«

»

gru 10

Skwarek znalazł… lizawkę, part I.

Od kiedy Skwary jest u mnie (a to już 5 lat nam zleciało, rocznicę obchodzimy sobie zawsze z zadumą w okolicach… Zaduszek), nie wykazuje żadnego, absolutnie żadnego zainteresowania solnymi lizawkami.
Owszem, bawią go Likity, ale raczej w ramach słodkiej przegryzki. Na sól koń ochoty nie ma. Lizawki zawieszone w boksie zbierają tylko kurz, a wrzucone do żłobu kawałki himalajskiej soli są z obrzydzeniem jak najdalej odsuwane od smacznego owsa. W sumie Skwar się mało poci (nawet w lecie), kondycję ma godną wkkwisty, więc nawet i elektrolity dostaje z rzadka i niezbyt wiele.
Jednak kilka dni temu miałam okazję zaobserwować, że Skwarek potrafi nie tylko znaleźć lizawkę, ale i docenić ją na tyle, żeby z lubością się przyssać i korzystać. To już druga taka sytuacja lizawkowa, kiedy Skwarożek objawił swój talent wynalazcy i niezłą kreatywność, a że obydwie były dość zabawne, pozwolę je sobie opisać.

Otóż Skwar hasał sobie po padoku, standardowo pobrykał, pokwikał i obtarzał się na dwa boki. Postraszył inne konie, trochę na nie poskwierczał, nieco pomaltretował derki, które udało mu się uchwycić. Następnie jego uwagę przykuł sąsiad z padoku obok. Sąsiad nader kudłaty, właściwie to taki z włosem plejstoceńskiego mamuta 😉 A że przy okazji sąsiad żywiołowy i energiczny, to spuszczał parę nie gorzej wcale niż Skwarek. Fikał, skakał, galopował, popisywał się kłusem, aż częściowo zmienił stan skupienia na półpłynny. Z futra zaczęła kapać słona woda. No właśnie, słona!

Skwary zwietrzył okazję i dalej się przylepiać do zadziwionego sytuacją sąsiada. Skwierczykowy ozór poszedł w ruch i niespotykaną lubością, delektując się, oblizująć i przymykając z zachwytu oczy dobre kilkanaście minut oblizywał sąsiada – pardon – Skwarożkową lizawkę. Zobaczcie tylko jak…!

liz1 liz2 liz3 liz4 liz5 liz6 liz7

Nikt mi nie powie, że ten koń jest normalny 😡

A drugą lizawkową historię zostawię na kolejny wpis 😉

5 comments

1 ping

Skip to comment form

  1. Natalia

    Hahahahaha no nie wierzę 😀

  2. Jonika

    Niezły komiks :)

  3. Marta

    hyhyhy 😀 Skwarek po prostu jest hipsterem , nie może tak jak inne konie!

  4. Natalia

    Chłopak jest jedyny w swoim rodzaju razem z jego pomysłami :)

  5. Hanka

    Z takim zachowaniem spotkałam się na rajdach w Biesczadach. Hucuły na każdym postuju oblizywały się wzajemnie…

  1. Skwarek znalazł lizawkę, part. II » Quantanamera Blog

    […] « Skwarek znalazł… lizawkę, part I. […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *