«

»

lip 02

Spotkanie w terenie

Stajnia w sąsiedztwie parku narodowego to częste i gęste spotkania z dzikimi zwierzętami.

Łosie, jelenie, dziki, lisy, zające, bociany i czaple. Czego tutaj nie ma 😉
Ale do diaska – TOOO???

I to tak w ogródku, na chodniczkach z kostki, przystrzyżonych trawniczkach, obok zaparkowanego od wiatą samochodu? 😀

Poza dwoma osiołkami (pierwszego widać na filmie koło auta), w tym domu mieszkają również dwie lamy :)

Niestety nie dane mi będzie więcej tego zoo spotykać, bo my już od piątku wieczór z rudzielcami zamieszkujemy w nowym miejscu.
Konie zachwycone, a ja na jutro obiecuję zdjęcia :)

13 comments

Skip to comment form

  1. Ewa**

    Juz nie mogę się doczekać . Mogłabyś chociaz napisać co to za miejsce
    :)

    1. Miśka

      Rzęszyce, już nie raz wspomniane :) sporo info na ich www.

      1. quanta

        Strona absolutnie nie oddaje tego, jak fajnie jest tam na miejscu :) Będzie fotoreportaż, właśnie się robi 😉

        1. Miśka

          wiem, wiem – tzn. domyślam się, ale chciałam trochę pomóc niecierpliwcom, bo sama już przebieram nogami w oczekiwaniu na foty i pierwszą relację z nowego miejsca :)

  2. Kinga

    Widzę Suchy ma podobny charakter do mojego kopytnego. Samochody, tiry ok ale… Kozy! Potwory nie do przejścia 😀

  3. merde

    Ja pieprzę, szkoda, że jeszcze trzech kocy na niego nie założyłaś… już te lamy i osły normalniej wyglądają. Przerost formy nad treścią jak zwykle.

    1. Katarzyna

      Ojojoj, koleżankę dupka piecze! Polecam maść i odstawić na chwilę Internet, zająć się czymś fajnym, np. jeździectwem 😉

      1. quanta

        Tylko do jeździectwa to trzeba mieć konia 😆 A do internetów wystarczy klawiatura 😉

    2. quanta

      To nie koc, to derka na owady, i dzięki niej Suchy naprawdę może przeżyć kręcące się koło niego chmary owadów (on nie jest normalny i nie musi wyglądać normalnie, za to musi się czuć komfortowo).
      Tak więc polecam pieprzyć gdzie indziej :)

    3. Dorota

      Nie no, ja tam wolałabym żeby mój koń wyglądał jak ufok (bo faktycznie wygląda trochę jak koń rycerski na piżama-party) niż żeby był pocięty przez robale 😛

    4. Miśka

      No dobra, jeśli skupimy się na treści a nie formie postu @merde i odrzucimy złośliwości, to ja naprawdę jestem ciekawa co ma Pan/Pani do zaoferowania/zaproponowania w kwestii ochrony wrażliwego konia przed chmarami owadów, bo sama bym skorzystała.

      Nie mam tu na myśli tylko gorącej głowy i wkurzania się na bzykando wokół niej, ale też podatność na alergiczne odczyny po ukąszeniach, o zwykłym komforcie psychicznym i fizycznym konia i jeźdźca, któremu na obydwu zależy, nie wspominając.

      Zakładam, że @merde, jako znawca, zauważył/(a), że Suchy ma na sobie lekką siatkową derkę przeciw owadom, a nie jakąś przeciwsłoneczną, przeciwdeszczową czy osuszającą 😉 i nie bardzo rozumiem, z której strony jest to przerost formy, jeśli derka rzeczywiście przeciw owadom działa a wylewanie chemicznych preparatów odstraszających owady na konia już niekoniecznie.

  4. natalia

    Właśnie zobaczyłam, że do twojej stajni mam jakieś niecałe 3 km ze stajni w której pracuję. Chętnie wybrałabym się zobaczyć te twoje cudowne konie 😀

    1. natalia

      aaa. trochę za późno zobaczyłam. gdzie to nowe miejsce 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *