«

»

lip 12

Man in the mirror

Dzisiejszą jazdę zaczynałam z uśmiechem dookoła głowy :)

IMG_4373

Udało się zrealizować naszą stajenną inicjatywę i na hali zawisły lustra. Zostałam koordynatorką akcji, „się zgadaliśmy” grupą właścicieli koni zainteresowanych deptaniem kapusty i własnym sumptem zorganizowaliśmy zbiórkę, która zmaterializowała się efektem w postaci 25 metrów bieżących ogromnych luster.
Rewelacja! 😛
Widać w nich wszystko, mamy zalustrowany cały kawał długiej ściany, połowę krótkiej, plus „łopatkowe” lustra na końcu śladu. Nic się teraz podczas jazdy nie ukryje, widać jak się rusza koń, czy jest wyprostowany, czy może krzywy, jak wygląda jego ustawienie (za wysoko/za nisko/zbyt mało okrągło, dłuższa czy krótsza szyja, no wszystko po prostu!), czy łopatek lub trawersów nie robimy za dużo – albo za mało, plus na deser, co wyprawia ze sobą jeździec. Z sadystyczną przyjemnością dziś znęcałam się nad moimi dosiadowymi problemami i zapewne największe zakwasy będę miała… w szyi 😆 Od wykręcania głowy na bok dla szybkiego rzutu oka w lustro 😉
Dla mnie bomba. Prawdę mówiąc z wielkim entuzjazmem przyjęłam prognozę pogody na najbliższe dni – deszczowo, burzowo – z chęcią pojeżdżę sobie na hali 😈

IMG_4381 IMG_4384

Skwarek nowym wyposażeniem na hali się kompletnie nie przejął. Kto by się tam wkręcał w lustra? Poza tym nie wiem, czy to moje pozytywne nastawienie, czy właśnie dobry efekt korekty z luster, ale Skwary świetnie dzisiaj chodził. Nie skwierczał, nie przypalał się, elegancko kłusował, galopował dużym, okrągłym galopem, na koniec rozbujał się i popasażował. Pozytywnie :)

Za to Karolek swoją reakcją na lustra mnie zaskoczył. On jest koniem bardzo łagodnym, nie skłonnym również do wyprowadzania go z równowagi, a ledwo wjechaliśmy na halę, to zrobiło się wesoło. Karaczan kątem oka w stępie po swojej lewej stronie zauważył wielkie, kare konisko i jak się tym nie nafukał! Odskoczył i próbował uciec od luster wzdłuż bandy, niestety trafił na kolejne lustro, w którym prosto na niego zasuwał galopem jakiś koń! Zrobiliśmy błyskawiczny obrót o 180 stopni i ruszyliśmy z kopyta do przodu, oczywiście… na następne lustro. Dmuchając głośno nosem Eno znów odbił w lewo i trafił na lustro numer jeden, więc dalej odskoczył wzdłuż bandy, a tam, wiadomo… no lustro, w dodatku z jakimś rozkręconym koniem w środku 😎 Fruwaliśmy się po hali jak odbijani jakimiś gigantycznymi łapkami w automacie do gry w pinballa 😆 Nie pozostało zatem nic innego jak spróbować się zatrzymać i obejrzeć te straszne lustrzane koniska w ręku. Jeden kurs po całej hali, trzy kostki cukru i Karol stracił zaintersowanie towarzystwem. Nie ruszał go już potem nawet koń galopujący obok niego wzdłuż ściany 😉

Zombie na lustra zapewne nic nie powie, miał ich dużo w stajni w Niemczech, gdzie przez pewien czas pomieszkiwał. Przekonam się jednak o tym dopiero w przyszłym tygodniu, ponieważ rudy agregat narozrabiał w boksie, stłukł sobie dość mocno podeszwę kopyta i chwilowo lansuje się na spacerach i zagryza trawę w ręku. Na szczęście jesteśmy po pełnym badaniu i poza bolesnością po trzaśnięciu się z hukiem nic mu nie dolega. Na przestrzeni ostatnich 10 miesięcy mieliśmy już stłuczony ogon (którym na pewien czas przestał ruszać), stłuczoną nogę i stłuczony łeb. Należałoby drania owinąć grubą warstwą folii bąbelkowej. Tylko znając jego talenta, to pewnie by się zaraz od tej folii obtarł 😉

Kilku Skwarków, bo coś mało wrzucam jego zdjęć (pierwsze naturalnie z gapieniem się w lustra):

IMG_4787IMG_4792IMG_4803IMG_4869

11 comments

Skip to comment form

  1. lili

    Quanta, ile razy w tygodniu jeździsz z trenerem? :)

    Aż dziwne, że Skwierczyskwarek nie zareagował, btw ładnie mu w takiej „stypie” :).

  2. Iza

    Q. może dałabyś radę zamieścić choć króciutkie filmiki z każdym z koni pod siodłem? wielu pewnie zastanawia sie nad pasażowaniem Skwarka czy tańczeniem Karolka! miło byłoby przestać sobie wyobrażać i zobaczyć 😉 podczytuję Cię codziennie, czekam na więcej :)

  3. quanta

    @lili, ile się uda, czasem dwa, czasem trzy, ostatnie dwa tygodnie z uwagi na zawody i konsultacje trenerki rzeźbię sama.

    @Iza – filmy to moim zdaniem powinni wrzucać zawodnicy albo trenerzy, a ja nie jestem ani jedno, ani drugie. Jeśli mi się zbierze na startowanie, to na pewno postaram się o filmiki.

  4. D

    jakie tematy masz w zanadrzu na najbliższe posty? :)

    1. quanta

      Najbliższe posty planuję pisać o koniach 😉 Błagam, tylko bez opcji na planowanie spisu treści – tui zawsze będzie spontan o tym, co się dzieje w stajni. Z fantów mam na topiku smary do kopyt i popręgi, plus dwa konkretniejsze teksty o dobrych pomysłach (takich, które mi z chłopakami bardzo pomogły) na pracę z siodła. Kolejność wyjdzie na żywioł :)

  5. sandra

    świetna sprawa takie lustra! da sie zamknac w 5 tysiacach? zazdroszcze :)

    1. quanta

      U nas wyszło trochę drożej (brutto 6 tys.) ale mamy prawie 30 metrów bieżących luster. To już kwota z montażem. Oczywiście można sobie zamontować nawet jedno-dwa lustra, to już będzie ogromna pomoc podczas jazdy.

  6. Natalia

    Lustra to moje marzenie jak i zapewne jeszcze gorsza depresja jeździecka. Skwarek nieźle się prezentuje *.*

  7. Basia

    Mam pytanie, jakiej szerokości są te lustra i na jakiej wysokości od podłoża wiszą? Zbieram informację, bo bardzo chciałabym mieć lustra na swojej hali 😉

  8. Patka hm

    Lustra to świetna sprawa :) bałabym się tylko o moje skupienie na jeździe i na koniu bo lustra mogą nieźle rozpraszać :/ mnie chyba by rozpraszały…

  9. Ania

    hej! lustra w hali macie zwykłe czy bezpieczne? masz jakąś wiedzę nt luster z plexiglasu ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *