«

»

gru 15

Horses Product of the Year Award 2013

Mam okazję dość często wyjeżdżać za granicę i nieustannie zaskakuje mnie różnica między skalą końskiej branży u nas i na zachodzie. Już nawet pomijając kwestie tego, jak wiele osób utrzymuje się (nawet na całkiem niezłej stopie) z zawodów związanych z końmi i jeździectwem, to sama ilość dostępnych w sprzedaży sprzętów czy artykułów przeznaczonych dla samych koni oraz ich jeźdźców wywołuje zawroty głowy. Na rynku są obecni rozliczni producenci, którzy nie tylko chcą wyróżniać się jakością swoich wyrobów, ale i co roku zabłysnąć nowymi pomysłami, które wyróżnią się na tle konkurencji.

Takie właśnie jeździeckie nowinki gromadzi organizowany w Holandii konkurs Horses Product od the Year – w tym roku odbywa się jego już druga edycja. Producenci mogą zgłaszać swoje propozycje w kilku kategoriach, gdzie w każdej zostanie wyłoniony dzięki głosom publiczności oraz jury zostanie wyłoniony zwycięzca. Jeden ze zwycięzców kategorii uzyska dodatkowo tytuł Produktu Roku 2013.
W ubiegłym roku tytuł ten otrzymało… krzesło 😉 Flexchair  to krzesło do „aktywnego siedzenia”: o specjalnym ruchomym siedzisku i postawie. Pozwala ono ćwiczyć siedząc, rozwija mięśnie pleców i brzucha. Może być doskonałym uzupełnieniem treningu jeździeckiego – poprawia sprawność fizyczną i równowagę. Nagrodę odebrała firma, która zajmuje się szkoleniami dosiadowymi i w swojej pracy nad tym, jak nauczyć jeźdźca swoim ciałem nie przeszkadzać koniowi, wykorzystuje właśnie Flexchair.

flexchair

Zobaczmy jednak, jakie produkty uzyskały nominacje Horses Product od the Year w tym roku.

Rywalizacja odbywa się w następujących kategoriach:

Care (pielęgnacja)

icevibe
Bardzo ciekawy produkt do Ice-Vibe, czyli chłodząco-wibrujące ochraniacze. W tym roku zgłoszono wersję przeznaczoną na nadgarstki i stawy skokowe, w ubiegłym roku w konkursie znalazły się klasyczne ochraniacze na nadpęcia. Przy ich pomocy możemy poprawić krążenie krwi w końskich nogach, co likwiduje zastoiny i opuchlizny, a także przyspiesza leczenie mikrokontuzji oraz zapobiega powstawaniu urazów mających źródło w przeciążeniu końskich nóg. Ochraniacz w połączeniu z wkładami chłodzącymi zaleca się stosować po treningu, a w wersji jedynie wibrującej – również przed, aby prawidłowo rozgrzać i przygotować nogi konia do pracy. Ten produkt naprawdę mi się podoba i może kiedyś rozważę jego kupno (chociaż na obecną chwilę korzystam po mocniejszych treningach z „chłodziarek” Finntack i bardzo je sobie chwalę).
Przyjemnym produktem jest również praktyczna i uniwersalna szczotka Magic Brush, a zupełnym szaleństwem – Worm Test, czyli zestaw testów pozwalających ocenić, czy nasz koń ma robaki. Z ceną, bagatela, 195€! 😆 Chyba jednak sprawdzanie, jak bogate życie wewnętrzne mają moje konie pozostawię lekarzom i laboratoriom weterynaryjnym 😉

Clothing (odzież)

customize-your-boots-2341
Fraki, oficerki, bryczesy z cyrkoniami Swarovskiego (a fe), bielizna, a nawet ogrzewane skarpetki na baterie (kto głosuje? :mad:)
Najbardziej podoba mi się onlineowy konfigurator oficerek firmy Petrie, w którym możemy zaprojektować buty od podstaw, całkowicie wedle swoich życzeń (nawet, jeśli w sferze naszych obuwniczych marzeń mieści się krokodyla skóra albo zestaw błyszczących kryształków czy specjalnie wykończone skórzane paski do ostróg). Konfigurator mógłby jednak nieco szybciej i płynnej działać i ma jeden ogromny minus – nie dotyczy konfiguracji rozmiaru. A szkoda, bo mamy aktualizowaną na bieżąco wycenę i na pewno wygodnie byloby również sprawdzić, ile będą kosztowały buty o wyższej cholewce, lub niestandardowej szerokości…

Feed (żywienie)

A ta kategoria wieje pustką. Ciekawe, może coś się w niej jeszcze pojawi?

From the tack room: other (z siodlarni: produkty pozostałe)

Rambo Wug Brown
Tutaj chyba nie zaskakuje nic specjalnego. Nominowano dwie derki (w tym nawet ciekawa Rambo Vari-Layer System, z grubszym wypełnieniem z tych rejonach, w których koń najłatwiej się wychładza i cienkim wszędzie tam, gdzie jest lepsza termoizolacja. Dzięki temu cała derka jest stosunkowo lekka i nie musimy ubierać konia w puchową pierzynę). W kategorii pojawił się również również elegancki przybornik jeźdźca na zawody, ręcznie wykonywany kantar Equ-All z zapięciami wyłącznie na klipsy  oraz WHIS, czyli walkie-talkie do wygodnej komunikacji jeźdźca z trenerem.

From the tack room: saddles  (z siodlarni: siodła)

Oct Studio Shoot 2013

W tej kategorii Fairfax zaproponował popręg Performance girth redukujący ucisk, który zoptymalizowano dla koni o węższej klatce piersiowej (ciekawe rozwiązanie, jutro zmierzę i sprawdzę wszystkie swoje konie). Tutaj można zobaczyć film o zastosowaniu i działaniu popręgu.
Warto zwrócić też uwagę na siodła holenderskiej firmy Anatomica. Te w pełni dopasowane, szyte na zamówienia siodła uczestniczyły w konkursie również rok temu. Oparte na bardzo nowoczesnych rozwiązaniach, o specjalnie poszerzonych terlicach i większej powierzchni spodnich poduszek mają zapewniać optymalne anatomiczne dopasowanie do poszczególnych grup mięśni końskiego grzbietu. Dostępne modele mają wygodne, głębokie siedziska (w dużym wyborze rozmiarów: od 16,5 do 19 cali) i stabilizujące nogę poduszki kolanowe. Ceny nowych siodeł z pasowaniem zaczynają się od 1795€ (>7600 zł), a więc całkiem przyjemnie dla portfela.

In and around the barn (w i wokół stajni)

Foto Purple Packer

Pokrowiec na przyczepę, przenośne namioty na siano, system zadaszeń do placów jeździeckich, Aquatrainer – czyli bieżnia wodna do użytku treningowego i terapeutycznego, oraz Purple Packer, czyli błyskawiczny zbieracz ściółki. To ostatnie urządzenie pozwala opróżnić koński boks w mgnieniu oka i dosłownie bez wysiłku fizycznego. Przeznaczony do ściółki słomianej, ale prawdopodobnie po lekkiej modyfikacji powinien działać również z trocinami.

Meadow (łąki i padoki)

hippo-safety-fence-2401
Nawóz przeznaczony specjalnie na końskie pastwiska, wygodne w użyciu bramki do ogrodzeń z kilku rzędów pastucha, bezpieczny pastuch oraz wiaty na padok. Kandydata na produkt roku tu chyba nie mamy, ale zawsze warto prześledzić propozycje.

Safety (bezpieczeństwo)

Esposito1
Dwie propozycje ochraniaczy (ciekawe BR Pro Mesh, niewątpliwie bardzo dobry produkt szczególnie w upalnym sezonie oraz Harry’s Horse Elite-R Grand Prix, „podróbki” Veredusów Revo). Dwa kaski: Casco Spirit Dressage, który chyba niczym innowacyjnym się nie wyróżnia (poza faktem, że jest to rzeczywiście bardzo dobry kask – sama używam Casco Spirit) oraz Horka Condor.
Znacznie bardziej ciekawe, jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, są elastyczne bandy Q-line, gładkie odporne na uderzenia, warunki atmosferyczne i wilgoć, lekkie i proste w montażu
Jednak mój faworyt w tej kategorii to Equine Emergency System. Urządzenie pozwalające na otwarcie boksów w stajni za pomocą jednego przycisku, działające pneumatycznie, niezależnie od zasilania prądem. Może być po prostu zbawienne w sytuacji takiej, jak pożar w stajni. Szczerze liczę na wygraną w kategorii!

Supplements (suplementy)

primeval-omega-3-6-9-253
Te kategorię zdominowały produkty dwóch firm: Pharmahorse oraz Primeval. Nie mam chyba żadnych własnych typów, produkty są podobne do siebie: kilka ogólnych granulowanych dodatków witaminowo-mineralnych bazujących na lucernie, parę suplementów na stawy. Niech będzie ode mnie plusik dla oleju Omega 3-6-3, który zawsze bardzo fajnie wpływa na wygląd i kondycję konia. Tutaj mamy do czynienia z mieszanką oleju lnianego (najlepszego dla koni) z dodatkiem oleju sezamowego, oleju z nasion dyni, oleju z wiesiołka i słonecznikowego. Tę mieszankę uzupełniono witaminą E – co jest o tyle ważne, że w przypadku podawania większej ilości oleju (lub takiej suplementacji przez dłuższy czas) należy dodatkowo podawać koniowi właśnie witaminę E.

Każda osoba głosująca na swój wybrany produkt mamy szansę wygrać nagrodę, która jest o tyle ciekawa, że również poświęcę jej kilku słów. Jest to „rider package” w ekskluzywnym hotelu De Cantharel w Apeldoorn, warty 250 €. Pakiet zawiera nocleg dla dwóch osób, kolację z gotowaniem „na żywo”, śniadanie oraz… możliwość przywiezienia dwóch własnych koni. Hotel De Cantharel ma bowiem swoją własną stajnię, gdzie możemy wykupić pokój dla swojego rumaka 😉 Z całodobowym wyżywieniem i korzystaniem z ekskluzywnej infrastruktury ośrodka.
16935_stallen01 lr
Kiedy doczekamy takich luksusów u nas? 😉

11 comments

2 pings

Skip to comment form

  1. Moon

    Otwieracz boksów i „gnojowyrzucarka” moim faworytem!!!

    1. quanta

      Otwieracz do boksów jest super, bardzo bym chciała, żeby moja stajnia miała taki system na wyposażeniu. W wersji zaawansowanej może mieć nie tylko opcję otwierania drzwi, ale i pneumatyczny spryskiwacz wody, który uruchamia się po otwarciu. Po pierwsze – taki spryskiwacz wystraszy konia i skłoni go do ucieczki z boksu (a bywa, że konie stoją jak wryte w trakcie pożaru i nie chcą się ruszyć), a dwa – zmoczy mu sierść i sprawi, że będzie nieco mniej łatwopalny… Może to i brzmi zabawnie, ale naprawdę świetny pomysł.

  2. Natalia

    Zaciekawiłaś mnie 😀 Zapragnęłam mieć to krzesło, które wygrało w zeszłym roku 😉
    Tutaj moim faworytem jest wyrzucarka do gnoju :)

    1. quanta

      Trochę informacji o takim prześle można znaleźć pod hasłem Balimo albo Eckart Meyers, który w Niemczech prowadzi szkolenia dosiadowe i opracowuje ćwiczenia dla jeźdźców. Tutaj jest zgrabny filmik (pod koniec widać nawet krzesło) – fajna różnica w koniu przed i po zajęciach dosiadowych: http://www.youtube.com/watch?v=uVgMZ4sGdyE

  3. daria

    może zrobisz listę produktów roku by Quanta? 😉

    1. quanta

      No wiesz, za rok, dwa, jak już będę miała wielce poczytnego bloga, to producenci sami się będą prześcigać w prośbach o przedstawienie tutaj produktów :hihi:

  4. gllosia

    Hm, ta gnojowyrzucarka to niby fajny pomysł ze względu na wygodę, ale myślę, że jednak mało praktyczna.. Przynajmniej dla większości ludzi. Nie każdy ma dużą stajnię z szerokim korytarzem, w którym zmieści się taka maszyna, może się okazać, że od góry nie ma wejścia na widły od tego „traktora” albo, że boks ma inne wymiary i nie cała ściółka zostanie zabrana, lub po prostu sprzęt nie wejdzie. A gdyby dalej szukać problemu to może się okazać, że nie każdy stajenny umiał by się tym zgrabnie posługiwać xD No i wyjść może, że jednak tradycyjna taczka i widły są prostsze, wygodniejsze i szybsze w użyciu 😛
    Z tych produktów, to chyba faktycznie najciekawszy i zdecydowanie przydatny jest ten system bezpieczeństwa. Te ochraniacze IceVibe też mogłyby okazać się przydatne pod warunkiem, że faktycznie działają i służą długo 😉

    1. quanta

      Ice-Vibe miałam okazję dosyć dokładnie obejrzeć i się nimi „pobawić”. Mają umieszczane w kieszonkach małe wibrujące paneliki (naprawdę małe, takie 2 x 4 cm), w działaniu przypominające wibrator ze smartfona. Na ile taka delikatna wibracja daje efekt terapeutyczny, to pewnie do końca nie wiadomo. Na pewno nie przekonuje mnie pomysł, by dzięki zapakowaniu wibrujących ochraniaczy na końskie nogi można było zrezygnować z rozgrzewki przed treningiem :roll: Solidnego rozstępowania z prostymi elementami nie zastąpi nic, a jeśli cudem uda nam się przed wsiadaniem mieć już rozgrzane końskie nogi, to rozprężenie jest też ważne dla końskiej głowy i na łeb nie pomoże już żaden wibrator 😆
      Sam efekt chłodzenia podobny jak w innych ochraniaczach żelowych (w sumie wolę takie, jakie ja mam – są ogromne i można zapakować w nie końską nogę od koronki aż do połowy nadgarstka).

      Sprzątacz do boksów może ma sens w stajniach, gdzie sprząta się rzadko i całą ściółkę. Tam, gdzie jest wybierane codziennie, wygarnia się końskie kupy i mokrą słomę, wywalanie po całości wiązałoby się ze strasznym marnotrawstwem słomy.

      Ciekawe, co wygra w tym roku :)

  5. gllosia

    Ale mam nadzieję, że nie jest to główny pomysł na te ochraniacze? Zakładamy na końskie nogi przed treningiem, wsiadamy, nie musimy stępować, zaczynamy od razu robotę – istny oszczędzacz czasu! 😆 No, ale gdyby nakładać je na jakieś opuchlizny w celu ich zmniejszenia i zlikwidowania czy w ogóle na wszelkie kontuzje.. Może by zdały test?

    A to też fakt. U nas by to nie przeszło 😀 Dlatego uważam, że to serio nie praktyczne, generalnie w porządnych stajniach, nie mówiąc już o tych pięknych, nowoczesnych, sprząta się raczej codziennie, a nawet kilka razy w ciągu dnia 😉 Ktoś chciał wymyślić coś dla ludzkiej wygody, ale nie wziął wszystkich aspektów pod uwagę.

  6. Natalia

    Jak dla mnie wszystko jest fajne a faworyta nie wybiorę bo wszystko chciałabym mieć :P.

  7. kujka

    A mi sie bardzo podoba pomysl z derka. Niby takie proste, a dopiero teraz na to wpadli. 😉

  1. Magic Brush – czarodziejska szczotka » Quantanamera Blog

    […] raz o Magic Brush wspominałam przy okazji holenderskiego konkursu na koński produkt roku. Szczotki zaintrygowały mnie na tyle, że postanowiłam sobie sprowadzić na testy zestaw Magic […]

  2. Horses Product of the Year Award 2014: Care » Quantanamera Blog

    […] zeszłoroczny konkurs na „koński” produkt roku? Mamy już w styczniu świeże nominacje z aktualnej edycji. Będę je sukcesywnie opisywać, ale w […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *