«

»

lis 19

Dzieciaki dojechały :) Leo & Doki

Po długiej drodze z Niemiec źrebaki dotarły do Polski. Dwa! :) Ale moje są tylko Uszy 😉 Który zresztą chyba niespecjalnie się w swoim domku przejmował perspektywą długiej podróży:

23561281_1636113159783673_7285685007897878417_n
Drugi przystojniak to kary ogierek z linii Danciera. Bardzo utytułowany, z najwyższą notą za ruch na przeglądzie źrebiąt, elegancki i urodziwy. Bardzo długo biłam się z myślami, czy nie popełnić :) drugiego źrebaczka, wszak dwa maluchy miały by zapewnione świetne wzajemne towarzystwo.  Z drugiej strony teraz mam masę niecierpiących zwłoki, olbrzymich wydatków i nie czas na fanaberie, a po prawdzie to koni mi bynajmniej nie brakuje w ilości sztuk 😉 Na szczęście podczas stajniowych rozmów okazało się, że moja dobra koleżanka jest gotowa na powiększenie końskiej rodziny, zatem Uszy i Doki będą mogły jednak dorastać w duecie :)

23561285_1618652121524910_3294926272383074226_n 23658419_1618652124858243_5515367068775007505_n

Zastanawiałam się, jak pójdzie z transportem, w końcu przewóz źrebaków to niekiedy transport wysokiego ryzyka. Nie tej dwójki 😉 Obydwa do trajlerka wmaszerowały tak gładko, jak do własnych boksów. Po drodze do Uszu dosiadł się Doki – obydwa chłopaki od pierwszego wejrzenia przypadły sobie do gustu. Zero przepychanek i po drodze wspólnie przyssały się do siatki na siano.
Po kilkunastu godzinach podróży dotarły nad ranem do stajni. Zmęczone – od razu poszły spać w biegalni. Szybko się jednak zregenerowały i po południu, kiedy ze znajomą dotarłyśmy je odwiedzić, leżakował już tylko Leo. Pierwsze zapoznanie zaliczyliśmy zatem w parterze 😉
IMG_7511 IMG_7525 IMG_7529

Młody zainteresowany odwiedzinami zdecydował się w końcu powstać i okazało się, że jest całkiem sporym konikiem 😉
IMG_7557

I w dodatku, ciekawskim:
IMG_7603 IMG_7604

Szybko kojarzącym fakty (hej, dystrybutor do ciepłego mleka powinien być gdzieś między nogami, przednimi albo tylnymi…):
IMG_7630 IMG_7650

Eksplorującym otoczenie (pachnąca padokowa lizawka! to ci dopiero!):
IMG_7647

Zżytym i zgranym ze swoim nowym kolegą:
IMG_7620IMG_7618

No i obdarzonym niezwykłym urokiem osobistym i inteligentnym, błyszczącym okiem. Kto wie, może będzie z niego łamacz serc?
IMG_7676 IMG_7679

Leo jest uważny i ostrożny. Zaliczył już skok pod sufit nad stajennym progiem (podobno może śmiało zmienić dyscyplinę) i powoli przekonuje się do nowego owsa i paszy (na szczęście siano wcina z ogromną wręcz namiętnością). Nie umie jeść żadnych przysmaków z ręki, ale w tej kwestii to raczej bezproblemowo sprowadzi się go na złą drogę 😉
Jego kolega Doki jest absolutnie pozytywny. Dobrze wie, gdzie ludzie mają kieszenie do przeglądania 😀 Typ słodkiego przylepy i wesołka. Jest starszy od Leo o 3-4 tygodnie i już w tej chwili (tfu, tfu!) widać w nim pięknego konia. Od razu też rozpracował, jak kupić swoją nową mamę buziakami 😉
IMG_7712

W następną wizytę wybiorę się do chłopaków przy sprzyjającej pogodzie – może zrobimy im trochę zdjęć na zewnątrz stajni, no i podpatrzymy jak fruwają :) Bardzo ciekawie będzie móc obserwować rozwój tej dwójki. Póki co zapowiada się, że nie tylko razem będą rosły, ale wspólnie trafią do zajazdki i może nawet zostaną dorosłe sąsiadami z boksu. Czas szybko leci i pewnie zanim się zdążymy obejrzeć, będziemy zaraz przymierzać siodło. 😉

IMG_7688

20 comments

Skip to comment form

  1. Kasia

    Dobrze mu się z pyska patrzy 😀
    Aby wyrósł na zdrowego i świetnego chłopaka! Trzymam mocno kciuki! :)

  2. Paulina

    Chyba czas zaktualizować trzech muszkieterów 😀

    1. quanta

      Oj, już dawno 😉 Po drodze przewinęło się sporo koni, niektóre miałam u siebie długo w treningu. Brak tam Precla, Grzybowego, Kiwacza… Przydałby się osobny rozdział na blogu, a nie tylko zakładka 😉

  3. Kinga

    Ale ma gęsta grzywe no i te ombre.. 😉

    1. quanta

      Loxleye mają też przeważnie przepiękne ogony, mam nadzieję, że młody o ogonku nie zapomni 😉

  4. ST

    Doki jest też na pierwszym zdjęciu? Bo coś odmiana na głowie się zmienia. 😛
    Ucho jest przeuroczy, a ze swoimi loczkami wygląda, jakby urwał się z jakiejś końskiej wersji musicalu „Hair”. 😉
    Niech się dobrze chowają!

    1. Mustangowa

      Wydaje mi się, że na pierwszym zdjęciu to też Doki, tylko zdjęcie jest odbite lustrzanie :). A Młodziaki przecudne!!! <3

      1. quanta

        Nie, na pierwszym foto Uszy jeszcze w swojej starej stajni, z koleżanką-roczniaczką 😉 Ale podobny, wrzucając fotkę pomyślałam, że kumplowanie z karuskami to nie będzie dla kudłacza pierwszyzna 😉

  5. Ola

    Cudni są 😀 Uszy ma super uszy, jak dorośnie pewnie będzie nie do poznania jak Henderson, ten też był takim kudłatym nieopierzonym maluchem 😀
    A Doki cudny i czy on ma srebrny ogon?

    1. Ann

      Nieee. To tylko taka źrebięca sierść 😉

    2. quanta

      Ma tylko przepalony słońcem, identyczny jak miał w jego wieku Hendrix 😉

      A Leo jest na szczęście dużo ładniejszy od Hendrixa w jego wieku 😆 Henry był długi, wysoki zadem, a w ilości kudłów i tak chyba wygrałby złoty medal:

      A wyrósł mi z niego taki przystojniak, naprawdę nie narzekam :)

      1. Ola

        Masz oko do młodzieży 😉 Skarogniada rodzinka się powiększa.
        A o ogon tak pytam bo na zdjęciach się aż biały prawie wydaję, zwłaszcza, że Ucho ma ciemniutki więc duży kontrast 😀
        Niech się zdrowo chowają (tfu,tfu,tfu)
        Nie mogę się doczekać zdjęć jak latają już na zewnątrz u Miśka

  6. staramaleńka

    Cudne oba!!! Niech rosną zdrowo.

  7. Moon

    Jakie słodziaki cudaki <3 Można cukrzycy dostać 😛
    I Ucholek ma wybitne parcie na szkło – to dobrze rokuje na przyszłość! 😎

    1. quanta

      No mam nadzieję 😉 Niech się przyzwyczaja do obiektywów 😉

  8. Dominika

    Jejku słodkości oby dwa !

  9. Jay

    No ma coś w sobie a zwłaszcza w oczach. Moje serce już skradł, zresztą tak jak Henderson. Nie wiem co te twoje skarogniade konie maja w sobie takiego, że podbijają moje serce. Życzę Ci żeby rósł jak na drożdżach i zdrowo

  10. aleksandra

    Czy można wiedzieć na jakiego rzędu wydatek trzeba się przygotować, kupując konia w typie podobnym do Twojego.Nie chodzi mi konkretną kwotę, ale widełki cenowe.

  11. Katarzyna

    Zdradzisz w jakich przedziałach cenowych można dostać takie źrebaki od hodowcy? I dlaczego akurat TEN a nie inny? (pomijam kwestię USZU, bo przez też był to mój typ :D) Zawsze mnie zadziwiało twoje oko do młodych koni. I kłaniam się w pas obserwując metamorfozy jakie przechodzą na przestrzeni lat.

    1. quanta

      Nie ma przedziałów cenowych, źrebaka wybiera się najlepszego w takim budżecie, jakim dysponujesz. Dalej, wszystko zależy, jak dobrze umiesz szukać 😉 Ja mam sporo zaprzyjaźnionych hodowli, w których można znaleźć prawdziwe perełki w naprawdę dobrych cenach. Dodatkowo hodowcy są skłonni negocjować, jeśli koń trafi w ręce dobrego jeźdźca / zawodnika, gdzie ma szanse rozwinąć się i pracować, a nie tylko zdobić trawnik, tak że oficjalnie słuch po nim zaginie.
      Widełek cenowych nie ma. Można znaleźć ciekawe źrebię za 2500 euro (z czego 800-1200€ to średni koszt samej stanówki…), ale można na źrebaka wydać i kilkanaście tysięcy.
      Jeśli ktoś poważnie szuka, to polecam swoje pośrednictwo, wiem o kilku takich chłopakach, które są mocnymi kandydatami na ogiery na 2019 rok (w tym o jednym bajecznie malowanym ogierku, o którego dopytuje sam Helgstrand) 😉

      Ja u źrebaka patrzę przede wszystkim na zad – nie na uszy 😉 Musi być szybki, musi pchać konia, na lekkiej nodze, zginającej się z łatwością w stawach skokowych. Ważna jest dla mnie elastyczność, dobry rytm (jeśli źrebięciu go brak, to u dorosłego konia będzie problem z tym samym). Patrzę na rodziców – wiem, które linie są jezdne, a z którymi się ciężko pracuje i jeźdźcy niezbyt je sobie chwalą. Patrzę na ramę, bazowe proporcje i budowę kończyn (bez kompromisów dla krzywych koni, niestety).

      Mam kilka swoich jeszcze niespełnionych końskich marzeń i koń z linii Lorda Loxleya to jedno z nich, towarzyszące mi już od czasów zakupu Zombiego, czyli ładnych parę lat 😉 Miło, że udało mi się je zrealizować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *