«

»

maj 25

Leniwa niedziela i rewia mody ;)

Skoro nie szykujemy sę na wyjazdy, to można odpuścić co nieco rygorowi treningowemu i pozwolić sobie na leniwą niedzielę z końską rewią mody 😉 Udało mi się zapakować Sucharka w trzy outfity – jeden na ładnie i elegancko, a dwa na wesoło i niezbyt w naszym stylu – czego już naprawdę biedak nie mógł znieść i musieliśmy sobie pojechać w stronę zachodzącego słońca, bo stanie w miejscu pod obiektywem to taka nuuuuda i biedny koń wolałby się chyba własnokopytnie na różowo przemalować, byle tylko nie kwitnąć bezczynnie w miejscu 👿
Na pierwszy ogień poszedł jeden z moich ulubionych zestawów na kasztana:

Czaprak B Vertigo Lexington + owijki Kingsland

Ten model czapraka naprawdę obecnie robi za numer jeden wśród moich najlepszych szmat. Granatowy czapraczek B Vertigo pokazywałam już na Alpim, ale mam też dwa przepiękne białe czapraki tej firmy na specjalne okazje, wykończone czarną lub granatową lamówką. Wyglądają rewelacyjnie zarówno z białymi, jak i ciemnymi owijkami, kapitalnie układają się pod siodłem (bez zmarszczek za tybinką, których nie znoszę), a poza tym świetnie znoszą pranie. Szkoda, że tegoroczna wiosenna kolekcja B Vertigo nie trafiła zupełnie w moje gusta (chociaż nie powiem, pomarańczowy czaprak mam już w wirtualnym koszyku, wystarczy kliknąć…), ale będę bacznie obserwować, co ciekawego ten producent przygotuje na jesień i kolejną wiosnę 😉IMG_9661
IMG_9649Owijki Kingsland Arianna upolowane wyłącznie dzięki wyprzedaży – zdecydowanie nie moja półka cenowa 😉 Polar jest bardzo dobrej jakości, chociaż same bandaże wypadają długie i pewnie będą wymagały przycięcia. Odrobinę zbyt grube i szalikowe jak na moje gusta – nie lubię za bardzo, kiedy na końską nogę nawija się taką warstwową bułę. Narzekać nie zamierzam, ale na cienkie czy drobne nóżki średnio polecam. Na plus trzeba policzyć estetykę wykończenia – bardzo ładny herb przeszyty srebrzystą nicią świetnie pasuje do srebrnych wykończeń czapraka.
IMG_9713
I kilka detali – połyskujące srebrne herby oraz elegancka biza z czterech sznurów w czapraku:
IMG_9744 IMG_9744_ IMG_9753

Eskadron Brillant + owijki smaragd green

Nie przepadam za tym niemieckim producentem i sądzę, że zakupiony w tym roku żółty komplecik może być moim ostatnim. Oczekuję niestety, że końska szmata będzie prezentować się bez zarzutu nie tylko przed pierwszym praniem (a prać lubię często, ot taki kaprys). Eskadronowe owijki są średnio elastyczne, szybko się mechacą i zbierają kłaczki fizeliny czy drobne źdźbła siana (zawsze przed zwijaniem muszę je oczyścić szczotką). W czaprakach po praniu marszczą się sznurki i bizy, przez co szmatka nie układa się już tak optymalnie pod siodłem. Brillanty sa jeszcze nawet żywotne, ale w siodlarni mam całą gamę rozmaitych big square’ów, cottonów, prawie nowych polopadów – które wyglądają na bardzo zmęczone życiem :( Moje tyrane od roku na wielu koniach Horze wyglądają przy nich na funkiel-nówki. Przykre.
Zielony kolor smaragd green naprawdę trudno uchwycić na zdjęciu. Przeważnie wychodzi seledynowy, a to jest faktycznie taka dorosła lodowa sałatka 😉 Koniom w seledynkach mówię zdecydowanie nie – wyglądają jakby się wybierały na salę operacyjną, a nie trening 😉
Szuszi w sałatce prezentuje się jednak przy lekkim, rozproszonym słońcu całkiem apetycznie:
IMG_9828 IMG_9836
A tak wygląda przy lekkim cieniu:
IMG_9758 IMG_9826

Anky burnt orange pad + owijki

Ten komplet ma dobre sześć lat i nadal świetnie się trzyma 😉 Zdecydowanie zbyt wściekły, żeby mi się podobał na co dzień, ale wrzucam go na konia, kiedy mam ochotę na płonącego kasztana 😉 Mam też przeczucie, że będzie prezentował się fantastycznie na kudłatym Hendrixie. Przeleży sobie póki co w szafie, o jeść nie woła, a Sucharka zdobi tak:
IMG_9882
Suszi znudzony pozowaniem się zbiesił i kategorycznie zażądał przerwania nudy i zajęcia się czymś sensownym i kreatywnym, to znaczy przemieszaniem się. Modelką to on nie zostanie! 😡 Musieliśmy pożegnać fotografa i pojechać.
IMG_0021

A tak poza tym mogę jeszcze dodać, że Suchar ostatnio naprawdę ostro przegina palnik. Jego ambicje rosną równo z jego wiekiem. Ostatnio odkrył w sobie kłusy godne Totilasa i się w nich zakochał. Zachowuje się jak mały chłopiec, któremu Święty Mikołaj podarował zdalnie sterowaną wyścigówkę. Najchętniej w ogóle by się z nową zabawką nie rozstawał! Tyle, że to jeszcze nie czas na takie chody i jako zła ciocia staram się, żeby Susz zamiast afektować się samochodzikami głowę raczej sobie zaprzątał tabliczką mnożenia, czyli jakimiś prostymi i nudnymi ćwiczeniami, jak przejścia 😈 Ten koń naprawdę nie jest ani przeciętny, ani normalny. Kto to widział, żeby jeździec zamiast starać się jak najbardziej uruchomić wierzchowca miał ogromną zagwozdkę w kwestii tego, jak tę maszynę wyłączyć i przestawić na wolniejsze obroty? Hmm…
IMG_6534_

11 comments

Skip to comment form

  1. tuch

    Pomijając całą rewię mody, bo zupełnie nie robi to (już) na mnie wrażenia 😉
    Suchara znów przybyło. Świetnie się patrzy na jego postępy w pracy!
    Czy on tak „szaleje” będąc przy tym dalej lekkim i podatnym na pracę czy raczej zaczyna się „wygłupiać” i kierownica się wyłącza? Ogólnie jest raczej koniem, który lubi pracować dla człowieka i go zadowalać czy po prostu lubi być w ruchu? Jestem ciekawa jak taka ekspresja współgra z charakterem.

    1. quanta

      Szmaty to może miłe zajęcie na leniwą niedzielę, ale nic więcej, główną rolę i tak przecież gra piękny i wytrenowany koń :) Który i tak na co dzień biega w nudnych stypowych ubrankach. To prawda – bardzo ładnie się rozwija, szczerze mówiąc gdybym wrzuciła jego zdjęcia z bezrobocia z zeszłego roku, to byłoby nie do uwierzenia (sama staram się o tym nie pamiętać).
      Suchy jest zawsze bardzo fajny do jazdy, nawet kiedy palą mu się styki, to jest raczej zadanie dla jeźdźca, żeby odpowiednio szybko się z koniem zabierał i odpowiednio szybko wyciszał nagromadzone emocje. To raczej kwestia wytłumaczenia mu, że kontynuowanie jazdy kłusem i równym (spokojnym) tempem po ciągu, zamiast galopady naprawdę nie jest za karę 😉

  2. Aga

    Ankę powinnaś wyciągać zdecydowanie częściej! Super na kasztanie!

    A co tam u Fugu? Jak z embriotransferem?

    1. quanta

      Coraz lepiej, to znaczy Cebulka zaliczyła już ruję i aktualnie synchronizujemy ją z biorczynią – zostało jeszcze 10 dni różnicy cyklu, które trzeba zniwelować. W poniedziałek znów ją bada wet i jedną z dziewczyn przyspieszymy hormonami, no i potem tylko inseminacja i mam nadzieję szczęśliwa przekładka :)

  3. Lidka

    ślicznie :) ale jedna prośba-uśmiechaj się na fotach, bedzie jeszcze ładniej

    1. quanta

      Kiedy ja się już uśmiecham – to jest uśmiech Mony Lisy (Mony Quanty) 😆

  4. ewabe

    I jak się miewa Hendrix? Wsiadasz czasem na niego?

    1. quanta

      Chętnie bym wsiadła, ale mam do niego jakieś 400 kilometrów 😉 Pięknie wyrósł, chodzi pod siodłem w trzech chodach i – odpukać! – zapowiada się na bardzo dobrego konia. Może go przywiozę do siebie późną jesienią – zobaczymy, jak się mi wszystko czasowo i finansowo poukłada.

  5. Sara

    Quanta, czy czapraki (Vertigo, Eskadron) to wersje Cob/Pony? Widze, ze na Twoim (chyba dosc krotkim) rudzielcu i malym siodle czapraki dobrze wygladaja. Przy mojej ujezdzeniowce 16.5 i Horze i Eskadron Full zajmuja pol konia..

    1. quanta

      Ja mam rozmiar cob, full jest bardzo duży i nadaje się raczej tylko na wielkokonie (Suchar ma 172 cm, mały nie jest, a Lexington cob wypada na nim w sam raz).

  6. Sara

    Razem z Suchym w wyciągniętym kłusie wyglądacie zjawiskowo!
    Obserwuję Twoją pracę o dłuższego czasu i muszę powiedzieć, że jesteś jednym z moich wzorów do naśladowania. Chciałabym Cię kiedyś zobaczyć na czworobokach, bo naprawdę masz talent, wiedzę i konie :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *