Archiwum kategorii: zDziś

lut 16

O psie, który jeździł koleją? Phi…

Chyba wszyscy pamiętają tę miłą lekturkę z początków szkoły podstawowej, opiewającą losy kundelka Lampo dzielnie podróżującego włoskimi pociągami. Ale szczerze mówiąc…. Phi… 😉 W sumie żaden to wielki wyczyn. Ostatecznie zapakowanie się do osobowego wagonu w stojącym na stacji pociągu jest osiągalne dla każdego czworonoga. Jeśli jednak pies jeżdżący koleją jest godzien własnej książki, to …

Kontynuuj czytanie »

lut 14

Walentynki w stajni

IMG_3411_

Jeździectwo to magia i pasja i każdy dzień spędzony w stajni tylko to potwierdza. Trudno w to nie uwierzyć, kiedy 14 lutego jeździsz sobie na hali i zatrzymujesz się tylko na chwilę, żeby podciągnąć popręg. A tam taki widok: <3 A do co pasji, to namiętności też nie brakuje. Kiedy twoja kobyła się grzeje i …

Kontynuuj czytanie »

lut 13

Wrrr, jest zimno!

zimno

Dość już tej pogody! Nie wiem jak Wy, ale ja z utęsknieniem wypatruję końca marca – od kwietnia aura jest już z reguły  w miarę przyjazna. Pół biedy, kiedy się jeździ – jak tylko organizm się rozgrzewa, to na koniu jest nawet przyjemnie, chociaż i tak nie lubię łykać zimnego powietrza. Ale jak przetrwać na …

Kontynuuj czytanie »

gru 27

Z wizytą u pędraków

Korzystam z komfortu piętnastu minut dojazdu do stajni, w której zamieszkały źrebaki. Dwa razy w tygodniu udaje się składać im wizytę. Co więcej, ośrodek leży dokładnie na trasie rowerowych kursów Blondyna, więc jak tylko zrobi się ciepło, częstotliwość wizyt się zwiększy. A Blondyn jest świetny w wychowywaniu koni i robieniu im (zresztą i wszystkim naszym …

Kontynuuj czytanie »

gru 24

Wesołych Świąt!

IMG_9405

Z okazji Świąt życzę Wszystkim spełnienia najskrytszych marzeń i czerpania mocy radości z rozwijania swej końskiej pasji. Życzę treningów życia, zgrania i porozumienia z własnym, najlepszym ze wszystkich koniem, pensjonatów z zieloną trawą (a niekoniecznie złotymi klamkami), pogody ze słońcem, własnej plantacji marchewek i ze dwóch hektarów jabłkowego sadu, promocji na najnowsze kolekcje końskich tekstyliów …

Kontynuuj czytanie »

gru 19

Hendriks wącha… coś innego niż kotki ;))

IMG_5516_

Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Ledwo zrobię notkę o tym, że Cebula ma charakter kota, to zaraz Hendriks odbija piłeczkę udowadniając, że jak tak, to on jest psem 😆 I już pół biedy z tym, że on łazi po padoku za każdym przechodzącym człowiekiem jak przekupny wioskowy burek. Już nawet nie chodzi o …

Kontynuuj czytanie »

lis 19

Dzieciaki dojechały :) Leo & Doki

Po długiej drodze z Niemiec źrebaki dotarły do Polski. Dwa! Ale moje są tylko Uszy 😉 Który zresztą chyba niespecjalnie się w swoim domku przejmował perspektywą długiej podróży: Drugi przystojniak to kary ogierek z linii Danciera. Bardzo utytułowany, z najwyższą notą za ruch na przeglądzie źrebiąt, elegancki i urodziwy. Bardzo długo biłam się z myślami, …

Kontynuuj czytanie »

lis 05

Co w duszy gra Hendersonowi? ♫

IMG_6963

Słuchajcie, byliśmy na Hubertusie z Hendriksem! I wyszło świetnie, chociaż początek był mocno podniecający i przez pierwszą godzinę miałam spore szanse na powrót do stajni pieszo 😉 W końcu jednak Henri poradził sobie w głowie z tematem odnalezienia się w wielkim świecie, w wielkim stadzie koni (bo niestety nawet na padok musi chodzić trochę na …

Kontynuuj czytanie »

paź 08

Tu na razie jest ściernisko…

Zareby_Equestrian_Stage_254project_aerialview

Ale będzie San Francisco! No dobra, czas na premierę. Taka tam stajenka: Architekt: Anna Rudy, Rendery: Mikołaj Cierlak Od lewej: centrum konferencyjne (żartuję, ale w przyszłości pokoje), plac z supernowoczesnym podłożem automatycznie nawadnianym od spodu przez mechanizm sterowany sensorami, kryta karuzela w lonżownikiem w środku (dzięki czemu karuzela jest olbrzymia, praktycznie jak hala i konie …

Kontynuuj czytanie »

wrz 25

MPMK Strzegom 2017 – mamy II-vice Mistrza!

Wow! Pojechaliśmy do Strzegomia mając cichą nadzieję, że uda nam się chociaż trochę poprawić wyniki z niedawnych przecież kwalifikacji. Jestem pewna, że żaden z sześciolatków nie miał tak pechowego życiorysu jak moja mała Fugu i raptem 10 miesięcy na pracę pod siodłem praktycznie od poziomu trzylatka. Kiedy przecież Fugu po areszcie boksowym wreszcie mogła zacząć …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «

» Nowsze posty