«

»

kwi 27

Skandal w świecie hodowlanym

No i proszę, trend pogoni za końmi z super ruchem odbił się właśnie w Niemczech bardzo głośną czkawką i wywołał swoistą sensację

Oto premiowany na korungu, obecnie zaledwie 4-letni westfalski ogier po raz drugi nie zdołał ukończyć 50-dniowego testu dla ogierów (2,5-latki otrzymują na korungu licencję czasową i później, pracując już pod siodłem muszą brać udział w odpowiednikach naszych zakładów treningowych, aby licencję na krycie przedłużyć) z powodu kulawizny.

Tym samym utracił prawo do rozrodu.
Co jest w tym szczególnie bulwersujące? Tak młody koń do tej pory doczekał się już 250 potomków. A wygląda na to, że nie powinien mieć ani jednego…
Zobaczcie (screeny za Stolen Silver Sport Horses):
f1f2f8  f3f5    f4f6

To dlatego właśnie doświadczeni hodowcy odradzają używanie młodych, niesprawdzonych ogierów. Jest przecież ogromny wybór świetnych ogierów „starej ligi”, które są zdrowe, startują (nawet niekiedy do 18-20 roku życia) oraz dają zdrowe i także startujące potomstwo. Często jednak ruch tych koni nie jest z natury „porywający” i rozwija się dopiero w treningu, a pozornie zwykły koń zachwyca dopiero pod siodłem. To sprawia, że wielu właścicieli klaczy daje się porwać show i wybiera konie z wielkim kłusem, albo olbrzymim galopem, nie bacząc na to, czy dany ogier ma również w pakiecie jakikolwiek sensowny stęp, czy jest poprawnie zbudowany, ma dobrą głowę, czy jest po prostu zdrowy… Wielu hodowców („hodowców”?) chcę mieć źrebięta równie śliczne i efektowne jak tatuś. Tyle tylko, że źrebiętami są one bardzo krótko, natomiast całe swoje życie są końmi, które powinny nadawać się do pracy. Fakt faktem, że wiele „zapierającej dech w piersiach” ujeżdżeniowej młodzieży jest ekstremalnie trudna do jazdy, za trudna dla większości jeźdźców. Ogromna ilość takich koni kończy na łąkach z uwagi na kontuzje lub zbyt trudne do szkolenia i współpracy charaktery…

Pokazany wyżej ogier budził kontrowersje w wielu kręgach od samego początku. Już na korungu liczne osoby wypowiadały się, że nie powinien on otrzymać licencji (a co dopiero tak ogromnego wyróżnienia, jak premii!). Tym niemniej uprawnienia zostały mu przyznane, a samego ogiera reklamowano jako wspaniałego reproduktora. Chociaż jeśli mam być szczera, jego film promocyjny mnie osobiście nie zachwyca. Pokazywane jest dużo galopu, który u 3-4 latka zawsze jest przesadny i ekspresyjny pod siodłem. W kłusie widać bardzo szerokie stawianie zadu, szablastą postawę z wykrzywianiem pęcin i specyficznym ruchem, który aż buja miednicą na boki. Na dokładkę mamy tu nieco spieszący i nieszczególnie obszerny stęp ze słabą aktywnością pleców. Ja bym tego konia nie wybrała dla swojej klaczy:

Szkoda teraz źrebiąt, będą miały mocno czarny PR, chociaż nie wszystkie muszą być z miejsca obarczone wadami ojca. Hodowla jest jednak tak trudnym i obfitującym w ryzyko zajęciem, że nie można sobie absolutnie pozwalać na żadną dodatkową niepewność. Oby zaistniała sytuacja skutkowała tym plusem, żeby większą uwagę przykładać na poprawność reproduktorów, a nie ich „efekt wow” i machające przody…

Syn oldenburskiego Sir Heinricha, z matki po holsztyńskim Casparino jest niewątpliwie pięknym koniem, ale nie spełnia wymogów stawianym ogierom rozpłodowym. Ogromnie to smutne, że w tym przypadku zadziałała polityka – odpowiedni, wpływowy właściciel ogiera jak widać zmienia postać rzeczy diametralnie. Duży szacunek dla lekarza weterynarii, który nie bał się głośno powiedzieć, że „król jest nagi” – i wątpliwego ogiera po raz drugi z testu wykluczył.

5 comments

Skip to comment form

  1. Rozalia

    Ouu, nie chciałabym, żeby w tę stronę to szło. Zad bardzo niefajny ruchowo, a prawą tylną zdaje się zostawiać i zaciągać w kłusie. Są jakieś nadzieję na „pobudkę” w tym temacie i ostry zwrot w tył?

    1. quanta

      Trudno powiedzieć, bo i w czempionatach potrafią być w czubie konie z wadami chodów. Taki na przykład Hesselhoej Donkey Boy, który jako koń akurat mi się bardzo podoba 😉 Ale w kłusie wyraźnie bilarduje, a w stępie szeroko i po łuku rozstawia tylne kończyny, która stawiają ślad wyraźne na zewnątrz przodów – a tymczasem za stęp dostaje 10tki 😉 Można to bardzo wyraźnie zobaczyć na filmie z finału MŚ 5-latków, od 2:12:

      Z tym, że przecież każdy sam decyduje, jakie konie mu się podobają. Nie trzeba używać wątpliwych reproduktorów, tych poprawnych jest przecież ogromny wybór 😉

  2. gllosia

    Znam właśnie takich hodowców, którzy pojechali z początkiem tego roku do Holandii na pokaz młodych ogierów i wybrali 3 na tegoroczne krycie.. Sama się ich spytałam czy nie boją się takiego ogiera brać, który nie wiadomo jakie przekazuje cechy i np. czy ma dobre nasienie (przeciez sa przpadki ze mlody ogier ma slaba sperme i tylko czesc sie przyjmuje), ale nie usłyszałam nic konkretnego w odpowiedzi. Ale oni hoduja konie dla efektu wow i na sprzedaz.. Zrebaki po urodzeniu nie wychodza na lake tylko spedzaja swoje pierwsze dni, tygodnie w boksie.. Smutne to :( Ale chetnych na te piekne zrebaczki z papierem nie brakuje.

  3. Kinga

    Oj, widziałam już gdzieś tego ogiera, przykra wiadomość. Quanta, masz do polecenia jakieś książki albo artykuły o hodowli? Ciężko coś dobrego znaleźć w tej tematyce

    1. quanta

      Po polsku nic. Po angielsku czy niemiecku polecam wywiady z hodowcami, sędziami, raporty z wystaw hodowlanych, fora dyskusyjne, skupiające „potomstwo” danego ogiera – jest sporo wiedzy dostępnej w internecie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *