«

»

sty 30

Dressage horse in racing green

Ciężko pracuję i ciężko stresuję się wycenami na moją końską budowę 😈
W ramach odskoczni trzeba sobie sprawić coś miłego. Weekend był dosyć słoneczny, więc rozpakowałam jedyny jak dotąd szmatkowy koński zakup w tym roku, choć upatrzony już dawno, jak tylko pojawiły się zapowiedzi kolekcji: Eskadron Heritage jesień/zima 2016. Oto rezultaty fotografowania :)

IMG_2832

Suszek w zimowym ciepłym słońcu wyglądał po prostu fenomenalnie. Eskadron raczej rzadko gości z mojej pace, jakoś stylistyka tej marki nie mieści się w moim guście (kropki, pacyfki i gradienty jakoś mnie nie nęcą), ale cała kolekcja Heritage wypada świetnie. Seria Brand mnie po prostu zachwyciła i najchętniej zaopatrzyłabym się również w komplet granatowy oraz bordo (gdyby wyszły w wersji ze złotą bizą, idealnie pasującą do rudzielców, już dawno by były moje).
Wyścigowozielony Suchar gotowy do akcji:

IMG_2638_
Swoją drogą to zdjęcie powyżej szczególnie mnie rozbraja. Suszek przedstawia się na nim nie jak koń z krwi i kości, tylko jak render, animowany w 3d bohater rysunkowego filmu. Wypisz wymaluj koń (w sumie, to to był nawet osioł…) ze Shreka… 😆 Taka sama gładkość materiałów, takie samo żółte światło. I jeszcze to mangowe Suszkowe oko 😉
IMG_26380_ Głęboki, butelkowy zielony kolor zdecydowanie kasztanom jest pisany, chociaż jestem pewna, że i gniady koń prezentowałby się szałowo. Czaprak i derka są do siebie idealnie dopasowane, a co wcale tak często się nie trafia – również owijki i kantar mają dokładnie ten sam odcień wspaniałej zieleni.

IMG_2625_

Ogołocony z kołderki Suszek zastanawia się, czy nie powinien strzelić w śniegu orzełka 😉
IMG_2662

Kilka słów o samej derce. Jest wykonana z gładkiego materiału jersey, o lekkim połysku przypominającym satynę. Podszyta polarem jest lekka, ale przyzwoitej grubości i sprawia wrażenie, że będzie dobrze wchłaniać pot (Branda nie mieliśmy jeszcze okazji wypocić, ale na co dzień używam starej dżersejowej derki Eskadrona i nie tylko jest cieplutka, ale też pozwala koniowi szybko wyschnąć po treningu). Jersey Brand będzie na pewno dość delikatną derką, nie wiem zatem, czy bym ją polecała do codziennego użytku. Raczej taki ekstra look na specjalne okazje 😉
Derka z kantarem racinggreen z kolekcji:
IMG_2773_ IMG_2781 IMG_2812

Nie jestem również szczególną fanką kantarów Eskadrona (te standardowe brzydko się układają, a dodatkowo nie lubię kształtu ich okuć mocno wystających do dołu), ale tym razem spotkało mnie miłe zaskoczenie. Kantar ma grube i „mięsiste” podszycie z oddychającego materiału, więc sam miękko wygina się na końskim nosie. Złote klamry, blaszka z boku i złoty nadruk plus ozdobniki charakterystyczne dla kolekcji nadają mu naprawdę szykownego wizerunku.

IMG_2818 IMG_2845 IMG_2887_

Na koniec warto wspomnieć o detalach, do których w Heritage przyłożono dużą wagę. Elegancka splatana lamówka oraz wyszywane logo kolekcji wykończono połyskującą złotą nicią. Sznurek pod ogon z obydwu stron został spleciony w efektowną „koniczynkę”:
IMG_2925
W derce mamy od frontu zapięcia na dwie złote klamry oraz rzep (notabene kolejny miły bonus – derka jest przez producenta dostarczana firmowo z osłonę rzepa, aby przypadkiem nie zaczepił on i nie zmechacił materiału. Niestety takie ryzyko przy delikatnym materiale derki istnieje… Na owijkach znajdziemy dyskretny i gustowny gumowany emblemat z wypustką ułatwiającą rozpinanie rzepów.
IMG_2929IMG_2927

Heritage oznacza dziedzictwo, spuściznę, taką tradycyjną schedę. Mało czuję tutaj powiewu tradycji czy poczucia otrzymania spadku po kimś, a zdecydowanie bardziej mam wrażenie ekskluzywnego podarunku, pewnej wytworności, czegoś ekstra, z takiej bardziej luksusuwej półki. Na pewnoe do tego wrażenia przyczynia się pakowanie produktów z serii Heritage. Derki czy ochraniacze są elegancko owinięte satynową wstążką z ogromną kokardą. Kiedy wypakowałam w stajni takie wdzięczne zawiniątko derkowe, rozbawiło mnie ono na tyle, że nie mogłam się powstrzymać, żeby go trochę nie ululać i nie utulić 😆

IMG_2541 IMG_2549 IMG_2555

18 comments

Skip to comment form

  1. Jay

    Prześliczny zestaw. Suszkowi bardzo pasuje. Wygląda w nim jak ekskluzywny koń ukeżdżeniowy 😉

    1. Mustangowa

      I prawidłowo, przecież to jest top exclusive dressage fura! 😀 ;D

  2. Moon

    Jako pierwsza hejterka zielonego na koniach maści wszelakiej… odszczekuję! 😉
    Jako maniaczka granatu (:P) ujął mnie… merlot! Obłędnie wygląda, w sumie wyleczyłam się z kantara (też nie pałam miłością do Eskadronowych) jednak… oj, po Twoim opisie, chyba kliknę! <3 (Tak, tak, czuj się winna :P)

  3. Wigor

    My też zakupiliśmy cały komplet, ale Merlot z derką w kratę, niestety chciałam dokupić jeszcze zielony komplet tyle, że już nigdzie ich nie ma :(

  4. Monika

    Również skusiłam się na racinggreen na mojego rudzielca. Długo wyczekiwany kolor, myślałam, że jestem odporna na eskadronowe wdzięki, ale obok tej kolekcji nie mogłam przejść obojętnie :)

  5. Luka

    Quanta, planujesz w niedalekim czasie zamieścić jakiś merytoryczny wpis? :) Twoje notki z zakładki „JezdziMY” są genialne – opisy klinik, stare nagrania szkoleniowe, budowa konia a jego predyspozycje… Oczywiscie wyobrażam sobie jak dużo czasu zajmuje zredagowanie opatrzonej zdjęciami notki, która czytelnicy pochłaniają w mgnieniu oka od razu prosząc o więcej – ale przeczytaloby się coś wartościowego :) Jestem przekonana, że jest jeszcze tyyyle rzeczy nad którymi warto by było się pochylić :) Ostatnio blog stał się bardziej katalogiem ekskluzywnych jeździeckich gadżetów i foto-pamiętnikiem poświęconym Twoim kasztanom…

    1. quanta

      Jest przede wszystkim jedno magiczne słówko – CZAS.
      Moje merytoryczne zasoby poświęcam w tej chwili w pierwszej kolejności swoim koniom, które zaczynają być dorosłe, a co za tym idzie pracują jednak intensywniej, niż końskie dzieci. Od kilku miesięcy mam również w treningu dwie bardzo fajne pary, które przyszły z poziomem czarnej dziury, ale bardzo sumiennie i systematycznie pracują i robią świetne postępy, które niesamowicie cieszą i jeźdźców, i konie, i mnie. Sama wsiadam jeszcze na jednego młodzika, którego trzeba w najbliższych miesiącach konkretnie ogarnąć,ucywilizować i przygotować do uczenia swojej amazonki. W międzyczasie zajmuję się toną papierkologii związanej z budową, spotkaniami i negocjacjami z wykonawcami, bo jednak zamierzam się możliwie szybko wybudować, bo potrzebuję miejsca nie tylko na swoje szkapy, ale i również i na moich podopiecznych :) Na dorabianie ekstra jako internetowa redaktorka potrzebowałabym chyba drugiego wcielenia. Ale, ale – nakręciłam kilka filmów do wpisu o ręce jeźdźca, jeśli tylko złapię jakieś bezrobotne chwile za klawiaturą, to może uda się to jakoś złożyć w całość.

      1. Luka

        Dzięki za odpowiedz! W Twoim przypadku stanowczo przydał by się „czasowatrzymywacz”, rodem z książek J.K. Rowling…

  6. Aga

    Chyba pierwszy zestaw od Eskadrona od dawna, ktory bym kupila. Dlaczego w swiatku jezdzieckim proste, eleganckie rzeczy kosztuja ktocie a dyskotekowy bling jest w kazdej ofercie za grosze? :(

  7. Kinga

    Piękny zestaw i jeszcze piękniejszy model 😉
    Chociaż mi jeśli chodzi o tą kolekcje bardziej podoba się bordo :)

    1. Klaudia

      Bordo jest cudne 😉 :)

  8. Magda

    Q, nie tylko Su prezentuje się ekstra, Ty to chyba trzymasz za pazuchą fiolkę z eliksirem młodości, co? Gdybyś kupowała jakieś napoje wyskokowe to bez zawahania poprosiłabym Cię o dowód 😉
    Brakuje tu Ciebie ostatnio, ale rozumiem, że intensywnie działasz więc nie pozostaje mi nic innego jak trzymać kciuki za Ciebie, ogony i podopiecznych. A na Cebulkowym boksie zawieszam wirtualną czerwoną wstążkę plując przy tym przez lewe ramię i odtańcowując taniec deszczu (eweuntualnie taniec cebulątek). 😀

    1. quanta

      Hahah, miło mi to słyszeć, metrykalnie jestem takim piernikiem, że aż wstyd – powinnam każdy dzień zaczynać od czesania siwego warkocza (albo wspominania siwego warkocza) 😉 W formie mnie chyba trzymają endorfiny – konie dają mega pozytywny power, motywację i coś na kształt permanentnego stanu zakochania. I dobrze, bo stresu też mam na co dzień co niemiara i szybki tryb życia, to się jakoś równoważy 😉

  9. Em

    Bosze, jakiż on piękny (Susz oczywiście )…. ach, pozostaje tylko podziwiać ☺️

  10. Emilia

    Chyba skuszę się na kantar w moim ulubionym kolorze navy :)

  11. Natalia

    Ta kolekcja wygląda naprawdę fenomenalnie! Wszystko ładnie dopracowane i w eleganckim stylu. Suchy przepięknie wygląda w tym komplecie :)

  12. Ewa

    A co słychać u Hendrixa? Dawno nic nie było o czarnej owcy w todzinie kasztanów

    1. quanta

      Na dniach z nim wrzucę filmik :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *