«

»

paź 29

Hanowerski korung

Od kilku dni z dużą uwagą oglądałam hanowerski korung. Powodów tej szczególnej uwagi miałam dwa :) Po pierwsze, stawka ogierów zakwalifikowanych w tym roku do Verden była rzeczywiście ciekawa i mocna, a po drugie, niejaki Eckardt Wahlers (czyli jeździec, który zajeżdżał mojego Zombiego i pracował z nim do pięciolatka) przedstawiał sam młodego ogiera własnej, rodzinnej hodowli. Młodziak po St. Moriz Junior od klaczy po Don Schufro olśniewał ruchem i komu tylko się dało, wklejałam filmiki na facebooku, żeby się wspólnie pozachwycać – ale, nie uprzedzajmy faktów :)

Związek hanowerski na selekcję zakwalifikował 103 młode ogiery, z czego 53 otrzymały licencję. Aż 19 uznanych ogierów wyróżniono tytułem „Premiumhengst” – z reguły taki laur otrzymuje tylko kilka ogierków z rocznika, zatem wyraźnie widać, że tym razem doskonałej jakości nie brakowało.
Wychowanek Eckiego otrzymał licencję, premię, a potem trafił na aukcję (praktycznie wszystkie ogiery są wystawione po korungu na sprzedaż). Tutaj można zobaczyć filmik prezentacyjny ogiera:

Na aukcji kary 2,5-latek osiągnął cenę… 580 000 €! Gratulacje Ecki! 😀
Nabywcą, który wyłożył tę niesamowitą kwotę, jest duńska stajnia Blue Hors, która udostępnia topowe ogiery ujeżdżeniowe na stanówkę (swoją drogą, tam właśnie stoi tata Karolka – Blue Hors Zack).
Tutaj filmik z licytacji podczas korungu z trzema końmi, które osiągnęły najwyższe ceny (dwa z nich trafią do Danii do Blue Hors):

Nr 101 St. Moriz Junior x Don Schufro
hengst101

Nr 85 Fürstenball Dacaprio

hengst_85

Zdjęcia wykonała Christina Beuke (której stronę facebook gorąco polecam, jest tam ogromna galeria z korungu i można obejrzeć wszystkie przedstawiane ogiery).

Ciekawostką jest fakt, że korung przyniósł pierwszego w historii uznanego syna Totilasa. Do tej pory potomstwo Totilasa wypadało mocno średnio, a i uznany Totilas x Desperador wprawdzie ruchowo prezentował się przyzwoicie, ale wrażenie mocno psuła krótka i krępa górna linia konia. W momencie, kiedy ogłoszono werdykt komisji, która zdecydowała się uznać syna Totilasa, sporo osób na widowni zaczęło… buczeć, wyrażając swoją dezaprobatę.

Młody Totilas nie wypadł jeszcze przed krytycznym okiem publiczności tak źle. Decyzja o uznaniu ogiera United x Stedinger została przyjęta… salwami gromkiego śmiechu. No cóż, jakby nie było, ogier ten pokazał niezły galop i kłus, ale bardzo słaby, ubogi i mało obszerny stęp, zupełnie nie płynący przez plecy. Na zakwalifikowanie go do hodowli to jakby nieco za mało…

 

Za to ulubieńcem publiczności został elegancki, kary Fürstenball x Wie Weltmeyer (również prezentowany przez Eckiego Wahlersa!)

Warto czujnym okiem obserwować potomstwo Fürstenballa, w tym roku przedstawiono na korungu pięciu jego synów, z których czterech otrzymało licencję, a dwóch – również premię.

A jak wyglądała dolna półka cenowa? Te ogiery, które licencji nie otrzymały, można było kupić na aukcji już za 8,5-9 tys. € (przy średniej cenie ok. 20 tys €). Najniższa cena za ogiera z licencją to 18 tys € (przy średniej 76 100 €).

Przed nami jeszcze w przyszłym miesiącu jeszcze dwa korungi dużych niemieckich związków (westfalski oraz oldenburski). Ciekawe, czy padną kolejne cenowe rekordy?

 

Cała kolekcja ogierów hanowerskich wraz z filmikami, wynikami selekcji oraz cenami jest dostępna TUTAJ.

2 comments

  1. Natalia

    Boże, jaki piękny ten pierwszy ogier… Normalnie zakochałam się. Nie dziwię się, że tyle kasy za niego dali! :)

  2. Oliwia

    O masz ten kasztan faktycznie zupełnie bez stępa…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *