Zombie

DeLorean (Lucjan) to tegoroczny hanowerski 6-latek. Wypatrzony jako 2,5 letni podrostek miał być koniem w typie „laleczki”. Nie za duży, zgrabny, długie nogi. Pół roku później górę wzięły geny Donnerhalla i zamiast laleczki z Rudzielca wyrósł kawał chłopa z ogierzym kołnierzem szyi, mięsny, jurny i silny.
Rudy od początku był koniem trudnym, o fenomenalnych chodach i ekspresji, ale przy tym o sporym braku własnej równowagi. Jeśli się do tego doda niezły temperament i wręcz nieprzystającą do wyglądu wrażliwość, to ten koń stanowi spore wyzwanie dla jeźdźca.
Gdyby Zombie (zwany tak od umiejętności patrzenia spode łba i wydawanych niekiedy dźwięków) był człowiekiem, to zapewne byłby łysym „kibolem”, wymuszającym z bejsbolem w dłoni haracze na osiedlach. Tyle, że w kieszeni dresu nosiłby tomik poezji, który nie tylko by namiętnie czytywał (oczywiście, jak nikt nie patrzy!), ale również i popłakiwał nad wierszami o miłości. Taki typ 😉

U Dumasa Portos – silny fizycznie, szczery, rubaszny, zawsze z dobrym apetytem, czasem myślący trochę wolniej niż inni, ale zawsze wierny przyjaciel.

Koń sprzedany w styczniu 2015 do Stanów Zjednoczonych.

IMG_3660 IMG_4374

2 comments

  1. Marta

    Genialny opis 😀

  2. Natalia

    Rudy , łysy kibol <3 !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *