«

»

sty 28

Miesiąc życia u źrebaków – nie do wiary!

Mam sporo zdjęć z wizyt u malczików, więc w najbliższych dniach ponadrabiam zaległości.

Ale po pierwsze – zmiany, bo muszę przyznać, że i mnie zaskoczyły ogromnie. Zdjęcia na trawie zrobiliśmy w połowie grudnia, zdjęcia na śniegu – w połowie stycznia. Raptem miesiąc różnicy, a jak bardzo maluchy wyrosły i zmieniły proporcje!

Uszka w grudniu:
uszki_grudzien
Nieco pokraczny 😉 Króciutki, z pękatą kłodą, nie za długą szyją i wyraźnie przebudowany zadem. Okres poczwarki 😉 Przez miesiąc jednak proces przeobrażenia do imago trwał, a jego rezultaty tuż poniżej.
Uszka w styczniu:
uszki_styczen
Wow! Wygląda znacznie bardziej jak koń :) Podskoczył przodem i zad z kłębem stały się bardziej równe. Cały wydłużył się i znacznie wysmuklał. Zobaczcie, ile długości przybyło szyi. Zdecydowanie będzie w typie swojego starszego rodzeństwa <3

Doki również nie próżnował. Kiedy przyjechał do nas, był o wiele bardziej proporcjonalny, niż Uszy. Potem jednak na zdrowym, wiejskim sianku dostał szwungu i urósł mocno swoją tylną połową 😆 Jest dużo większy, niż jego skarogniady kolega, stąd będzie też potrzebował o wiele więcej czasu, zanim się ostatecznie uformuje i zacznie władać swoim sporym ciałkiem. Piekielnie trudno jest mu zrobić eksterierowe zdjęcie, bo karusek podąża za człowiekiem i nie zamierza zostać na końcu uwiązu 😉 W kazdym razie u niego miesiąc czasu przyniósł również sporo różnic.

Doki w grudniu:
doki_grudzien
Typowo źrebięca sylwetka. Wysoka pupa i spadający z niej w dół grzbiet. Mimo bardzo przyjemnej długości szyi chciałoby się jednak widzieć więcej przodu.
Doki w styczniu:
doki_styczen

To zdjęcie trochę nam przekłamuje, bo osoba prezentująca konia jest znacznie wyższego wzrostu, jednak wyraźnie widać podobne jak u Uszu wydłużenie się szyi i wyrównanie proporcji kłębu do zadu. Chyba zaczyna być już trochę widać w nim „docelowego” konia.

Obiecuję od razu, że za miesiąc znów będziemy mogli je porównać :)

6 comments

Skip to comment form

  1. Marta

    Maluchy szybko się zmieniają jak każde dziecko :) Nigdy bym nie przypuszczała, że Hendrix będzie wyglądał jak wygląda po zobaczeniu zdjęcia źrebaczka a tu proszę! Tutaj czas zleci tak samo zdecydowanie za szybko i nie wiedzieć kiedy :)
    Czy Uszy ma szanse (a Ty nadzieję) że będzie wzrostu bliżej do Hendrixa niż Sucharka? Po Dokim widać na pierwszy rzut oka, że będzie roślejszy. Idę pooglądać rodziców tych robaczków 😀

    1. quanta

      Może to będzie wydawało się dziwne, ale one wzrostem są podobne i docelowo będą miało koło 170 cm, Doki może minimalnie wyższy, za to na pewno większy gabarytem, potężniejszy, taki typowy męski facet, a Uszy będzie raczej metroseksualny 😉 Chociaż kto wie, może i nas jeszcze wszystkich docelowo zaskoczą.

  2. Vissenna

    Uszaty już teraz idzie w tak dobrą stronę ze swoją sylwetką, że jeszcze się okaże, że trzeba go będzie zostawić ogierem 😉

    1. quanta

      Tfu, tfu, ale jeśli wyrośnie z niego coś wartego zostawienia nabiału, to kto wie 😉

  3. rybka

    Doskonały wpis, brakuje nam takiego przeglądu cech zmieniających się u źrebaków. Napisz proszę jeszcze o żywieniu źrebaków, werkowaniu itp. Wszystkim tym co robi się z takim źrebolem, ile czasu spędzają na wybiegu. Bo często można usłyszeć, że taki źrebak to jada tylko siano i biega po padoku kilka godzin 😉

    1. quanta

      Będę pisać systematycznie razem ze zdjęciami. Pierwszy kowal dwa tygodnie temu już za nami 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *