«

»

paź 28

Hannoveraner Hengstkörung und Hengstmarkt 2017

Wpis na szybko, bo po pierwsze dopiero co zmartwychwstałam po grypie jelitowej (a moje kiszki są ogólnie nader wrażliwe i już raz mi dały popalić tak, że prawie-prawie nie byłoby bloga…), a po drugie, właśnie bawię na szkoleniu z Mariusem Schneiderem, z którego będę miała nawet kilka ładnych fotek (i uwag, zapewne – też ładnych).

A tymczasem dziś, w sobotę, w Verden odbywała się finałowa licytacja korungowych ogierów – hanowerskich 2,5-latków, tych, które uzyskały licencję, i tych, którym nie udało się to osiągnięcie.

Ujeżdżeniowa kolekcja w tym roku obejmowała 73 ogiery, o zróżnicowanym pochodzeniu, w którym jednak mocnym śladem oznaczali się znani ojcowie: Finest (i tu padł chyba rekord – aż 9 synów tego ogiera na korungu hanowerskim, 3 kolejnych – w oldenburskim, 4 – w związku westfalskim. Wow! Na tego ogiera był istny boom, kiedy w sezonie 2014 został on udostępniony do krycia: interesujące pochodzenie, doskonały ruch w trzech chodach i kruczokara maść bez ryzyka dziedziczenia kasztanowatego ubarwienia – czego chcieć więcej? Finest, stacjonujący w Gestüt WM – pierwszym domu Zombiego – krył chyba wszystko, co się rusza. Trzeba jednak przyznać, że szybko pojawiły się tego rezultaty, bo źrebięta po nim błyskawicznie zaczęły zdobywać laury na pokazach, a pierwszy rocznik korungowy zaprezentował się jak wyliczyłam przed chwilą. Jeśli to nie jest efekt wyżu demograficznego, to Finest doskonale sprawdza się jako reproduktor.), Don Nobless, For Romance, Fürstenball, Livaldon i Sezuan. Miło było zobaczyć w kolekcji jednego ogiera po Scolarim (Suszek trzymał za niego kciuki).

Uznano 53 ogiery z linii ujeżdżeniowych, z czego aż trzynaście (znów rekordowa liczna) otrzymało tytuł ogiera premiowanego, co jest szczególnym wyróżnieniem. W tym roku przedstawiono faktycznie dobrą stawkę młodzieży, nie tylko poprawną eksterierowo, ale też świetnie przygotowaną. Nawet na trzeci dzień korungu wszystkie 2,5-latki prezentowały się lekko, świeżo i dynamicznie, jakby bieganie w ręku, na lonży oraz wolne skoki uznawały wyłącznie za dobrą zabawę.

Wszystkie te ogiery te zostały w sobotę przedstawione na licytacji, gdzie z miejsca pojawił się faworyt.
Ten:
korung_sezuan
Wspaniały, premiowany ciemny kasztan (ogolony na zdjęciu powyżej), o wymalowanych na biało czterech nogach, o mówiącym same za siebie pochodzeniu: Sezuan – De Niro, i ruchu już teraz znamionującym obszerność oraz potęgę szczególnie w kłusie i galopie. Podobał się nie tylko publiczności:

Licytacje zwyczajowo ruszają od kwoty kilku tysięcy euro, gdzie przebijać cenę można i po pół tysiąca eurozłotówek. Tymczasem za kasztana absolutnie pierwsza oferta, jaka padła z widowni opiewała już na… 100 000 euro. 😎
No cóż, za tyle finalnie można by co najwyżej zakupić ogon tego ogierka, bo ostateczna kwota wyłożona przez kupca zamknęła się na stawce 650 000 €. Syn Sezuana został zakupiony do Danii. Oczywiście przez „Helgstand Dressage”, która to stajnia, jak co roku, nie zamierzała poprzestać na pojedynczym zakupie i błyskawicznie dorzuciła „do koszyka” drugiego najdroższego konia aukcji…
Zlicytowanego za 360 000 € premiowanego gniadego ogiera Finest – De Niro.
kirung_finest
Szlachetniejszy i bardziej subtelny od swojego rudego kolegi, o delikatniejszym ruchu również przypadł do gustu Duńczykom. Obydwa ogiery będą mogły teraz dotrzymać sobie towarzystwa podczas podróży do nowego domu 😉

Średnia cena z uznanego ogiera wyniosła w tym roku 64,772€. Ogierów bez licencji pozostało niedużo i nie budziły one szczególnego zainteresowania aukcjonariuszy. Najdroższego z nich sprzedano za 35 tys. € (i był to ładnie malowany De Niro z dużą głową i małym okiem…), natomiast najtańszy osiągnął cenę zaledwie 9 tys. euro (kasztanowaty Don Nobless).

Kilka filmów premiowanych ogierów z korungu:

Toto Jr. – Sandro Hit, sprzedany za 360 000 €

Millennium – Donnerhall, sprzedany za 140 000 €

Livaldon – Worldly, sprzedany za 120 000 €

Danzador – Royal Highness, sprzedany za 74 000 €

Negro – Christ, sprzedany za 70 000 €

Oraz dwa z droższych uznanych, nie premiowanych ogierów:

Vivaldi – Fidertanz, sprzedany za 230 000 €

Sir Donnerhall I – De Niro, sprzedany za 175 000 €

A teraz siadam do przeglądania korungowej kolekcji z Oldenburga i Westfalii, i czekam na czas, kiedy napiszę o wspaniałych ujeżdżeniowych ogierach na naszym rodzimym ZT 😉

10 comments

Skip to comment form

  1. Ania

    Quanta, a oświeciłabyś czemu tak mało, te 9 tysięcy euro, za tego kasztana? Oczywiście jeśli to ten z filmiku.. https://www.youtube.com/watch?v=y_1aZ7FNv7Q&list=PLx3GFkOUYxX2Snjy99dWZo6UK1jJjeX9E&index=45
    Co mi rzuca się w oczy, wciąż dośc niski i nie tak muskularny jak jego koledzy, ale żeby aż tak niska cena? Czego nie dostrzegam? :)

    1. quanta

      Pamiętaj, że to tylko krótki filmik ze stępa i kłusa, a to jeszcze o wiele za mało, żeby ocenić realną jakość konia. Z samych chodów brak chociażby w ogóle galopu. Dalej – koń na korungu pokazuje się również w pracy na kole, na wypięciu, gdzie może być mało elastyczny/spięty/nie przyjmujący kontaktu/krzywy/gubiący rytm, etc. etc. etc. Może być również zwyczajnie mało odważny, patrzący się, płochliwy. W dodatku sędziowie oceniają go przez trzy dni – jak na zawodach, może być pierwszego dnia petarda, a drugiego i trzeciego zmęczony delikwent włączy lenia i wyraźnie zabranie mu świeżości. Nie można konia obiektywnie oszacować na podstawie 15 sekundowego filmiku :) Z jakichś przyczyn nie dostał licencji i chętnych na jego zakup też nie było.

    2. gllosia

      Jak dla mnie to już na flmiku widać znacznie mniejszą ekspresję, mniejsza chęć do ruchu naprzód (w porównaniu do tych wyżej ocenianych koni) i kiepska praca łopatki w stępie. Na końcu w stój widać, że grzbiet wyjątkowo krótki, a ciężar ciała wyraźnie na przodzie, co przeszkadza w ujeżdżeniu. Zad jest nawet minimalnie wyżej niż kłąb. To taki sobie konik, ładnie wygląda, ale szału nie robi, choć fakt, 9 tys. to wyjątkowo niska cena.
      Od razu mówię, to tylko moja ocena i co ja widzę, niekoniecznie jest to zgodne z prawdą 😛

  2. Ewa**

    Mi najbardziej przypadł do gustu rudy Vivaldi

  3. Vissenna

    Jak ktoś mnie zna to wie, że ja kibicuje młodym Vivaldikom :) Choć tym razem kibicowałam właśnie potomkowi Finesta – drugie miejsce może być 😉 Co ciekawe młody Toto jedzie do stajni Glock’a, gdzie urzęduje jego ojciec.

    1. Ewa**

      Czy tylko mi się wydaje, że Totilasy są strasznie krotkie w klodzie?

  4. quanta

    Jeden z ogierów został wylicytowany do Polski przez naszego rodzimego Helgstranda 😉 Czyli Cichoń Dressage :)

    Urodziwy, chociaż trochę jeszcze dziecięcy kary ogier Don Index / Lauries Crusador tak prezentował się w ruchu:

    Gratulacje dla nabywcy! Oby jak najwięcej ciekawych ujeżdżeniowych koni trafiało do Polski :)

  5. Natalia

    Matko, ten pierwszy kasztan jest tak zachwycający, że mi serce zaczęło mocniej bić. Jakie on ma oko piękne! O ruchu nie wspominając… no ideał. Tylko nie na moją kieszeń 😉

    1. quanta

      Piękny, ale to będzie raczej kawał silnego, mięsnego konia, niewykluczone, że dla faceta. Dla mnie chyba taki bardziej w kategorii (wzdycham) – podziwiałabym, niż (wzdycham) jeździłabym 😉

  6. ST

    Od czego zależy, czy ogier zostaje premiowany czy nie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *