«

»

paź 16

Ogierki – rozterki ;)

Może i nici z planów na małego embrionika od Fugu, ale to wcale nie znaczy, że w tym sezonie nie zatupią w quantowym stadzie małe kopytka 😉
Zrobiliśmy z Blondynem kalkulację, i wyszło nam, że dobrze by było teraz zatroszczyć się o następcę końskiego tronu – akurat minęło 5 lat od zakupu Hendriksa. Wybraliśmy się do Niemiec, rzucić okiem na kilka maluchów. Ogierki prze-cudne. Wszystkie kapitalnie ruszające się, świetnie zbudowane i do tego super-super-urodziwe. Jaka szkoda, że nie stać mnie (szczególnie z budową na tapecie) na wszystkie… :( Długie narady, oglądanie filmów, analiza rodowodów i w końcu nasz faworyt został wybrany. Finalizujemy właśnie transakcję i dogadujemy dalsze plany (muszę się zastanowić, czy malucha odchować w Polsce, czy zostawić w Niemczech, i jedno i drugie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy).
Za dwa tygodnie młody będzie odsadzany od mamusi :)

A dla Was mam tymczasem quiz i zabawę w zgadywanie. Poniżej trzech najpoważniejszych pretendentów do tronu (chociaż takich, przy których mocno mi zapikało serduszko, było w sumie sześciu) – jak myślicie, który to jest „ten jedyny”? 😀
Dla autora najbardziej zabawnego/szalonego/oryginalnego uzasadnienia (wcale nie musi być trafne!) będę miała jakiegoś ciekawego fanta do rozdania. Popuśćmy zatem wodze fantazji…

Pseudonimy źrebaków oczywiście tymczasowe 😉

Numer jeden: Huckelberry Finn. Wątrobiany kasztan,  pewny siebie:
huckel

Numer dwa: Fugu Dwa. Klon Fugu, co do odmianki. To samo oko, te same chody… Rudy z metalicznym połyskiem:
klon

Numer trzy: Włochate Ucho. Słodki jak filiżanka gorącej czekolady…  Wybarwiający się skarogniady:
uszy

No więc kto to będzie? :)

49 comments

Skip to comment form

  1. Nelcia

    To będę pierwsza… Stawiam na Huck`a… To jest to spojrzenie, które przemawia do Quanty…

  2. Broszka

    Hmm ja obstawiam na Włochate ucho ponieważ będą ciekawe wpisy jak zaplatać koreczki w uszach :)

  3. Moona

    Ja stawiam na Fugu Dwa – nie udało się rozmnożyć, to Quanta przygarnęła gotowego klona :)

  4. Sylwia

    Obstawiam numer 3
    Klata pitbulla i łagodne jak u baranka spojrzenie (i ucho)

    Puchatą wełenką uszko porośnięte
    W głowie już ma program na N-kę
    Klata mocno zbudowana
    ćwiczy pasaż już od rana
    Kojarzy się słodko i miło
    Będzie dojrzewał jak dobre wino
    na czworobokach będzie wygrywał fanty
    a już dziś skradł serce Quanty…

  5. Sonia

    Też obstawiam Włochacza, ma w oczach coś z Suchego I Alpiego :) Quanta zmienia dyscyplinę i kompletuje drugą parę do bryczki-kasztany już są, pora na skare!

  6. Ewa**

    Uważam że klon Fugu no bo jak Quanta mogłaby przejść obojętnie, koło takiego rudego księcia. Jedna Cebulka to za mało

  7. Vissenna

    Ja sie nie wypowiem bo mam pewien hadicap 😉 Co do odchowu to chyba lepiej wziac do siebie i postawic wiate na Twoich hektarach. Moze nawet znalezc jakiegos towarzysza co tez ma sie odchowywac albo emeryta czy kucyka?

  8. bio

    Numer jeden – aby powspominać Zombiego, a poza tym coś mi się wydaje, że Quanta koło wątrobianego kasztana obojętnie nie przejdzie. Przy okazji wygląda na brzydkie kaczątko, więc będzie niespodzianka co z tego wyrośnie.

  9. Sivens

    Ja nie obstawiam, ale nr 3 mnie urzekł. Fryzura nie do odtworzenia 😉

  10. Ewa

    Obstawiam kandydata nr 2 – Fugu, ale bez PMSów, bez babskich foszków to koń- ideałł Może nawet nadyać się nie będzie? Do Cebuli będzie Czosnek – idealny zestaw na odporność, polecany w okresie zimowym. I do tego metallic – toż będzie pasował do brokatowych kaloszków i padów Anky! Nie ma opcji, trzeba brać 😀

  11. Marta

    Ja obstawiam numer trzy :) są dwa kasztanki to i będą dwa skarosze. Jak Q. znudzi się ujeżdżenie to będzie miała czwórkę! :) do tego kręcone blond włosy z uszków to ukłon w stronę Blondyna :) jak jeden nie da się uczesać to zawsze zostaje drugi i można sprawdzić talent fryzjerski! :)

  12. primavera

    Ja bym wybrala uszatego kudlacza, ale do Quanty bardziej mi pasuje watrobiany nr 1. 😉 Chociarz z „andaluza” tez wyroslo cos fajnego…:P

  13. Agnieszka

    Jako żywe takiej hecy czworoboki nie widziały
    Wszystkie konie po Włochatym dzikie afro podłapały
    Trend na gładkość i koreczki do lamusa odłożony
    Nic tak piaffu nie oprawi jak włos w strzechę utrefniony

  14. Michalina

    Obstawi numer jeden! Jakby to ujac, idac za twoim powiedzinkiem ze konie pieknieja w pracy mysle ze ten na prawde bedzie mogl sie popisac. Zapozowal lekko krzywiac szyje zmruzyl jedno oko po to zeby w przyszlosci jego zdjecie gdy wydorosleje zrobilo wiwksze wrazenie:) taki maly cwaniak

  15. Asia

    Jeśli trzeciego słodziaka nie kupiłaś to chyba sama biorę kredyt na niego i kupuję 😉 Pomijając fakt że chłopaczysko wstrzeliło się w moje gusta kolorystyczne to tak mu psotnie z oczu patrzy, że nic tylko brać i przekonywać się co za szalone pomysłu będą mu wpadać do głowy. Jeśli z wiekiem nie straci tej iskierki to może być całkiem zabawne ale i przyjemne jeżdżenie na takim przystojniaku. Chociaż coś czuję że między tymi kłakami czają się też rogi 3:)

    Hmmm ale wracając do zabawy waham się między Włochatym uchem a Fugu dwa. Na zdjęciach oba te szkraby wyglądają na charakterne. Jakbym miała się kierować twoja ulubiona maścią musiałabym wybrać dwójkę, ale z drugiej strony Hendrix do rudych nie należy… Trudny wybór. Myślę, że wybrałaś młodszego klona Fugu.

  16. Katarzyna

    Dobra, rozgryzłam to! Quanta, obstawiam, że kupujesz nr 3, czyli kudłacza. Będziesz go kąpać i suszyć suszarką, aż na czworoboku zacznie się prezentować tak:

    😀

  17. Natalia

    Numero uno! Przecież już jego mina mówi „spokojnie mała, dobrze wiesz, że jesteś już moja” 😉

  18. Kasia

    Włochate uszko!

    Włochate uszko, cóż to za koń
    Ma fajną klatę, niczym dąb
    Jego spojrzenie, przemawia spokojem
    A co w nim drzemie!
    OGIEŃ PŁONIE!
    Już widzę tę ciągi, łopatki
    Krągłe ósemki w ocenie
    Calutkie dziesiątki
    Piękne wyniki, mistrzostwo Polski!
    Pani, koń idealny!

  19. Patrycja

    Kandydat numer 2 ma coś zaczepnego w oku, ale wydaje mi się, że 3. Szlachetna głowa i te włochate uszy rodem z króla lwa. Nawiązując do Shreka – „Trójka, trójkę wybierz Panie” 😉

  20. Magdalena

    Numer 1 to „prawie” Suchy, numer 2 to „prawie” Fugu. A przecież zarówno Suchy, jak i Fugu to konie jedyne, wyjątkowe i niepowtarzalne. Po co mieć kogoś, kto jest „prawie”, jak już ma się oryginały ;).
    A wracając do tego wpisu – http://quantanamera.com/ucho-a-charakter-i-ucho-a-oglowie/ – włochate uszy i ta słodycz w oczach to może być idealne połączenie. Czekolada w filiżance, ale ze szczyptą chilli – idealnie rozgrzewające połączenie – a przecież Quanta Ty uwielbiasz ciepełko ;). Nic, tylko brać numer 3!

  21. Justyna

    Stawiam na 2 ! Koń o intrygującym spojrzeniu, które przecież Quanta lubi najbardziej, te mądre mangowe oko. Podobny do Fugu, przecież początkowo bylaś absolutnie przeciwna kobyłce a tu taki skarb się trafił, czas zaryzykować ponownie ! W końcu dzieciak nie bez kozery pokazuje się z jak najlepszej strony.
    Mimo,że jesteś szalona, lubisz elegancję, ten koń już ją ma.
    Quantowe wyjątkowe stadko, uzyska kolejnego, ponadprzeciętnego członka *.*

  22. Ika

    No dobra , Quanta dawaj fotkę Numeru 4 którego naprawdę kupiłaś

    1. quanta

      Hahah, podoba mi się to 😉 Tak jak pisałam, inne też były (poważnie rozważane kandydatury aż do numeru sześć), ale u mnie w stajni zamieszka jeden z powyższych chłopaków :)

  23. Patrycja

    Ja obstawiam numer 1 , chociaż włochacz jest wprost uroczy

  24. rybka

    Obstawiam, że nr 3 kupisz, ale nr 1 jest moim faworytem z miny. Taki kreskówkowy jednorożec, który podczas harców z tęczą w gwiazdach znów zgubił swój róg. Zmierzwiona grzywa, przymrużone skośne oczka zdradzają zmęczenie po baraszkowaniu z Małym Księciem, zaś zatroskany pyszczek mówi: Kurczę gdzie ja ten róg znów zgubiłem??? hymm… może nie zauważą 😉
    No takie skojarzenie miałam jak go zobaczyłam :-)
    A tak poważnie nr 3 jest szałowy!!

  25. Eliza

    Ja stawiam na 3! nr 2 nie bo Fugu jest nie zastąpiona więc po co jej kopia?, 1 jakoś za serce mnie nei łapie chociaż kto wie (może cicho ciemny taki). 3 futrzana przytulanka puchata jak owieczka idealna na poprawę humoru!

  26. Kinga

    Hmm… Stawiam na kandydata nr 1 😀 Dlaczego? Numer 2 to prawie to samo co Fugu, a 3 co Hendrix, a w Twojej stajni nie może być nudy! Musi być zawsze coś nowego. Poza tym znowu kowal znowu będzie miał problem z rozróżnianiem rumaków a wątrobianego kasztana na razie nie masz. Z resztą kto widziałby Quante na innym koniu niż kasztan, masz już do nich całą wyprawkę czapraków i kantarów dlatego będzie Ci też go łatwiej ubrać 😉 Kandydat numer jeden również już ustawił się do zdjęcia w pozycji pt. ‚będziesz moja Baybe’
    Tylko znowu nie waż się mówić nam jaki wspaniały ogier Ci rośnie a potem pozbawiać go męskości! Drugiej takiej straty nie wytrzymamy 😉

    1. Ania

      Kinga, ale koniowi raczej nie robi różnicy, czy się o nim mówi „wspaniały ogier” czy „wspaniały wałach”, a poziom hormonów i ogarnięcie własnej głowy – no już sporą różnicę. 😉 Zupełnie nie rozumiem tego cięcia na kastrowanie koni. To chyba naturalna kolej rzeczy, że jeśli się nie chce potomstwa, to się wycina? I to nie tylko konie, to samo jest z innymi zwierzakami. Suczkę sterylizujesz czy świadomie męczysz ją i siebie (bo cieczka jest kłopotliwa i dla właściciela – brudzi, pies głupieje, itp)?

  27. Lucja

    Ja bym nie wytrzymała i wzięłabym uszatego : p ale Quanta Ciebie widzę z kozacka jedynka 😉 niepozorna grzywka, wibrujące spojrzenie i jakaś taka nostalgia… On swoje wie i wiele pokaże, idealny partner do dyskusji a Ty lubisz z końmi rozmawiać i nie przepadasz za nuda 😀 coś czuje, że przy nim czeka nas duuuuzzzo interesujących wpisów, ( i nawet nie będę wymyślać jakich bo to jego asy w rękawie) a o bloga i fanów w końcu też trzeba dbać 😉 ps. a czy mozesz pokazać zdjęcia pozostałej trójki tak z ciekawości co tam jeszcze biega po pastwiskach 😉 ?

  28. staramaleńka

    Ja bym brała „Włochate ucho”, ale ze zdjęć numero uno jest numero uno!
    Wygląda jakby właśnie połkął peta, bo go przyłapali na paleniu, a takim małym to jeszcze nie wolno. Brakuje tylko dymka: „Kochana przeszkolę Cię tak, że piaff będziesz w nocy po drodze do łazienki robić…”

  29. Karolina

    Jak przeczytałam ksywę ostatniego jegomościa to parsknęłam śmiechem! Cudowna! 😀

  30. Nal

    3, bo ma wielkie bujną grzywę i wielkie oczy – taki mały Mick Jagger.
    I wystarczy tych rudasów:
    „No colors anymore, I want them to turn black” (Pain it Black)
    i taki jestem biedny zaniedbany i potrzebuje schronienia
    „The flood is threat’ning My very life today Gimme, gimme shelter Or I’m gonna fade away” (Gimme shelter”)

    1. staramaleńka

      No Mick Jagger jak malowany! Nie wiadomo tylko czy gapi się z taka uwagą na pełne szkło czy może pośladki osoby to szkło trzymającej;) Nal dałaś właśnie dowód na podważaną usilnie przez co nie których tezę, że jeździectwo to sport dla inteligentnych ludzi. Brawo TY!
      Quanta – walka o ogień wre 😉 Nic taj nie ożywia komentarzy jak przyrzeczenie nagrody rzeczowej. Mam pomysł na mały konkurs jak się wybudujecie. Zakładam, że będziecie wyczerpani i szczęśliwi (bez skojarzeń proszę), więc pewnie nie do końca rozsądni. Jako pełnoprawna Pani Włościanka zaprosisz jakąś superciekawą osobę na np. klinikę dosiadu, a wtedy jeden z blogowiczów/blogowiczek dostąpi zaszczytu wygrania udziału w takowym 😉 No i wybierzemy się z Kudłatym pod Warszawę na naszą pierwszą samodzielną wycieczkę… i skończyłam bajeczkę 😉

  31. staramaleńka

    Fantazja ponosi… więc trochę „psychologii z internetu”:
    Huckelberry Finn. stanie nonszalancko na dwóch nogach z plecakiem jeźdźca na plecach, nie wyjmując rąk z kieszeni.
    Jagger zrobi to samo, patrząc szczerze i głęboko w oczy tak, że jeździec uwierzy, że to zaplanowany element treningu.

    Jeśli piszesz, że Fugu Dwa ma to samo oko (inteligencję) i chody co F1, to wybór prosty – jeśli celem są wygrane i ekonomia, a jeśli nie to niech działa nieroztropne serce 😉 Zaznaczam, że nie uważam, iż ekonomia i rozsądek są jakkolwiek gorsze od emocji i spontaniczności.

  32. Klaudia

    Jeśli Fugu Original aka Cebulka to Twój prawie ideał i jej jedyną „wadą” jest bycie klaczą, to pan numer 2 musi być koniem 12/10 😀 i właśnie on jest moim typem. Ma coś w spojrzeniu :)

  33. xyz

    Moj typ nr 3, bo z brzydali zawsze wyrastaja najciekawsze konie :)

  34. Sara

    No nie dziwię się, że podjęcie decyzji było takim wyzwaniem, bo każdy z maluchów jest przeuroczy… Osobiście postawię na kandydata numer trzy, bo chociaż sama jestem zakochana w każdym rudzielcu i moim marzeniem jest koń takiej właśnie maści, to jednak trzeba też myśleć praktycznie – pan Włochate Ucho będzie w przyszłości doskonałą wymówką do tego, aby poddawać się końskiemu zakupoholizmowi. W końcu masz już komplety wspaniale współgrające z kasztanami a kupowanie dużej ilości rzeczy pasujących do samego Hendersona nie wygląda tak dobrze jak kupowanie rzeczy dla dwóch koni o podobnym umaszczeniu. 😀

    PS Okej, to psotno-przyjazne spojrzenie tak naprawdę urzekło mnie najbardziej, znam konia o podobnym „wyrazie pyska” i nie ma chwili, żeby wyglądał niekorzystnie, raczej w każdej sekundzie wygląda jak koński fotomodel. :)

  35. Angelika

    Od razu poproszę o wyrozumiałość za być może brak wiedzy hodowlanej, ale czy takie bujne i falowane owłosienie to częsta rzecz u źrebiąt np. rasy oldenburskiej czy hanowerskiej czy innej „szlachetnej” ? Bardziej pasuje mi to do zimnioczka lub fryza 😉 Byłabym wdzięczna za informacje:) A źrebięta urocze :) Wszystkie 3:)

    1. quanta

      Nie ma reguły, po tym samym ojcu trafiają się prawie łyse grzywą koniki, ale też i bujnie owłosione. Sama miałam holsztyna, który miał ksywkę „Hucuł” – miał grzebień grzywy szeroki na dobre 4 cm i wyposażony w pełen komplet grzywy kładącej się na lewą stronę, pełen komplet kładący się na prawą, plus jeszcze pełen komplet, który miał wielką ochotę stanąć irokezem prosto (i z którym namiętnie walczyłam warkoczykami, czesaniem na mokro itd.).
      A już źrebięca sierść nie podlega w ogóle żadnym zasadom, wliczając w to nawet drastyczną zmianę „dorosłego” koloru wraz z jej utratą.

  36. Natalia

    Fugu Dwa! Jeśli rusza się tak jak ona, to musisz mieć tego konia. Poza tym… będziesz miała parę do bryczki :))

  37. quanta

    Formalności dopełnione :) W niedzielę wrzucam wpis o owsie, a w poniedziałek metryczkę malucha 😀

  38. Ewelina

    Konkursu nie wygram, ale Włochate Uchu skradło me serce :)

  39. tuch

    Czekam i nogami przebieram, który to będzie :)
    Jakoś nie potrafię strzelić, którego mogłaś wybrać. Każdy z nich ma w sobie „to coś”.

    Pierwszy patrzy jakby chciał powiedzieć: zastanów się lub odejdź. Myślę, że z tym panem negocjacje mogłyby być ciekawe, choć całość łagodzą te pękate, rozkloszowane uszy. Pewność siebie to nie grzech, póki się wie jak z takim osobnikiem współpracować, wszak może być bardzo oddany pracy.
    Po drugim spodziewałabym się turbo rakiety ale w dość życzliwej formie.
    Trzeci kupuje przecudownym spojrzeniem i fantastyczną maścią ale z kolei te włochy w uszach są na prawdę dość „egzotyczne” jak na konia sportowego.

    1. quanta

      Czemu egzotyczne, przecież to źrebięcia sierść, zarówno jej ilość jak i kolor nie bardzo mają znaczenie 😉
      Hendrix miał kudłate uszy i grzywkę blond, a Suchy sześcio-centymetrową brodę na sankach, przez co jego łepetyna wyglądała bardzo dziwacznie 😆

  40. aniela

    Fugu Dwa jest piękny

  41. quanta

    Agnieszka, Nal – skontaktuję się z Wami mailowo :)

    Spodobał mi się sympatyczny wierszyk oraz porównanie do Micka Jaggera – faktycznie, ta rozwichrzona fryzura coś w sobie ma 😉

    Za to ja mam dla Was obydwu przepiękne kantarki Waldhausena z futerkiem, w preferowanym przez Was kolorze:

    1. Agnieszka

      Cudownie 😀

    2. Nal

      Bardzo się cieszę :) i czekam na maila :)

  42. Natalia

    stawiam na numer 3 wlochate uszy i to spojrzenie to cos w stylu Quanty. nr 2 nie bo juz jest Fugu po co kopie co rusz nowego i nowego kasztana !!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *