszył się i nie wiedział, co z tym ma począć. Kiedy włączyła się muzyka przy rundzie honorowej, to aż było przez nią słychać walenie skołatanego Suszkowego serca :( Jak on miałby przeżyć dekorację?

Suszek, nie bój się kucyka. Kucyk nie gryzie (połyka Suchary w całości).
IMG_8940
Licznych elementów zabrakło (ciąg w lewo na stolik sędziowski – co to, to nie), a w wielu innych pojawił się suszkowy fristajl (zamiast czterech zmian lotnych, jak w programie – Su zrobił osiem…).
Kilku rzeczy ja sama nie do końca rozumiem. Na przykład taka wolta.
Chciałabym w niej widzieć nieco wyżej uszy konia i nieco bardziej otwarty nos, ale nad takim stałym niesieniem łabędziej szyi Suchego jeszcze pracujemy. Poza tym widzę całkiem fajny, rytmiczny kłus. Chociaż z tej perspektywy trudno to ocenić, to wolta była zaczęta dobrze w literze i również w literze skończona. Z czystym sumieniem postawiłabym co najmniej 6,5:


Tymczasem od jednego sędziego para dostaje notę 7 (ocena dość dobry), a od drugiego… 4 (niedostateczny).
No cóż, takie uroki ujeżdżenia i pozostaje tylko systematycznie pracować, żeby kolejne oceny były nie tylko lepsze, ale i bez żadnych wątpliwości.

Jeśli pogoda pozwoli, to nie wykluczam, że kolejny wyjazd w styczniu – chociaż kolejnym razem możliwe, że zroszaduję wycieczkowiczów i zabiorę ze sobą na wyjazd Cebulkę :)

15 comments

Skip to comment form

  1. Kari

    Zaintrygowała mnie ta różnica w ocenach. Możesz napisać jaki komentarz dostałaś przy tej wolcie? Ruch jest od C, więc może coś się działo za C?

    1. quanta

      Linia środkowa była zdecydowanie fristajlowa i jak dla mnie na granicy wydzwonienia konia – ale tuż przed C się przełamał i poszedł dalej zupełnie ok. W ostatecznym rozrachunku to i tak nie miało znaczenia, bo dopóki Suchy będzie wykonywał program dowolny autorski, to wyniki będzie zamykał 😛

      1. Aga

        Czylı pewnıe Suchemu doslalo sıe rykoszetem za lınıe srodkowa. Nıestety, ale pıerwsze wrazenıe zawsze zostaje sedzıemu z tylu glowy… Szkoda tylko ze dany sedzıa nıe docenıl faktu, ze po nıesubordynacjı w perwszym ruchu kon ı jezdzıec szybko doszlı do porozumıenıa ı wolta byla na prawde ladna…

        1. sumire

          Szkoda tylko, że sędzia zapomniał, że każdy ruch ma w nim wywoływać osobne wrażenie i posiada odrębną ocenę. :/

      2. Luka

        A który to sędzia? C? po dwóch połówkach koła 8 i 10 kroków konia, powinno być po równo. Ale w takim ustawieniu i w takim kłusie konik spokojnie zasługuje na 6tke. Niezadowolenie konia (ogon) tez nie może aż tak obniżyć punktacji… Jesli to nie sekretarz zaspał (zdarza się), sędziemu może nie spodobało się ze koń nie jest zapleciony i pojechał za „wrażenie ogólne”… Tylko ten ruch jest tak słabo oceniony?

  2. Magda

    Dlaczego taki króciutki filmik z samej wolty, prosimy o pełen przejazd Suszka! :) I Alpiego oczywiście też!

    1. quanta

      Jak tylko będzie się czym pochwalić, to czemu nie, będą i filmy – na razie chłopaki się czują i zachowują na czworoboku, jak lądujące pierwszy raz na ziemi UFO 😉

      1. bio

        A ja bym chętnie właśnie takie filmy zobaczyła – zobaczyć reakcje jeźdźca, jak konia ogarnąć, uspokoić. Tak merytorycznie się coś dowiedzieć, a nie tylko ochy i achy 😉

        1. quanta

          Widzisz, Ty byś zobaczyła i może jeszcze 10% osób mogło by się z takich materiałów czegoś nauczyć. Tylko, że to jest internet – 50% koniarek zaleje się żurawiną i będzie tylko wylewać żółć, że koń źle chodzi, bo jeździec jest zły, wędzidła są złe, podkowy są złe i tory też były złe.
          Kompletnie nie mam na coś takiego czasu (i prawdę mówiąc chęci również). Wiesz, kto ze mną wdawał się w największą dysputę na temat kontaktu i pouczał mnie, mówiąc co mam dokładnie zrobić? Dziewczyna, która ma konika polskiego (nie ujmując konikom polskim), która boi się na nim jeździć, a która zajmuje się na przykład wchodzeniem na swojego konia i kładzeniem na nim wtedy, kiedy on odpoczywa na padoku leżąc (nie żartuję, takie zdjęcia panna z dumą publikowała w internecie). Osoba, co do której mogę mieć pewność, że NIGDY nie miała na ręku przepuszczalnego konia, postawionego równo na wodzach, elastycznego potylicą, dźwigającego się na mięśniach karku, miękkiego na wędzidle jak masło. Taki ktoś ma dużo czasu, więc będzie generował masę treści udowadniając za wszelką cenę, że to on ma rację. Ja tego czasu nie mam. Mam swoje życie, fantastyczne moje szkapy, kilku zmotywowanych podopiecznych, ciekawe młode konie do pracy. I zdecydowanie tym się wolę zająć 😉

          1. Katarzyna

            Dokladnie tak. Pewnie dlatego coraz wiecej filmow na YT o tresciach zwiazanych z jazda konna ma wylaczone komentowanie.

          2. Pat

            W pełni popieram decyzję :) i tak Cię podziwiam, że tyle rzeczy wytrzymujesz nerwowo 😉

  3. Anna

    A ja mam pytanko – co u Hendrixa? :)

    1. quanta

      Zamieszkał u Oli Szulc i radzi sobie nienajgorzej:

      Na wiosnę powinien być w formie do fajnego ujeżdżeniowego pokazywania :)

  4. HUBERT

    Ewelina , może cały przejazd wrzucisz z Aro?
    ;>

    1. Natalia

      A może raczysz przeczytać komentarze?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *