«

»

gru 05

Konik na biegunach za 200 tys. złotych

Nie, nie, tytuł powyżej to wcale nie pomyłka.
Taki drogocenny konik na biegunach istnieje i wcale nie zaprojektował go Andy Warhol 😉

Ów konik to symulator konia ujeżdżeniowego, który pozwala się nauczyć poprawnego dosiadu, działania pomocami, poruszania się po czworoboku i wykonywania elementów, a wszystko to na sucho, pod dachem, z instruktorem lub trenerem stojącym tuż obok, który w każdej chwili może poprawić pracę ręki lub dosiadu na przykład w galopie. Brzmi nieźle, prawda?

image2

Symulator konia ujeżdżeniowego jest dokładnie tych samych rozmiarów jak prawdziwy, duży koń. Przed nim znajduje się panoramiczny ekran z głośnikami. Sztuczny koń może być osiodłany w dowolne siodło (w sumie fajna sprawa, żeby móc od razu wypróbować kilka rodzajów ujeżdżeniówek i sprawdzić ich wpływ na nasz dosiad). Zadbano nawet o realistyczne włosie grzywy i ogona! 😉 Poza tym bujany konik jest naszpikowany elektroniką aż po czubki uszu.

test1

Zestawy bardzo czułych sensorów umieszczono:
– pod siodłem, gdzie rozmieszczone czujniki informują o tym, jak rozmieszczony jest ciężar (dosiad) jeźdźca. Siedzisz bardziej na lewej stronie? Krzywisz miednicę i nierównomiernie obciążasz kości kulszowe? A może spadasz na zewnątrz siodła w ciągach? Nie ma lekko. Odpowiedni wykres na ekranie od razu zdradzi i zdemaskuje wszystkie tego rodzaju niedociągnięcia. Symulator kontroluje w każdym końskim kroku prawidłową postawę i równowagę jeźdźca.
– w końskiej głowie i szyi. Ha, teraz spróbuj tylko skrzywić koniowi potylicę, albo ciągnąć wodze! Symulator jest czuły i delikatny w pysku, jakakolwiek próba zblokowania i usztywnienia łokcia jeźdźca sprawi, że nasz wirtualny rumak stanie jak wryty. Przez cały czas jazdy rejestrowane jest również to, jak mocno trzymamy wodze – czy kontakt jest nie za mocny lub za słaby, czy jest stabilny, równy na obydwu wodzach itd.
– na końskich bokach, dla kontrolowania ułożenia łydki oraz działania nią. Symulator potrafi galopować na jedną lub drugą nogę, wykonywać chody boczne, lotne zmiany – w tym również w seriach, piaf, pasaż, a nawet piruety! Oczywiście, jak na prawdziwym koniu, wszystkie te elementy uzyskamy tylko wtedy, kiedy prawidłowo użyjemy pomocy.

Każde nasze działanie obserwujemy na ekranie, przy czym widzimy nie tylko wykresy i analizę naszych poczynań na koniu, ale też samą jazdę z widoku FPP, lub kilku dodatkowych kamer. Jazdę zwizualizowano dość realistycznie, nawet odgłos stąpających końskich kopyt jest inny na podłoży trawiastym, a inny na piaskowym 😉

feedback-screen-test

Symulator ma kilka trybów, wśród których znajdują się:

Instruction Ride – jazda szkoleniowa. Program doskonały dla jeźdźca uczącego się prawidłowego dosiadu lub wykonywania elementów. Instuktor lub trener może stać tuż obok jeźdźca i płynnie korygować pracę jego ciała. Jazda na symulatorze pomaga wyćwiczyć tzw. pamięć mięśniową, którą wykorzystamy siedząc na prawdziwym koniu i wykonując trudniejsze zadania (np. lotną zmianę nogi) bez zaburzania równowagi wierzchowca.
Free Ride – jazda dowolna, czy w terenie, czy na dużym lub małym czworoboku, podczas której jeździec samodzielnie prowadzi konia.
Test Ride – zawody. Jazda do programu (dyktowanego lub prezentowanego wizualnie na ekranie). Mamy możliwość obserwowania konia z kilku kamer i powtarzania nieprawidłowo wykonanych elementów. A przy okazji – nauka programu lub sprawdzian znajomości trasy przejazdu przez jeźdźca.
Auto Training Ride – automatyczny trener jeźdźca. Program, który ocenia pracę całego ciała jeźdźca podczas jazdy w trzech chodach i wykonywania poszczególnych elementów czy zadań takich jak półparady, przejścia. Każdy element trwa jedną lub dwie minuty, podczas których jeździec ma za zadanie poprawnie siedzieć, a zbierane równocześnie dane przedstawiane są w formie wektorowego wykresu. Możemy dzięki temu np. sprawdzić, że nasz galop na lewo jest całkiem dobry, ale na prawo siedzimy krzywo i nierównomiernie obciążamy grzbiet konia. Są to kluczowe kwestie dla prawidłowej jazdy, a często mogą być z ziemi zupełnie niewidoczne. W wersji optymalnej na taką Auto Training Ride powinniśmy się wybrać z naszym trenerem, by mógł dokładnie sprawdzić wszelkie mankamenty dosiadu i opracować ćwiczenia, które pozwolą nam je poprawić.

To teraz w ramach wisienki na torcie kilka filmików z symulatorem o wdzięcznym imieniu Luke :)

Ten jest bardzo ciekawy – jak wykonujemy półparady i przejścia:

Tu ogólna prezentacja możliwości konia:

Jazda po czworoboku razem z oceną działania jeźdźca:

Szczerze mówiąc, to z chęcią zainwestowałabym w takiego wirtualnego ujeżdżeniowca i otworzyła jednokonną szkółkę jeździecką. Masa zalet – jazda dostępna niezależnie od warunków pogodowych przez cały rok, wożenie dużej ilości adeptów jeździectwa bez ryzyka zmęczenia lub kontuzjowania konia 😉 nieoceniona wartość dydaktyczna i błyskawiczna nauka prawidłowego dosiadu i powodowania koniem, trenowanie pewności siebie u bardziej bojaźliwych osób, możliwość cyklicznego kontrolowania własnych postępów treningowych (czy moja lewa ręka jest tak samo betonowa, jak była miesiąc temu, czy udało się wreszcie z tym fantem uporać?). Plus trener, który w każdej chwili może dotknąć, przesadzić, skorygować jeźdźca.
Oj, jakby się Skwarek dowiedział, że nabyłam takiego rumaka to dopiero byłby zazdrosny! 😉

13 comments

1 ping

Skip to comment form

  1. KarolaLiderowa

    Miałam kiedyś taki pomysł żeby to sprowadzić do Polski, ale obawiam się że u nas jest jeszcze za wcześnie na takie cuda. Gdybym była właścicielem dużego ośrodka z rozwiniętą rekreacją to z pewnością zaopatrzyła bym się w takiego rumaka i zanim ktoś dosiadłby prawdziwego konia musiałby przejść kilka jazd „wirtualnych”. Oglądałaś „Zatańcz z nim”, tam Pan Trener tak właśnie robił :). 200tyś to dużo i mało a taki koń jeść nie woła :)))

    1. quanta

      Pomysł jest ciekawy, możliwe, że spróbuję się dowiedzieć, czy udało by się uzyskać dofinansowanie na taki projekt. Nawet chyba niekoniecznie przy szkółce jeździeckiej, bo opcja nauki to tylko nieduży fragment możliwego wykorzystania konia. Większość jeźdźców ma swoje asymetrie i usztywnienia, ja sama bym z chęcią podosiadała takiego wirtualnego szkoleniowca :)

  2. Strzyga

    Och, tak!
    Wiele, wiele, wiele bym dała, żebym zamiast lonży mogła prowadzić naukę na takich koniach. Nikt by nie ciągał, szarpał, obijał biednego grzbietu. Jakby się już nauczyli aglezowania i galopu, to na prawdziwego konia. Życie rekreantów by się niesamowicie zmieniło.

  3. Lizzy

    Jejku, ja tylko czekam, aż wygram w totka, albo w PL będzie dostępny wykup treningów na takim rumaku 😀

  4. Marta

    Ostatnio jadąc samochodem myślałam o takim robocie, że fajnie byłoby coś takiego opatentować 😛 Ale jak widzę już jest! Wspaniała alternatywa dla lonży :)

  5. Natalia

    OMG!!! Chcę to mieć! Quanta, dawaj, ja będę Twoją wspólniczką 😉

  6. gllosia

    Odkąd się dowiedziałam o takowej maszynie, marzę o tym, by mieć do niej dostęp!!

  7. JoannaB

    Karola mialam dokladnie taki sam pomysl ale myslalam ze to jednak choc odrobine tansze bedzie

  8. Delicja

    fenomenalne! możesz tyle poprawiać i szlifować elementy, jeździć przejazdy, a przede wszystkim wszystko widać jak na dłoni, gdzie się usztywniasz, gdzie nie dociążasz czegoś, jejku, super, a w dodatku koń, masz mega równego rumaka pod sobą, więc możesz w 100% skupić się na sobie!

  9. Natalia

    Już wcześniej widziałam tego konika na biegunach <3 też widziałam gdzieś symulatory wkkw :).

  10. fioukova

    Ten symulator jest absolutnie genialny! W Stanach to cudo bije rekordy popularności. Przy czym tam interes zwraca się bardzo szybko – lekcja na takim sprzęcie u Barbro (Pani z filmików) kosztuje $80, a chętnych nie brakuje. W każdym razie, na pewno bym nie pogardziła podobną maszynerią w Polsce :)

    1. quanta

      Zobaczymy – może i jest szansa, że mechaniczny koń na biegunach gdzieś tu do PL przygalopuje. Jeśli coś się w tym temacie skonkretyzuje – na pewno będę raportować :)

  11. Dariusz

    Czy w Polsce jest juz taki symulator???

  1. Jak zmienia się dosiad wraz z rosnącym stażem jeździeckim » Quantanamera Blog

    […] badaniach zanalizowano ruchy kręgosłupa i skątowanie góry ciała 47 jeźdźców podczas jazdy na sztucznym koniu (dzięki użyciu symulatora, warunki jazdy były identyczne – amplituda ruchu konia, poczucie […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *