«

»

cze 07

Mr Proper, Mr Precel ;)

Co tu się rozpisywać – ciemna kasztanowata maść to zdecydowanie najpiękniejsze umaszczenie u konia. Mnie zachwyca!

IMG_6078I chociaż typ Precla nie jest moim wymarzonym – zbyt mocny, zbyt nabity, taki mięsny paker, a ja jakoś tak zamiast stejków wolę… suchary 😉 – to kolega im więcej w pracy, tym bardziej łapie za oko. Charakterem też do siebie przekonuje, Precedens to taka końska wersja pluszowego misia. Łagodny, ciepły, miły, bezpieczny. W sumie chyba dotąd tylko on (i Cebula) nie zafundował mi żadnych dodatkowych atrakcji typu podbite oko (Suchy), śliwa na czole (Alpi), bezwładna ręka (Alpi) czy wielokrotnie podeptane stopy (Hendriks) 😆 Może Precel chce udowodnić, że takie nieproblemowe konie również istnieją? 😉IMG_6014 IMG_6030 IMG_6073 IMG_6101
Preclowy nauczył się galopować najszybciej z moich wszystkich kasztanów. No, poza Cebulą, bo ta galop w równowadze miała w wyposażeniu na standardzie). Za to Precel od nowości umiał zmieniać nogę. Już o tym pisałam, ale pierwszą lotną zrobiłam na pierwszej jeździe 😉 Łatwizna i czym tu się w ogóle przejmować. Ehh, jak pomyślę o tym, że Skwarek przez rok (!) nie mógł się nauczyć pojedynczej lotnej zmiany, i spóźniał zad, i ponosił, i sam nie wiedział, czy bardziej jest tym wszystkim przerażony czy podniecony… No ciężko było faktycznie wyszkolić takiego konia, to spore wyzwanie. Z Preclem jest nuda 😛
IMG_5942 IMG_6415Preclonik jest też najbardziej symetrycznym młodym koniem, jakiego kiedykolwiek zajeżdżałam – z reguły młode jedną stronę mają nawet nie tyle słabszą, co w ogóle kompletnie niedorozwiniętą i trzeba się sporo napracować, żeby raczyły tej gorszej strony używać. Więc znów przyjemnie jest mieć jakąś miłą odmianę 😉
Niestety zawsze jednak jest tak, że na błękitnym niebie pojawią się jakieś czarne chmurki…
IMG_5779 IMG_5903 IMG_6392
Te chmurki tym razem leżą po mojej stronie i są prozaiczne zgoła: czas, i kasa 😐
Niedawno przyszły do mnie w trening dwa nowe konie – z bardzo fajnymi amazonkami, które wydają się być otwarte na naukę i wcale nie tak daleko, żeby ich jeździectwo skierować w naprawdę dobrą stronę. A ja, jako że zafundowałam sobie skarbonkę bez dna w postaci budowy stajni (gdzie swoją drogą już mamy klepniętą koncepcję, teraz konstruktor i składamy całość do pozwolenia na budowę), to muszę trochę przyjemności zastąpić pracą… I długo się głowiłam, którego z chłopaków mogę chwilowo wysłać na bezrobocie. Alpiego nie tykam, bo to mój pupilek dzień w dzień dający mnóstwo uśmiechu, a Suchy się rządzi tak nietypowymi prawami, że raczej wolę nie spuszczać z niego oka. Więc padło na Precla… Wysyłam zatem koleżkę w zaufane ręce.
Zobaczymy kiedy dam radę go przywieźć z powrotem, na pewno nie wcześniej niż po wakacjach. Może do tego czasu wyjdziemy już na ostatnią prostą z budową (bo chociażby jutro w planach misja – energetyka). Ahh, gdyby tak mieć swoją stajnię już teraz!
IMG_6456 IMG_6465Jeśli mi się uda, to chciałabym w sierpniu wsadzić ekipę w koniowóz i wybrać się na tydzień-dwa w odwiedziny do tych moich zwierzaków na stancji. Odwiedzić Preclonia i… poznać Opfoka 😉 Ciekawe, czy chłopaki się zaprzyjaźnią? :) I wreszcie wtedy bym mogła w ogóle wsiąść po raz pierwszy na Hendriksa, bo znam go „pod siodłem” tylko z filmów i opowieści…
Ale póki co – właśnie, czas i finanse. Jakby ktoś miał pożyczyć maszynkę do produkowania nadmiarów jednego albo drugiego – proszę się zgłaszać w komentarzach! 😉
I chociaż dużo roboty i ciekawe treningi z wszystkimi, również nowymi końmi – za Precelkowym będę strasznie tęsknić!
IMG_6436

17 comments

Skip to comment form

  1. ania

    Ufff, już się przestraszyłam, że sprzedajesz. Ten koń jest, z tego co piszesz, idealny i nie bardzo pasuje do Twojej kolekcji dziwaków, ale dla mnie jako obserwatora to dobrze, że nie planujesz pozbyć się go na stałe :). A propos bezproblemowców, śledzisz może losy Grzybowego? Jeśli tak, dasz znać co u niego?

    1. quanta

      Grzybowy jest w Niemczech, w profesjonalnym treningu, na który tak jak go oceniłam póki co okazuje się być średnio podatny 😉

      1. Zuza

        Tak z ciekawości, choćby w kilku słowach, co jest tego powodem :)? Jeśli możesz oczywiście. Pamiętam z jednego wpisu, że był to koń z ogromną ilością energii, która potrafiła niespodziewanie „wybuchnąć”. Czy to kolejny przypadek pokazujący że wybitny ruch to nie wszystko?

        1. quanta

          Szybkość nauki? Plastyczność konia? To, czy koń danemu jeźdźcowi w dłuższej perspektywie po prostu „leży”? :)
          Akurat ruch to nie jest nigdy żadna przesłanka, powinien być poprawny we wszystkich chodach. To, co się faktycznie liczy – to głowa i zdrowie.

  2. keirashara

    Mnie zastanawia jedno – czy na nazwyanie Fugu Cebulką nikt nie oburza się jak na Grzybowego? 😉
    Co do Precelka, to ja właśnie uwielbiam takie mięsne konie, tak dużo konia w koniu :) Mimo, że mimiką nie przebije Alpiego, czy Suchara, to zdecydowanie bardzo przyjemnie się go ogląda.

    1. quanta

      Cebulka, bo kobyłka, cobyłka – stąd już blisko przyszło. Poza tym to co ona ma na głowie przypomina raczej dymkę, niż normalną grzywkę 😆
      A po 20tym Cebulencję inseminujemy – proszę trzymać kciuki :)

  3. Kinga

    Dla mnie typ Precla to wymarzony! Mięsny, nabity, okrąglutki i do tego najlepiej mieszczący się w okolicach 160 cm :)
    Zdecydowanie mój faworyt z całej twojej stawki.
    Ehh szkoda, że taki typ wypada z obrotu i liczą się tylko atletyczne, śledziowe konie xd
    Może dlatego ja mam kuca i do dużego konia przymierzać się będę nieprędko 😉

    1. Ann

      Ja właśnie też 😉 No i moja wręcz chorobliwa obsesja końmi PR (mam dwa takie ogonki). A często takie potężne konie to łagodne, wieczne wypłosze. Moje koniska ledwo dobiły do 160, ale na nie narzekam bo jestem karzełkiem ;p Ja nie mogę odżałować, że nigdy nie miałam kucyka żeby go ubierać w różowe ciuszki i serduszka.

      1. Ann

        PRE*

    2. quanta

      On ma spokojnie 165-166 cm, nie jest taki mały i faktycznie w sam raz. Suchar jest dla mnie za duży, Cebulka – na granicy, Alpi też jest wysoki, ale ratuje go to, że jest delikatnej budowy. A Hendrix… O matko, ten to dopiero zaczyna się składać z samych mięśni…

  4. tuch

    Piękny Preclo :) Ileż ja bym dała za kawałek tego mięśnia, które on ma na dupsku. Świetne jest to, że w jago przypadku siła nie idzie w parze z dziadowskim charakterem.

    1. quanta

      Rzadko się zdarza taka kombinacja, łatwy i szczery charakter dla amatora, a z drugiej strony bardzo dużo jakości, takiej w sam raz dla profesjonalisty. Te zdecydowanie powyżej przeciętnej jakościowo konie bardzo często są nadwrażliwe, nadambitne, bywają rogate – ale jak widać nie wszystkie 😉

  5. Olson

    A znowu dla mnie ten typ konia to mój ulubiony 😉 Swoją drogą, do Ciebie pasują zdecydowanie bardziej Suchary niż Precle! Myślałam, że pozbywasz się kolegi na stałe, bo chętnie przyjechałabym go obejrzeć.

    1. quanta

      Precel będzie na pewno na sprzedaż, z takim założeniem go przyjęłam do pracy, niestety nie mogę mieć wszystkich koni świata (i żałuję). Najwcześniej jednak dopiero w przyszłym roku, tak żeby mógł postartować coś C-klasowego i się na takich zawodach obyć. Mi też w to trudno uwierzyć (i wszyscy trenerzy mnie pytają namolnie, regularnie i zaskakuje ich moja odpowiedź) – ale on ma dopiero teraz 5 latek i nawet nie zaliczył jednego pełnego roku pod siodłem. Dzieciak :)

  6. Anusia

    Quanta gdzie w tej chwili stoisz z końmi?

    1. quanta

      W KS Garo, okolice Kampinosu pod Warszawą.

  7. Aleksandra

    a co tam u pana Preclowego?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *