«

»

cze 24

Entliczek-pętliczek, wygrany Henryczek

Podziwiam.

Odławiasz sobie 6-latka z wielkiej, trawiastej łąki, po drodze do boksu spinasz na grzywie koreczki, ufryzowanego konika pakujesz  do przyczepy, jedziesz jakieś 55 kilometrów, wysadzasz konika z trailerka, na parkingu nakładasz na niego siodło i ogłowie, wsiadasz, masz kupę frajdy na rozprężalni, jedziesz konkurs C na jednym z najmłodszych koni ze stawki (na trzynastkę rumaków był jeszcze tylko jeden sześciolatek), prawie zapominasz o części w stępie 😳 – ale reszta udała się tak fajnie, że i tak wygrywasz :)

Takie rzeczy to tylko z Henrykiem! <3
Untitled-3

C-1 w Poczerninie na 66,324% w Poczerninie, i to z czwórkami za stęp :opps: 😳 😳

Z tym stępem to wyłącznie moja wina. Mam w programie przed nim przekątną z dodaniem w kłusie, a potem skróceniem do zebranego na jedną literkę i przejściem do stępa pośredniego. Dodanie wyszło fajnie, Enriko ładnie poszerzył, a ja dojeżdżając do szranek już szykowałam się na mocno wymagające skrócenie chodu. Ustny ma z tym jeszcze problemy – potrafi zrobić byka, to znaczy zapakować się na wędzidło i pobiec dalej, albo uciec w pustkę, kiedy w ogóle nie mam półparady, albo totalnie ścieśnić górną linię (a jego nogi dalej sobie lecą). Mocno w domu nad tym pracujemy i pojawił się już cień poczucia przyzwoitych odpowiedzi, czyli po pierwsze śmiałej obecności konia na wędzidle w przejściu, a po drugie uczucia, że zabraliśmy ze sobą zad 😆 Jak dobrze pójdzie, to potrzebuję trzech zrobionych po sobie z wyczuciem półparadek i coraz lepiej udaje się skrócić kłus nie pędząc, ale na razie nie jest to nic pewnego.Tymczasem na przejeździe leciutko tylko drgnęłam palcami, dosłownie taką wyszeptaną do konia półparadą, a Henry odpowiedział na 100000% – podniósł się, osadził na zadzie, super płynnie i miękko skrócił wykrok, został ze mną w zebraniu, o wow! Wyobraźcie sobie taką idealną, klasycznie-książkowo dostkonałą odpowiedź konia na półparadę i Henry tak właśnie zareagował. Więc ja na to zrobiłam tak:
mind-blown woah

Łoooo, wooow, ale jaaaaa, ale wooow, ale super, łoooo, ale jak to, a może powinnam poklepać go teraz, o woooow, ale super, łooo – no i podróżuję w takim osłupieniu i w dodatku fantastycznie mi się jedzie, bo zostajemy w super dobrym kłusie, leciutko, sprężyście i w skróceniu całkowicie pod dosiadem. Ja niczym Keanu powyżej trwam w stuporze zachwytu 😆 Pewnie bym tak objechała ze trzy czworoboki, zanim by do mnie zastukała rzeczywistość 😆 Gdzieś tam jednak resztka świadomości mnie otrzeźwiła, że od F – FAK – miałam przecież jechać stępem pośrednim. O FAK! 😆 A literę już dawno minęłam, więc w A wykonałam jakieś dramatyczne hamowanie awaryjne. Henryk jest przyzwyczajony, że przed każdym przejściem może spodziewać się półparady, a tutaj dałam ciała i to ja go zaskoczyłam włączając przejście znienacka. W związku z takim brakiem dobrego wychowania teraz to on zrobił:
giphy
W takim to trybie (ja tuż po lobotomii, koń chyba w trakcie) dotarłam do przekątnej ze stępem wyciągniętym i tam coś mało mi się udało go wyciągnąć. Więc postanowiłam sobie pomóc łydką, no i tak pomogłam, że Henryk ruszył kłusem :roll:
Więc w ten oto sposób udało się położyć cały stęp, czyli naszą mocną stronę na czworoboku 👿
Za to reszta – bomba, świetne lotne zmiany, fajne ciągi, chyba wreszcie zaczynamy sobie radzić z woltami 😉 Dobre dodania i boski kontrgalop, w arkuszach trafiły się nawet ósemki :)

Na niedzielę zapowiadają pogorszenie pogody i konkretne deszcze, więc zostajemy już w domu. A na następne zawody przygotujemy mam nadzieję całą rundę łącznie z kurem. Z takim koniem starty to naprawdę sama przyjemność. Tak mi poprawił humor, że do samego wieczora recytowałam mu wierszyki Brzechwy o zwierzątkach, albo o samym Henryku (Henryczek-Pętliczek to zdolny koniczek, co pójdzie czworobok, to zrobi wyniczek) 😆 Niestety znacznie bardziej niż moje popisy oratorskie do Ustnego przemówił koktail jabłkowo-marchewkowy, który wylądował w jego żłobie, a w chwilę później w przepastnej paszczy. No cóż, nie każdy facet jest romantykiem 😆

IMG_4442

15 comments

Skip to comment form

  1. Jay

    Wielkie gratulacje. Ależ on jest cudowny. I jak miło Cię zaskakuje. Pozazdrościć takiego konia i Twoich umiejętności, bo w końcu to Ty go tak fajnie przygotowałaś.

    1. quanta

      Najważniejsze, że on ma naprawdę frajdę ze startowania :) Mój pierwszy koń, który naprawdę rozumie, po co wjeżdża w szranki. Pierwsze objechanie czworoboku kłusem koło budek sędziowskich – Henry trochę się zawahał, zwolnił, zaczął się przyglądać, ale wystarczyło go poklepać i wyjechać naprzód, żeby kolejną budkę minął już dobrym tempem. Zagalopowałam, a na kolejnym objeździe placu budki już nie istniały dla niego 😉

      1. Jay

        Urodzony sportowiec :)

  2. Ewa**

    Taki koń to prawdziwy skarb :) czy będą jakieś zdjęcia? Co u Cebulki? Ostatnio o niej coś cichutko :)

    1. quanta

      Na dwa startowe konie niestety do końca budowy stajni (z dniem dzisiejszym mamy 81% zaawansowania budowy obiektu) nie mam już mocy przerobowych, więc w tym sezonie postawiłam na Henryka. Ale Cebula ma się bardzo dobrze, ponieważ decyzja o jej zaźrebieniu finalnie nie zapadła, to dziewczę zasuwa pod siodłem i robi coraz lepszą formę.

  3. Asia

    Super,gratulacje przepięny koń!
    A ja mam prośbę..czy byłabyś w stanie stworzyć wpis o rozgrzewce na treningu,jak on powinien przebiegać widze tu duzy problem,nie ma wstępu ,rozwiniecia i zakonczenia…ludzie(szczególnie poziom amatorski) jakby zapominaja (albo nie umieja,lub nie maja wiedzy) jakie to wszystko ważne.Pozdrawiamy!

    1. quanta

      To prawda, ważne, ale co koń, to rozgrzewka, na rozprężeniu nawet chód warto dobrać optymalnie do potrzeb konia (w wielu przypadkach lepiej działa rozprężenie galopem). Spróbuję zebrać do kupy moje różne przypadki.

  4. Marta

    Gratulacje :) czy będzie fotorelacja? :)

    1. quanta

      Zdjęć mam bardzo dużo z treningów, tylko czasu aktualnie brak na zabawę w fotki 😉

  5. moon

    No cóż, nie tylko skoczkom zdarza się o przeszkodzie zapomnieć… :D:D:D
    I tak gratulacje, Henryczkowa głowa to jest po prostu chyba ideałem konia użytkowego <3 😉

    1. quanta

      Przypuszczam, że jakby skoczkowi koń kicnął na czysto szereg jednym skokiem, to też by osłupiał 😀

      1. Ann

        Raz mi się zdarzyło 😀 Co prawda skok-wyskok, ale jednak.

      2. moon

        hahaha, urywanie foule, me gusta! 😀

  6. staramaleńka

    WOW..WOW…WOW ! Ale wspaniale! Mnóstwo radości sprawiają mi Wasze sukcesy! Gratulacje stokrotne!

  7. Nathing

    Nie mogę uwierzyć, że jeździsz do Poczernina. Zapewne uznałabym, że to inny Poczernin, gdyby nie to, że poznaję iście poczerninowe nagrody. NIE WIERZĘ.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *