«

»

paź 18

Kompendium ochraniaczy część II

Ciąg dalszy wpisu o ochraniaczach. Dziś drugi typ, który użytkuję (bo klasycznych skorupek z kilku powodów za bardzo nie lubię)

Ochraniacze typu allround

Czyli coś i dla skoczka i dla dresiaża 😉 Ochraniacze wszechstronne, które łączą zalety skorupek (wzmocniona tylna część ochraniacza, często profilowane wkładki przy ścięgnach) z ochraniaczami ujeżdżeniowymi wrap (osłonięta z każdej strony noga, dobre dopasowanie, zapięcia/gumy nie uciskają bezpośrednio nogi konia, tylko leżą na ochraniaczu). Zapięcia na rzepy to wygodne i błyskawiczne zakładanie i zdejmowanie ochraniaczy.

Eskadron Allround

IMG_7058

Zobacz powiększenie

Moje najbardziej wiekowe ochraniacze, w sumie są starsze nawet od Karola 😉 Zjeździły niejedne zawody, konsultacje, niejeden trening, czy lonżę. Lekkie i eleganckie. Z zewnątrz pokryte cienką sztuczną skórką, przez co są dość delikatne (zdecydowanie nie polecam koniom, które się strychują). Łatwe do czyszczenia (nie chłoną brudu i kurzu, wystarczy przetrzeć je mokrą szmatką, aby nadal były białe). Przez te wszystkie lata dorobiły się u mnie sporej ilości przetarć (szczególnie na lamówkach) i małych dziurek, ale wciąż trzymają się nogi i wciąż chronią 😉 Bardzo duży minus jednak za wysoką cenę – dwa razy wyższą, niż ochraniaczy identycznego typu produkowanych przez inne firmy.

 

BR ochraniacze Pro Max

IMG_7075 IMG_7128

IMG_029575277
Zobacz powiększenie: tobacco, champagne

I tu trochę na dwoje babka wróżyła. Mam dwa komplety, jestem z nich super zadowolona, kilka koni ode mnie ze stajni użytkowuje na co dzień swoje Pro Maxy w pełni z satysfakcją. Wiem jednak, że producent miał okazję niedawno popełnić babola i wypuścić całą partię ochraniaczy mocno problematycznych, przede wszystkim o pękającej wewnętrznej skorupie. Trzeba zatem kupować ochraniacze albo z nowych dostaw, albo męczyć się reklamacjami…
Moje na szczęście działają bez zarzutu. Komplet champagne mam już 1,5 roku, nie dbam o niego za bardzo, piorę w pralce co jakiś czas i nic się z nim nie dzieje – no, żebym się mogła do czegoś przyczepić, na jednym kaloszku odpadło z rzepa logo 😉 Drugi komplet – tobacco (swoją drogą kolor przepięknie prezentuje się na karych koniach!) – użytkuję jakieś pół roku i również stan bez zmian.
Ochraniacze nie są tak delikatne jak Eskadrony, mają grubszy wewnętrzny neopren i są bardziej „wodoodporne”.
Plus za przyjemny wybór kolorów: poza zestawem klasycznym bial, czerń i brązy mamy też ochraniacze kremowe, tobacco (tabaczkowy, coś pomiędzy pomarańczem, koniakiem a jasnym, ciepłym brązem), granatowe i czerwone. Można zaszaleć.
Cenowo liga średnia.

Hooks Showmaster

IMG_9737
Z tych ochraniaczy nie korzystałam zbyt wiele – miały służyć Skwarkowi, ale na jego drobną nóżkę rozmiar full był zbyt toporny, sztwyny i niezbyt ładnie układał się i zapinał. Na dużej i grubszej nodze zapewne ten model dawałby znacznie lepiej radę.

PremierEquine Air-Cooled

IMG_7278

Zdjęcie uzupełnione. Proszę zwrócić uwagę, jak model skwapliwie trzyma się sam na lonży 😉
Naprawdę bardzo ciekawy model ochraniaczy, dostępny w dwóch wersjach: z wykończeniem materiałem nylonowym lub skórą. Posiadam obydwa rodzaje i z każdego jestem równie zadowolona (białe ochraniacze znacznie łatwiej będzie czyścić do śnieżnej bieli w wersji skórzanej). Ochraniacze wyłożono wewnątrz mięsistym neoprenem, ukształtowanym tak, aby dopasowywał się do linii końskich ścięgien. Same ochraniacze są wyjątkowo lekkie, a system wywietrzników działa niczym chłodzenie powietrzem silnika w VW Garbusach 😉 Trochę nie pasuje mi niebieski kolor wywietrzników (znacznie lepiej wyglądały by chociażby czarne!), ale to kolor marki i logotypu, więc z założenia ma się rzucać w oczy.
Ceny nie należą do szczególnie niskich, ale ochraniacze sprawiają wrażenie co najmniej niezniszczalnych.
Za to – uwaga – trzeba bardzo starannie dobrać ich rozmiar. Ochraniacze zbyt duże nie będą optymalnie układały się na nodze! Ochraniacze są wysokie (szczególnie tyły i lepiej w tym przypadku nie zaokrąglać gabarytów naszego konia w górę 😉

10 comments

Skip to comment form

  1. Kasia

    Mogłabyś wrzucić zdjęcie BRów tobbaco na Karolaku ? 😉

    1. quanta

      Karolek w tobacco wygląda tak:

      Karczoch

      Ten kolor pasuje do naprawdę każdej maści :)

  2. doroott

    Dlaczego tyłu sa dłuższe? Czy przy każdych ochraniaczy tego typu dłuższe idą na tył a krótsze na przód?

    1. quanta

      Tylne nogi konia są dłuższe, niż przednie :) A nadpęcie wyższe, stąd zawsze większe tylne ochraniacze.

  3. Agnieszka

    Co to za model eskadrona na Karolu pasujący do ochraniaczy tobacco? Domyślam się, ze jest już nie do dostania :( Znasz może jakiś odpowiednik padu który pasowałby kolorystycznie do tych ochraniaczy? Z góry bardzo dziękuję za pomoc :)

    1. quanta

      To jest polopad nougat, na chwilę obecną raczej wersja kolekcjonerska (Eskadron go wypuścił w zimie 2008). Bardzo dobrze pasuje kolor brandy z Euro-stara (pady Stripe-In i Max), a BR ma też czapraki w kolorze tobacco, identycznym jak ochraniacze:
      http://br-konie.pl/sklep/szukaj/?q=tobacco%20czaprak

  4. Jadzia

    Hey
    mam pytanie moja koninka obciera sobie tylnie nogi podczas kłusa (czy to tak zwane strychowanie??) i jesli tak to jakie ochraniacze najlepsze dla strychaczy???/

  5. Marti

    Witam, szukam czegoś naprawdę dobrego na upały… Poleciabys mi coś? Poza okresem upałów jeździmy w podkładkach + owijkach, jednak przy +20 a czasami +30 boje się o przegrzanie nóg:( zeszłe wakacje jeździłam w skokowych skorupkach, na tył w wysokich, ponieważ nie miałam pomysłu na coś „przewiewnego ” a jednocześnie odpowiednio zabezpieczającego nogi. Byłabym wdzięczna za odpowiedz, przerobilas tych ochraniaczy juz tyyyle ze pewnie masz swoje ulubione na lato :)

  6. Ewelina

    Uwaga na ochraniacze premier equine air cooled. Kupilam ostatnio i szwy poobcieraly mi wszystkie 4 nogi konia. Mega tandetna chinszczyzna się zrobiła teraz. Skóra tak slaba, że po 3 użyciach już zaczęła wyglądać na zużytą a jeszcze krosu nie widziała. Odradzam zakupu aż nie wrócą z jakością.

  7. Joanna

    To pierwszy mój komentarz, bo z natury nie jestem aktywna online. Gratuluję koni i bloga, do którego systematycznie zaglądam szukając wiedzy. Nie mam żadnego doświadczenia z ochraniaczami ujeżdżeniowymi i wszechronnymi i mam
    pytanie dotyczące ochraniaczy BR ProMax i PE Air Cooled. Czy w przypadku bardzo szczupłej nogi konia z przodu są zapinane „na zakładkę”? W przypadku mojego wierzchowca nawet w rozmiarze S obwód nogi jest mniejszy niż długość ochraniacza… a obawiam się, że taka zakładka może powodować miejscowy ucisk.
    Dziękuję za pomoc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *