«

»

gru 14

Koń jaki jest: szpara pyska

Drogi Czytelniku (Droga Czytelniczko) – jeśli po przeczytaniu tytułu wpisu podejrzewasz, że kończą mi się zagadnienia użytkowych tajemnic eksterieru konia, to spieszę uspokoić – bynajmniej. Ale że ostatnia notka na ten temat dotyczyła okolic końskiej głowy i potylicy, to pozwolę sobie kontynuować tematem zlokalizowanym w rejonie końskiej twarzy.

Szpara pyska – doprawdy, czy taka część ciała może mieć w ogóle jakiekolwiek znaczenie dla jeźdźca?
Otóż nie tylko może, ale i ma, a paradoksalnie – większe nawet niż kształt końskiego oka czy ucha.
Na szczęście kryteria oceny są wyjątkowo proste – szpara pyska może być na przykład długa, albo krótka. Powinna natomiast być średnia, to znaczy kończyć się mniej więcej na wysokości górnej krawędzi nozdrzy konia lub nieco powyżej. Oczywiście szparę pyska należy zawsze oceniać w odniesieniu do konkretnej końskiej głowy, w której została „zamontowana” 😉
Estetycznie długość szpary pyska nie ma żadnego znaczenia, użytkowo podobnie – szeroki koński uśmiech umożliwia równie sprawne pobieranie pokarmu, jak ten nieco węższy. Ciekawostki mogą pojawić się wówczas, kiedy w tychże końskich ustach umieścimy wędzidło i do głosu dojdą najprostsze kwestie fizjologiczne.

Zgrabna paszcza, w której kiełzna dobrze się układają:IMG_4595

Gdzie będzie znajdywało się wędzidło u konia z długą szparą pyska? Wysoko u góry. Istnieje zatem niebezpieczeństwo, że kiełzno może wchodzić w kontakt z przedtrzonowcami konia, co będzie dla wierzchowca zdecydowanie nieprzyjemnym doświadczeniem. Ponadto, kiedy nad wędzidłem zapniemy nachrapnik, wypadnie on albo blisko kości jarzmowej (w okolicach której przechodzą bardzo wrażliwe nerwy) lub blisko samego wędzidła, co z kolei często powoduje przyszczypywanie policzków konia i bolesne otarcia. U koni z długą szparą pyskową warto sprawdzić działanie nachrapnika hanowerskiego, który na takiej głowie ułoży się optymalnie i najpewniej będzie dobrze zaakceptowany przez konia.

Kolejne dwa konie, u których wędzidło poprawnie się umiejscowiają. Warto jednak zwrócić uwagę na różnice w proporcjach:
IMG_5246IMG_4377

Zbyt krótka szpara pyska to niestety również problemy z lokalizacją wędzidła. Ułoży się ono nisko w pysku konia. Nisko – czyli w okolicach końca języka. Dla takiego konia przekładanie języka nad kiełzno nie będzie stanowiło najmniejszej nawet trudności. W skrajnych przypadkach język może „niechcący” ześlizgiwać się nad wędzidło. Jeśli tylko koń zapamięta, że dysponuje łatwą i stale dostępną metodą na uniknięcie działania wędzidła, to takiego nawyku będzie go bardzo trudno oduczyć.
W przyszłości u takiego konia pojawi się problem z umieszczeniem munsztuka, który też jest umiejscowiony jeszcze nieco niżej niż samo munsztukowe wędzidełko.

Na zdjęciu ogłowie munsztukowe BR Swindon.
Prawidłowo okiełznany koń – ścięgierz munsztuka wypada nieco niżej, niż wędzidło.

munsztuk

Zatem nawet tak pozornie nieistotny drobny szczegół budowy konia może w znaczącym stopniu wpłynąć na przyjęcie przez młodego konia wędzidła oraz przyczynić się do powstania trwałych problemów z kontaktem.

4 comments

Skip to comment form

  1. Sandra

    Zazwyczaj w literaturze podstawowej pisano, że odpowiednia wysokość wędzidła to taka, gdy w kąciku tworzy się pojedyncza fałdka – tylko czy długość szpary zawsze wiąże się z prawidłowym ułożenie zębów? Czy to oznacza że ten wyznacznik nie jest miarodajny?

    1. quanta

      Fałdki raczej przyjmuje się dwie dla prawidłowego zawieszenia wędzidła. Z tym, że jeśli koń ma długą szparę pyska, to te dwie fałdki wypadną wysoko – stąd wędzidło będzie ułożone blisko zębów.

  2. sinus

    Przy odpowiednim dopasowaniu kiełzna nie bierze się przypadkiem zakończenia kości nosowej?

    1. quanta

      A co takiego ma kość nosowa do wędzidła? Do nachrapnika hanowerskiego – owszem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *