«

»

lip 11

Nowe ogłowia BR – przegląd

Moje dwie ulubione marki ogłowiowe (ANKY i BR)wypuściły świeżutko nową kolekcję ogłowi. Wszystkie modele coraz lepiej odzwierciadlają dobry trend projektowania, czyli to, że ogłowie ma być WYGODNE dla konia. To nie tylko zestaw pasków, który się utrzyma na końskiej głowie, ale przemyślana konstrukcja minimalizująca nacisk i dyskomfort we wszystkich wrażliwych miejscach rumakowego łebka.

Zatem poniżej przegląd w kolejności od najładniejszego dla mnie 😉

Southam

Zgrabna rurka, której atutem jest nie tylko profilowana anatomiczne potylica, ale i zwężony w okolicach kiełzna nachrapnik. Takie rozwiązanie jest szczególnie przyjazne dla koni, które maja delikatną skórę na „policzkach”, z tendencja do tworzenia się tam miękkich fałdek, które łatwo odparzają się, przyszczypują czy obierają, chociażby od wędzidłowych kółek. Rurkowe paski w ogłowiach BR są bardzo miękkie i elastyczne, nie wymagają nawet smarowania przed pierwszym użyciem.
Przepiękny model – w brązie aż korci zakup całego czekoladowego sprzętu (marzyłby mi się Suchy w ciemnych brązach):

180005046

Duży plus ode mnie za detale (łatwość i wygodę zamykania wszystkich sprzączki i szlufek chociażby) i szczególnie sympatyczne rozwiązanie skośnika: ma on pod sprzączka skórzana miękką patkę, dzięki czemu zapinana kamerka nie leży bezpośrednio na końskiej skórze, tylko na podkładce.

Klasyczny opadający naczółek z cyrkoniami Swarovskiego  uzupełniający to ogłowie jest po prostu niezniszczalny (sama mam taki już cztery lata, a kilka innych przez podobny czas obserwuje w stajni – zero szans na pogrubione cyrkonie czy inne usterki).

180005 180005wb

Do wyboru mamy trzy kolory: czerń, czerń z białymi poszyciami oraz ciemny, czekoladowy brąz. Wszystkie opcje ze srebrnymi sprzączkami.
Cena ogłowia bez wodzy 159,95€.

Windermere

Model elegancki, ale wyposażony już „na bogato”, z ujeżdżeniowym sznytem i przepychem. Lakierowany nachrapnik, zwężony po bokach, anatomiczna potylica, ale punkt numer jeden w tym ogłowiu to naczółek:

180008 Gratka dla tych, którzy lubią się wyróżnić. Aż trzy rzędy sporego rozmiaru cyrkonii. W dodatku zamiast tradycyjnych kryształów Swarovskiego w tym ogłowiu zamontowano robiące aktualnie sporą karierę Stelluxy™ – czyli tak naprawdę Swarki w nowym, bajeranckim szlifie o większej liczbie fasetek (dwanaście bocznych ścianek zamiast ośmiu), odbijających znacznie więcej światła:
product-1-en

Na żywo (niestety w dość skromnej ilości światła) ten naczółek prezentuje się następująco (szczerze mówiąc nie umiem sobie wyobrazić, którego z moich koni mogłabym uszczęśliwić TAKIM blingiem… no chyba, że Cebulę i to tylko pod warunkiem, że zgodziłaby się pociągać sobie rzęsy brokatową maskarą do kompletu…)

Hot – or not?
Cena ogłowia bez wodzy 154,95€.

Ogłowie Bristol

Ten model jak dla mnie niestety doskonale pasuje do twierdzenia, że „co za dużo – to niezdrowo”. Naczółek mimo, że jest cienki, prezentuje się raczej wyraziście niż subtelnie – ozdobiono go cyrkoniami Stellux™ w dwóch rozmiarach, ułożonych naprzemiennie (jakoś nigdy taki układ duże + małe mnie nie kusił). Nachrapnik pokryty lakierowaną skórą mógłby zostawić ten zestaw całkowicie udanym, ale jakby lakierowego blasku było za mało, wzdłuż podszycia nachrapnika poprowadzono po jednym rzędzie drobnych srebrnych kryształków. Na coś takiego Cebula nawet stojąc na brokatowych rzęsach by mnie nie naciągnęła 😉

180009 18700062_10154649917677934_5609281281887709800_n

Cena ogłowia (bez wodzy) 149,95€.

Ogłowie BR Bath (dwunachrapnikowy cudak)

Podobno modne (?) i podobno funkcjonalne w praktyce: ogłowie z podwójnym nachrapnikiem. Twórcy tego wynalazku podają, że jego działanie lokuje się gdzieś pomiędzy kawecanem, a nachrapnikiem hanowerskim. Na razie jeszcze nie mam wizji, do czego mógłby mi się przydawać kawecan do jazdy z wędzidłem 😉 Bonus, który tutaj mogę dostrzegać własnym okiem, to miękko podszyty nachrapnik angielski z anatomicznie rozwiązanym skośnikiem. Taki patent może przydać się u koni, które mają nawyk otwierania pyska, próbują przekładać język lub krzywić szczękę. Bez takich kłopotów do rozwiązania nie skusiłabym się jednak na taki typ nachrapnika, bo wizualnie nieodparcie kojarzy mi się z kagańcem…

181048 181048o

Do wyboru dwa kolory skóry: czarna oraz oak (ciemny brąz), obydwa ze srebrnymi sprzączkami.
Cena ogłowia – bez wodzy – 129,95€. Producent przewiduje również sprzedaż samego nachrapnika w cenie 62,95€.

Ogłowie Keswick munsztukowe

Poza czterema modelami ogłowi na standardowe kiełzna, BR uzupełniło ofertę o nowe ogłowie munsztukowe. Super komfortowo dla konia, a równocześnie modnie, elegancko i klasycznie: najnowszy munsztuk BR przypomina anatomiczne ogłowie munsztukowe ANKY (które sama użytkuję), ma jednak odrobinę grubsze rurkowe paski (ale za to bardziej miękkie), nieco mniej wycięty nachrapnik, ładniejszy naczółek i miękko zaokrąglone, a nie prostokątne sprzączki.
Podgardle zapinane pod ganaszami i paski policzkowe na haczyki ukrywają zbędne sprzączki, dzięki czemu unikamy na końskiej głowie bałaganu, a cała tranzelka prezentuje się schludnie i szykownie. Naczółek jest „na żywo” znacznie bardziej opadający i dłuższy, niż na przygotowanym przed producenta packshotowym zdjęciu (poniżej).
BR sprzedaje ogłowia bez wodzy, co pozwala dobrać takie, które idealnie pasują do naszych preferencji. Cienkie skórzane lub podgumowane, gładkie lub ze stoperami, rurkowe dobrane do pasków policzkowych lub nawet dopasowane do nachrapnika – lakierowane :)

keswick

Cena ogłowia munsztukowego (dostępnego wyłącznie w czerni) 199,95€.

 

14 comments

Skip to comment form

  1. Ann

    Oj chyba zacznę oszczędzać. Marzy mi się takie ogłowie z białym podszyciem. Koń niemalowany, więc będzie jak znalazł. Nie wiem tylko, jak potylica, bo u niego nawet profilowane naciskają na uczy, musiałam się nieźle naszukać.

  2. Kasia

    Czy któreś z nich bedą w kolorze Tobacco lub london?

    1. quanta

      BR mocno ograniczył ilość ogłowi tobacco, to raczej jest kolor dla skoczków, z uwagi na łatwiejszy dobór reszty sprzętu 😉 Nowe kolekcje mają skórę czarną i w ciemnym brązie. Z ogłowi tobacco jest dostępny przepiękny Adlington:

      http://br-konie.pl/oglowie-adlington/produkt/185/

      1. kasia

        Tak właśnie myślałam :( no nic, koń już miał je mierzone w stajni, chyba na nim właśnie zakończę poszukiwania. Dzięki!

  3. P.

    Czy w ogłowiach BR jest mozliwość całkowitego wypięcia nachrapnika? :)

    1. quanta

      Większość jest robiona symetrycznie, można nachrapnik odpiąć, ale wtedy paski do zamontowania go będą wisiały po bokach końskiej głowy. W kilku modelach z tradycyjnym nachrapnikiem idącym nad potylicą można go wymontować całkowicie, ale – co złego jest w nachrapnikach?

  4. Moon

    Te pierwsze klasyczne szwedziki! *_____*
    Mam obecnie ogłowie WH x-line z profilowanym miękkim paskiem potylicznym – i muszę przyznać że jest Kul jest bardzo, bardzo na tak. Jeszcze może trzeba by spróbować profilowanego nachrapnika :)
    A taki skośnik z patką to bym z chęcią nabyła – można kupić takowy osobno?

    1. quanta

      Niektóre Waldhauseny też są świetne, strasznie podoba mi się model Morley, a kilka dni temu miałam w łapkach Oxforda i straszliwie mnie kusi dla Hendrixa – ma skórę z fakturą w delikatną krateczkę i metalizowane czarne sprzączki. Bardzo, bardzo eleganckie i przy okazji nieprzeciętne :)

      A skośniki są – i doradzam zamawiać pony (sic!), taki sama kupiłam dla Susza:

      http://br-konie.pl/skosnik-skorzany-z-zaokraglona-sprzaczka-i-patka-pod-sprzaczke/produkt/725/

      1. Moon

        Ooo, dzięki! :)

  5. Kinga

    Piękne nowości numer 1 mój faworyt 😉
    Nie przepadam jakoś za białymi podszyciami jakoś to rozwiązanie nie przypada mi do gustu.

    1. quanta

      Zależy od konia 😉 Cebula ma niemałą odmiankę, a przez wyrazistą i subtelną główkę bardzo jej pasuje lakierowany i podszywany na biało nachrapnik:

  6. Eliza

    Munsztuk mnie urzekł, uwielbiam jak jest zapięcie podgardla „schowane”. A i czekam na wpis o hendrersonie!

  7. Eliza

    Munsztuk mnie urzekł, uwielbiam jak jest zapięcie podgardla „schowane” gdyby nie to, że to munsztuk to już by było zamówione. A i czekam na wpis o Hendrixie!

    1. Eliza

      przepraszam, przypadkiem dodałam 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *