«

»

lis 23

Miały być konie, a są…

Na padokach jest ciekawie. Po pierwsze, zalęgły mi się chyba… bobry??!??

No zobaczcie tylko:

IMG_1927IMG_1926 IMG_1928

Bóbr Suchy i bóbr Alpi konkretnie. Nie wiem jaka jest przyczyna takich zabaw, ale wszystkie drewniane pieńki jak sobie wesoło stały nietknięte już dwa lata, to teraz przezywają oblężenie. Korowanie odbywa się od góry (standard, konie lubią obgryzać drewno), ale też przy samej ziemi – tak jak to widać na powyższych zdjęciach. Teraz obydwa rude bobry pracują głównie nad palikami z ogrodzenia, ale kilka drzewek w zasięgu zębisk też jest okorowanych i poważnie pocienionych na dole. Hm, jak chłopaki zaczną znosić te patki do kupy i budować żeremie, to dopiero będę miała unikalny przyrodniczy materiał na bloga! :mrgreen:

Cebula tymczasem wyczuła ciepłe dni i stosownie do klimatu się grzeje. Jak każda nowoczesna dziewczyna postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce (w kopyta?). Otóż upatrzyła sobie tatusia 😈
No to teraz ankieta, który z kasztanów został wybrankiem serca?
– Alpi?
– czy Suchy?

😉

Cebula leci na wygląd i zdecydowanie przekonały ją eleganckie skarpetki dandysa Alpusa. A skoro lover boy został wybrany, to wszystkie ogrodzenia przestały mieć znaczenie. Trzy dni łatałam wyrwy, dokładałam tyczki i poprawiałam roztratowanego pastucha, sprowadzając z jednego padoku dwa gruchające, zakochane w sobie gołąbki – aż uznałam, że nie będę walczyć z naturą. Alpi jest tak uległy (typ dzieciaka, któremu w piaskownicy wszyscy zabiorą wiaderka, grabki i łopatki, a ono się nawet nie rozpłacze), że krzywdy Cebuli nie zrobi. A Cebula, no cóż – mam nadzieję, że jak jej zrzednie poziom hormonów, to nadal będzie łaskawym okiem spoglądać na Alperta. Od wczoraj już jakby amory zeszły na drugi plan (za to włączyły się wyścigi), ale Cebularz nadal kontenta z towarzystwa kolegi u boku. Zaryzykuję i zostawię je na tydzień razem, może obejdzie się bez ręko- (i nogo-) czynów?

Gra wstępna w wykonaniu Cebuli (na melodię kawałka zespołu IRA): Bierz mnie, będzie wspaniale, obsyp mnie złotym deszczem / No dalej, bierz mnie, bo zaraz spłonę, chcę mieć Cię jeszcze raz…
IMG_7331

Gra wstępna w wykonaniu Alpiego: założyć zębowego nelsona na ogon (Alpi, you pervert!)
IMG_7332

Złapane in flagranti (mam was ptaszki!): Cooo?? Myyyy?? My nic nie robimy… 😳
IMG_7333
No zobaczymy, co to z tego wyniknie…

6 comments

Skip to comment form

  1. Jay

    Quanta a co tam słychać u Precla i gdzie przeprowadził się Opfok ?

  2. Flondra

    U nas w stajni, w okresie „beztrawowym”, rzuca się drewniane kłody na padoki. Za pierwszym razem zastanawiałam się po co i cz czy to bezpieczne. Okazuje się, że tak, sierściuchy zwracają uwagę na to co leży pod nogami i wesoło przeskakują przez kłody podczas porannego brykania, a w chwilach nudy obgryzają je do upadłego :) Oszczędzając przy tym płot i wiatę (napomknę płot i wiata malowane drewnochronami itp, kłody nie :) ) Generalnie polecam i przyłączam się do pytania przedmówcy 😀

  3. Kinga

    Moje konie też bardzo lubią obgryzać drewno. Jak mam jakieś do korowania to im na padok przynoszę, zabawę mają przednią :) Tak samo ubóstwiają gałązki sosnowe 😀

  4. Ann

    moje koniska uwielbiają takie cienkie witki z brzozy. Najlepiej świeże i nie wyschnięte 😉 Można im rzucić wielką kupę gałęzi na padok i za kilka godzin nic nie zostaje.

  5. quanta

    Mały update :)

    Skorzystałam z tego, że aktualnie u nas trwa renowacja stajni, odświeżanie terenu, a co za tym idzie przycinka drzew. Mam masę gałęzi świerku i sosny, które zostały przecięte z nadmiernie rozrośniętych drzew. Dziś zataszczyłam na padok pierwszą partię – i w zasadzie zaskoczyło. Fugu i Alpi są zachwycone i z upodobaniem konsumują, obgryzają, taszczą sobie gałęzie. Suchy pół na pół – pomymła gałązki i przełącza się na korowanie ulubionego słupka 😉
    Jutro kolejna partia, niech się bawią 😉

  6. Patrycja

    O jacie ta derka jest w jabłuszka! Cudo! A miłość w zyciu końskim też jest ważna przeciez 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *