«

»

sty 10

Schockemöhle ogłowia z linii XTreme (uwaga, głupawka!)

Dzisiaj będzie z dużą dozą głupawki 😉

Otóż natrafiłam ostatnio na nową kolekcję ogłowi Schockemöhle. Ogłowia z linii XTreme są piękne, ale ich nazwy, które w łącznym zestawieniu wypadły dość absurdalnie i pompatycznie – wprawiły mnie w spore rozbawienie. A zatem niech będzie prezentacja produktów na wesoło 😆

p3Picasso ogłowie ujeżdżeniowe

Co my tu mamy? 😉
Cztery nachrapniki, siedem pasków policzkowych, dwa naczółki – ale za to wszystkie po jednej stronie! Potylica zakładana tylko za jedno ucho – za drugim uchem wypadło wędzidło.
Ogłowie zdecydowanie lepiej układa się na głowie byka, a nie końskiej.
Dostępne w dwóch kolorach: błękitnym oraz różowym.p1
A na serio:
Zgrabna ujeżdżeniowa rurka z nachrapnikiem szwedzkim. Mimo zapięć na potylicy nie wygląda ciężko. Odrobinę rozczarowuje mnie naczółek: lśniące, kwadratowe cyrkonie o ostrych krawędziach i delikatne, gładkie, matowo satynowe perełki to elementy, które raczej ze sobą konkurują, niż współgrają. Stąd też nie do końca mój typ, mimo że ogłowie efektowne.
Cena około 1800 zł.

p2

l3Da Vinci ogłowie angielskie

Niesłychanie praktyczny model wyposażony w lotnię oraz składaną maszynę oblężniczą.
Regulacja nachrapnika za pomocą mechanizmu zębatkowego. Naczółek ozdobiony freskami.
W tym ogłowiu na twarzy Twojego konia zagości uśmiech Mony Lisy 😎
Gratis maskotka z wojowniczym żółwiem ninja!

dv1
A na serio:
Klasyczne ogłowie o cieniutkich paskach z nachrapnikiem angielskim. Wyraźnie opadający naczółek z trzema rzędami cyrkonii. Bardzo subtelne. Plus za naczółek, a minus za wodze z kryształkami Swarovskiego (taka ozdobność zahacza już o kicz…). W wersji czarnej ogłowie posiada sprzączki w kolorze gun metal – metaliczne stalowoszare/czarne. Takie okucia prezentują się naprawdę bardzo elegancko (jestem zagorzałą fanką tego koloru).
Cena 1255 zł.

dv2

g3Gauguin ogłowie meksykańskie

Naczółek ozdobiony tahitańskim kwiatem, który wspaniale prezentuje się za końskim uchem.
Na potylicy wygrawerowana sentencja: Skąd przygalopowaliśmy? Kim jesteśmy? I dokąd jedziemy? Ogłowie cechuje znaczna prostota, stąd zamiast sprzączek skórę powiązano na supełki.
Uwaga: w komplecie dla jeźdźca polinezyjska spódniczka z traw oraz broszurka o tym, jak jeździć topless oraz prawidłowo wykonać maoryski makijaż i tatuaże.

g1
A na serio:
Z
achwyt sam ciśnie się na usta. Bez wątpienia to najbardziej wykwintne i szykowne ogłowie meksykańskie w całej historii jeździectwa 😉 Raczej nie do codziennego użytku, ale na zawody dla tych, którzy chcą błyszczeć i poczuć się glamour nie ma lepszej propozycji. Mimo znacznego natężenia cyrkonii Swarovskiego ogłowie nadal prezentuje się elegancko i nie przekracza cienkiej granicy dobrego gustu. Gdyby nie to, że nie podobają mi się jako takie nachrapniki meksykańskie, na pewno bym się skusiła. Cudo!
Cena 1465 zł.

g2

r3Rembrandt ogłowie ujeżdżeniowe

Jeśli razi Cię zbyt ostre światło na hali lub w stajni – wystarczy wnieść ogłowie do pomieszczenia, aby sprawić, że wszystkie lampy przygasną, uwalniając wspaniałą grę światłocienia. Ogłowie jest idealne do wykonywania pełnych nastroju i dramaturgii portretów oraz autoportretów. Naczółek oraz nachrapnik podszywane akwafortą.

r1
A na serio:
Munsztukowa rureczka zapinana na potylicy, z nachrapnikiem o zmiennej szerokości. Ponownie naczółek z perełkami i cyrkoniami. Niestety duża ilość rurek obok siebie i zapięcia na potylicy dały w sumie efekt okablowania końskiej głowy. Kiełzna munsztukowe są dosyć ciężkie, stąd potylica powinna być naprawdę gładka i komfortowa dla konia, a wypadająca na niej regulacja rzadko kiedy bywa praktyczna. Naczółek przy nachrapniku wydaje się być dość ciężki i toporny. Dla mnie jednak ten model wypada mocno na nie.
Cena 2095 zł.

r2

Wszystkie ogłowia z powyższej serii producent przygotował w dwóch kolorach skóry: czarnym oraz brązowym espresso (jest to przepiękny ciemny brąz o lekko wiśniowej nucie). Wrzucam jeszcze zdjęcia poglądowe detali naczółków – po lewej modele Da Vinci i Gauguin, a po prawej z perełkami Rembrandt oraz Picasso – i obiecuję następnym razem zachować więcej powagi 😉

n1 n2

17 comments

1 ping

Skip to comment form

  1. Olson

    Picasso zdecydowanie najładniejsze. Chociaż przyznam, że czytając jego opis na „wesoło” przez chwilę zastanowiłam się co ja w ogóle czytam…. 😉

  2. Moon

    Każde jak dla mnie to przerost formy nad treścią 😛
    Meksykan to w ogóle koszmarek 😉

  3. Junta

    Ale cudne *,* To meksykańskie chyba najładniejsze <3

  4. Lidia

    Ogłowie meksykańskie na foto katalogowym na koniu – wygląda jakby zapięcie dolne od nachrapnika miało na swoim miejscu czyli NIE wypada na szparze pyska. Dalej widzę fotę z której jasno wynika że z tymi dolnymi paskami cos innego się dzieje :( długo szukałam ogłowia meksykańskiego w którym dolny pasek zapina się powyżej szpary pyska i jak dotąd, znalazłam takie normalne zapięcie tylko w ogłowiu prestige i dyon. Czy miałaś to powyższe schocke w rekach i możesz powiedzieć gdzie zaiste ta sprzączka wypada?

    1. Ann

      Hmm meksykana miałam w rekach tylko parę razy, ale czy to nie jest czasem tak, że ten pasek można obracać, jak skośnik ?

      1. Lidia

        nie-meksykanina nie możesz obracać – mylisz go z nachrapnikiem krzyżowym (nie mam na myśli kombinowanego)… meksykański ma kółka do których są przytwierdzone paski, krzyżowy jest posadzony na szlufkach

        1. Ann

          Możliwe, ja jak mówiłam – z meksykanami kontaktu prawie nie miałam, mój koń alergicznie wręcz reaguje na wszystkie paski przed wędzidłem zapięte toteż unikam takich nachrapnikow jak ognia :)

    2. quanta

      Od znajomej, która ma takie ogłowie, dostałam fotkę – widać gdzie wypada sprzączka, akurat we właściwym miejscu:

      1. Lidia

        dzieki! a rozmiarówka typowa? bo o ile dobrze kojarzę (z opisu) konia kitty to ma wielki łeb :) więc to full czy xfull ??

  5. Fantha

    Powaga jest dla słabych 😉

    1. quanta

      Klikam „lubię to!” 😆
      A gdyby tak Daw-Mag zrobił ogłowia Matejko, Kossak, Wyspiański? 😀

      1. Lidia

        ….albo Beksiński ??? 😉

        1. quanta

          Też o tym pomyślałam pisząc poprzedni komentarz 😆 To by była dopiero zgroza 😉

  6. Ann

    Świetny wpis! Ale ja się wyłamię – mnie w ogóle się to nie podoba. Za dużo błyskotek i kryształków, szczególnie to meksykańskie. Lubię minimalistyczny styl, toteż rurkowe szycie i zapięcia ukryte na potylicy są na plus. Białe podszycie fajnie dodaje lekkości i przełamuje trochę tą czerń. Ale i tak nic nie jest w stanie odpędzić mojego wzroku od tego naczółka! Brr… W moim typie są np

  7. tuch

    Jak się ma konia bez odmian to można szaleć z błyskotkami. Gdybym szukała ogłowia na parkur to meksykan byłby zdecydowanie na tak… mimo, że ogólnie nie przepadam za krzyżykiem na nosie 😉
    Reszta, jak dla mnie, totalnie bez szału. Z każdego podoba mi się pojedynczy element, ale żadne jako całość. A już te rurki przy munsztuki…tragedia, jak w hurtowni kabli.

  8. Natalia

    Mi się najbardziej podoba Da Vinci, tylko najlepiej bez tych wodzy 😉 Wszystkie inne trochę przekombinowane…

  9. Mary

    Dlaczego mój koń nie chodzi w meksykanie..!? :'(

  1. Schockemöhle ogłowia z linii Anatomic » Quantanamera Blog

    […] sporo czasu temu opisywałam wchodzącą do sprzedaży nową linię ogłowi Schockemöhle X-Treme. Pomyślane z przepychem, ale trochę mało funkcjonalnie i na pewno niezbyt wygodnie dla konia nie […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *