«

»

lut 08

Eleganckie oficerki od BR – model Venetia.

Moje aktualnie używane oficerki Königs mają już prawie 4 lata i dziennie „wyrabiają normę” po kilka koni. Straciły już jeden sztywnik, za to zyskały kilka ekstrawaganckich wywietrzników od wewnątrz 😆 Czas się zacząć konkretniej rozglądać za nowymi. Koniecznie z suwakami – dla wygody, koniecznie z wysokimi łuczkami – dla estetycznej prezencji, i koniecznie w rozsądnej cenie, dla zachowania pozorów zdrowego rozsądku tej całej zabawy w konie 😆

I chociaż jednym okiem cały czas sobie rzucam na niemiecki Ebay, to drugim przeglądam rynkowe nowinki, które rokują na posiadanie w standardzie na tyle niestandardowej rozmiarówki, aby zaistniała szansa na dopasowanie gotowych butów do moich osobistych odnóży.

Wpadły mi ostatnio w ręce oficerki BR Venetia, z czego skorzystam pozwalając sobie na ich krótką prezentację.

Po pierwsze, buty te są naprawdę eleganckie!
IMG_2887_

Sznurowane na dole, co dodawałoby im bardziej skokowego stylu, ale u góry wykończone bardzo wysokim łuczkiem, wstawkami z lakierowanej skóry i rzędem srebrnych cyrkonii, czyli z nieco ujeżdżeniowym sznytem. Podeszwa w kontrastowym, koniakowym kolorze dodaje oficerkom Venetia szczególnego uroku. Mają ozdobny, ale nie przesadnie bogaty wygląd i zdecydowanie chętnie zobaczyłabym je na własnych nogach.

IMG_2886

Prezencja to jednak nie jedyna zaleta tego produktu. Buty są wykonane ze świetnej, wodoodpornej skóry. Dokładnie tej samej, jaka jest selekcjonowana na ogłowia BR (a te lubię i mam ich sporo). Oficerki BR są szyte w Europie, co jest przesłanką o ich jakości – w dzisiejszych czasach większość koncernów (w tym jeździeckich) wyprowadziło (bądź używając tego strasznego słowa: wyoutsourcowało) swoją produkcję do Chin, względnie Indii. Wytwarzanie dowolnych dóbr jest droższe w EU, niż poza nią, chociaż umożliwia dostęp do lepszych maszyn czy bardziej wykwalifikowanej kadry, co zawsze wpływa na jakość. Konkurencja cenowa jest jednak potworna i nawet wiele niemieckich firm rymarskich, takich z tradycjami „z dziada pradziada”, decyduje się produkować skórzane ogłowia, popręgi czy buty poza naszym kontynentem.

Tak jak ładne, oficerki Venetia są również wyjątkowo wygodne. Miękkie, nie obcierają kostek, a dzięki elastycznym wstawkom przy suwakach dobrze dopasowują się do kształtu nogi. Nie trzeba ich rozchadzać czy rozjeżdżać, po drodze torturując sobie nogi. Szczególną uwagę warto zwrócić na podeszwy. W tych oficerkach chodzi się jak w super wygodnych skórzanych półbutach. Brak efektu gipsowej protezy 😉 W podeszwach Venetii znajdziemy kilka warstw naturalnej gumy przekładanej naturalną skórą, z metalowym fragmentem dla odpowiedniego usztywnienia, a także specjalnymi wstawkami w obcasach amortyzującymi wstrząsy. Wewnątrz buta znajdują się wkładki piankowe, wykończone mikrofibrą. Wszystko to sprawia, że stopa czuje się w oficerkach naprawdę przyjemnie. Chce się w nich nie tylko jeździć, ale i chodzić.

IMG_2888 IMG_2889 IMG_2890

Buty są bardzo lekkie. Jeśli ktoś jest zwolennikiem ciężkich i sztywnych oficerek, to nie będzie to model dla niego. Bardziej przypominają mi moje na co dzień używane Königsy, niż ortopedyczne Petrie Anky, które trzymam w szafie jako zapas na czarną godzinę.

Duże wrażenie robi również mnogość detali. Kto by pomyślał, żeby w masowo produkowanych butach zwracać uwagę na tyle drobiazgów:
– noski wzmocnione dodatkową warstwą skóry, zakończone ozdobnym szwem,
– elastyczne sznurówki – nie przecinają i nie niszczą skóry, a pozwalają się ciasno pozapinać dopasowując szerokość buta do indywidualnych preferencji,
– ochronne osłonki na klips na górze oraz na dole suwaka, wykończone lakierowaną skórą,
– przepięknie wyprofilowane, niespotykanie wysokie łuczki. Mają aż 8 centymetrów! Königs za takie łuki kasuje słoną dopłatę ekstra 😆
bota_venetia_1
Całości szykownego wizerunku dopełnia lakierowana wstawka na łuczku, wykończona rzędem cyrkonii. Wyważona ilość blichtru, tak w sam raz, żeby prezentować się naprawdę elegancko, ale bez patosu.

A teraz ZONK. Chciałam zrobić ładne zdjęcia butów na swojej nodze, bo i tak po prawdzie to planowałam je sobie zostawić do jazdy. Niestety nie ma takiej opcji 😐 Mimo tego, że buty dostępne są w trzech wersjach (standard, tall – z wysoką cholewką oraz wide – z szeroką cholewką), to żadna z nich na pasuje chociaż z grubsza (ehh, z moim wypadku to „z chudsza”) – przynajmniej na tyle, żebym mogła myśleć o poprawkach u szewca. Venetia Tall Shaft ma w sam raz wysokość, ale nie jest absolutnie przewidziana na nogę cherlawą i nie wyposażoną w łydki :(
Żałuję niezmiernie, bo miałam chęć szczerą zakupu tych butów dla siebie. Szkoda :(

IMG_2891

Osobom, które jednak mieszczą się w tabelach mogę buty zdecydowanie polecić. Za taką jakość trzeba przeważnie zapłacić przeważnie jednak sporo więcej.

Cena oficerek BR Venetia to 1095 zł.

No i cóż, pozostaje dalej klikać w Ebaya…

24 comments

Skip to comment form

  1. Justyna

    Żałuję, że nie pomyślałam o nich wczesniej. Prezentują sie wspaniale! Właśnie mam u szewca Petrie ktory bedzie wystawiał mi w nich zamek, a buty upolowalam na ebay ;D Troche sie obawiam tej sztywności hmm

  2. Marta

    Łączę się w bólu iestandardowej nogi. Chyba żadna firma nie ma moich wymiarów w standardzie – długa i bardzo szczupła łydka przy dużej stopie. Dlatego na wymarzone oficerki jeszcze sobie poczekam 😉

  3. gllosia

    Całość w moim stylu, za wyjatkiem tych brazowych podeszw – jakos mi tu one nie pasuja :/

    1. quanta

      Kwestia gustu, bo każdemu co innego może się podobać :) Połączenie czerń-koniak jest teraz super modne, na przykład u Henniga w siodłach na zamówienie to jest przebój:

      Ja bym z dziką chęcią sprawiła sobie taki sprzęt, hah, może jak kiedyś w Totka wygram 😉

      1. gllosia

        No jasne, że to rzecz gustu :) Mnie sie np. to siodło rónież nie podoba 😛 Ale za to widziałam połączenie czerni z ciemnym, wiśniowym bordo – to było coś! *_*

        1. gllosia

          P.S. Qunata czy mogę spytać ile godzin na dobę śpisz i czy w ogóle? 😛 Jak widzę czasem godzinę, o której odpisujesz tu czy na rv oraz ilość rzeczy, które jesteś w stanie ogarnąć na co dzień, zastanawiam się czy ty w ogóle sypiasz czasem 😛

          1. Ania

            Też dołączam się do pytania ;P Jestem pod wrażeniem tego, kiedy jesteś w stanie to wszystko ogarnąć…;D

          2. quanta

            Hahah, jestem typową sową, śpię rano/w dzień i z grubsza tyle, ile się uda 😉

      2. sumire

        Co do kolorów tego Henniga – owszem, lubię połączenie koniaku z czernią, mój Sommer też ma koniakowe detale (i je uwielbiam w połączeniu z Anky Copper czy granatami!), ale ograniczają się do bizy na tylnym łęku i wg mnie taki minimalizm absolutnie wystarczy 😉 W przypadku tych butów rudości na podeszwie też jak dla mnie za dużo, jak już koniecznie musi być, to ograniczyłabym ją do obcasa. Rudy pasek dookoła całej podeszwy (zwłaszcza przy patrzeniu na but z przodu) mi się gryzie… Może byłoby lepiej, gdyby odcień był nieco bardziej zgaszony? Nie wiem, wszystko razem w tych butach krzyczy do mnie „za dużo!”. 😛 Wracając jeszcze do Henniga – co mi się rzuciło w oczy, to długi i pionowy bloczek kolanowy… Odnoszę wrażenie, że będzie wymuszał mocno pionową pozycję uda. Chciałabym to zobaczyć na koniu i pod docelowym jeźdźcem, bo tak saute to jakoś nie do końca do mnie ta konstrukcja przemawia…

  4. Karolina

    Cena przystępna, ładnie wykonane, ale też nie wpisuję się w rozmiarówkę :( Też mam chude i długie łydki…Chociaż jak dla mnie to też już tych brązowych wstawek mogłoby nie być.

  5. Moon

    Ehh, a już się śliniłam na zamówienie! ;( Są przepiękne! Taki piękny klasyczny skokowy design z efektem wow (nawet cekiny bym przeżyła :P) i jeszcze ten łuczek! <3
    Ehh, łączę się w bólu chudych patyków a nie nóg i wąskich kostek…

  6. WW

    Ojj… Śliczne są, ciekawe czy ten suwak z tyłu nie będzie uwierał. Jak dostanę niespodziewany przypływ gotówki to chyba kupię :) Tylko nie wiem, czy rozmiar będzie ok, mam łydkę 35 cm , a w rozm. 39 Tall obwód jest tylko 36, a dochodzi do tego jeszcze guma :/

    1. quanta

      Obawiam się niestety, że będą za szerokie, do szerokości z tabeli myślę że spokojnie 1-2 cm można dodać przez tą elastyczna wstawkę wzdłuż suwaka. BR powinien zrobić wersję skinny shaft 😆

  7. keirashara

    Łączę się w bólu nie pasowania w tabelki… a już chciałam mówić, że niemal idealne i to w ludzkiej cenie.

    1. quanta

      No właśnie! Naprawdę świetnie wyglądają i cena za buty z suwakami koło 1000 zł jest ekstra. Tylko całość nie dla mnie :(

  8. FF

    a ja się wyłamię – fuuuuu!
    bardzo by były ładne gdyby nie te nieszczesne cyrkonie i lakierowane wstawki, o brązowych podeszwach nie wspominając
    a jak juz koniecznie chcieli „bling” to bez firmowego znaczka ktory zielono-zlotym akcentem wprowadza jeszcze wieksza pstrokacizne
    ale coz – wszak nie to ladne co ladne tylko co sie komu podoba :)

    1. Cedra

      Zgodze sie w pelni 😉 Te cyrkonie zupelnie do mnie nie przemawiaja, ale widzialam, ze sa tez modele bez udziwnien. Ciekawe, jak z jakoscia.

    2. quanta

      Logo BR jest czarno-złote 😉
      Powiem tak, to nie są też moje buty marzeń, ale za takie musiałabym pewnie zapłacić 1000€, a nie 1000 zł. W takiej cenie interesuje mnie, żeby buty były dobrej jakości, wygodne, miały suwaki i prezentowały się dobrze na nodze. Venetia dla mnie spełnia wszystkie te wymogi.
      BR ma też dwa modele oficerek bez ozdób, obydwie jeszcze parę złotych tańsze. Vincenza wygląda praktycznie jak Venetia, ma minimalnie niższy łuczek i czarne podeszwy. Dla mnie koniakowa podeszwa i trochę lakieru (mam lakierowane nachrapniki i wykończenie siodła) to akurat atut 😉

      Bardzo ciekawe buty do takiej jazdy na co dzień to BR Flavio. One są podszyte od środka pianką i szybkoschnącym materiałem Dermo-Dry. Od środka mają na łydce wstawkę z lepkiej skóry, więc poprawiają przyczepność łydki do końskiego boku. Z fajnych bajerów Flavio zostąły też wyposażone w podpórkę na ostrogi. No i można zaszaleć z kolorem, są ładne brązy 😉
      Też się nad nimi zastanawiałam, do jeżdżenia kilku koni dziennie na pewno by były super wygodne – ale co z tego, jak z moim rozmiarem bieda :(

      1. Ola

        Quanta a masz może realne zdjęcia brązowych oficerek br flavio?

      2. Staramaleńka

        Quanta, a masz informacje jak z trwałością?

      3. Cedra

        No te modele mi sie podobaja zdecydowanie bardziej 😉
        Nie mialam jeszcze oficerek, rozgladam sie niesmialo za pierwszymi, moze wlasnie padnie na BR….

  9. charlieeee

    A patrzyłaś na tattini retriever podobno bardzo wygodne (stajenna koleżanka polecała), a i plakietki na łukach można zmieniać na bardziej ozdobne 😀

  10. Staramaleńka

    Ja jestem absolutnym butoholikiem i to są drugie buty końskie, które wpadły mi w oko od kiedykolwiek. Pomarańczowe oficerki wywołały moje głośne „Wow”, ale… jako treningowe kompletnie odoadają, a na zawodach hmmm. Prawda jest taka, że jeszcze za słabo jeżdżę, żeby sobie pozwolić na takie ekstrawagancje . BR-y: zestawienie czarnego z brązową podeszwą i lakierowanymi dodatkami – jak na moje oko baaaardzo smaczne. Ze względu na cyrkonie nie kupię, bo o ile na zawodach może jeszcze (ale z naciskiem na może) to na trening już zbyt wiele. Ja ze „skoczków”.
    Co do Tattini to u nas w stajni koleżance rozsypały się w trybie natychmiastowym, czy to dotyczy firmy w ogóle czy tego egzemplarza – nie wiem.

  11. Karolina

    Są piękne <3
    Zastanawiam się, czy mając w łydce 37,5-38cm brać rozmiar szeroki (38cm) czy normalny (36cm). Mierzyć się powinnam w bryczesach i skarpetkach? Orientujesz się może czy jeżeli nie trafie z rozmiarem, jest możliwość wymiany/zwrotu? Widzę, ze dostępne są tylko na zamówienie i trochę się stresuje kupić niepasujące.
    Będę wdzięczna za odpowiedz!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *