Archiwum kategorii: zDziś

lis 19

Dzieciaki dojechały :) Leo & Doki

Po długiej drodze z Niemiec źrebaki dotarły do Polski. Dwa! Ale moje są tylko Uszy 😉 Który zresztą chyba niespecjalnie się w swoim domku przejmował perspektywą długiej podróży: Drugi przystojniak to kary ogierek z linii Danciera. Bardzo utytułowany, z najwyższą notą za ruch na przeglądzie źrebiąt, elegancki i urodziwy. Bardzo długo biłam się z myślami, …

Kontynuuj czytanie »

lis 05

Co w duszy gra Hendersonowi? ♫

IMG_6963

Słuchajcie, byliśmy na Hubertusie z Hendriksem! I wyszło świetnie, chociaż początek był mocno podniecający i przez pierwszą godzinę miałam spore szanse na powrót do stajni pieszo 😉 W końcu jednak Henri poradził sobie w głowie z tematem odnalezienia się w wielkim świecie, w wielkim stadzie koni (bo niestety nawet na padok musi chodzić trochę na …

Kontynuuj czytanie »

paź 08

Tu na razie jest ściernisko…

Zareby_Equestrian_Stage_254project_aerialview

Ale będzie San Francisco! No dobra, czas na premierę. Taka tam stajenka: Architekt: Anna Rudy, Rendery: Mikołaj Cierlak Od lewej: centrum konferencyjne (żartuję, ale w przyszłości pokoje), plac z supernowoczesnym podłożem automatycznie nawadnianym od spodu przez mechanizm sterowany sensorami, kryta karuzela w lonżownikiem w środku (dzięki czemu karuzela jest olbrzymia, praktycznie jak hala i konie …

Kontynuuj czytanie »

wrz 25

MPMK Strzegom 2017 – mamy II-vice Mistrza!

Wow! Pojechaliśmy do Strzegomia mając cichą nadzieję, że uda nam się chociaż trochę poprawić wyniki z niedawnych przecież kwalifikacji. Jestem pewna, że żaden z sześciolatków nie miał tak pechowego życiorysu jak moja mała Fugu i raptem 10 miesięcy na pracę pod siodłem praktycznie od poziomu trzylatka. Kiedy przecież Fugu po areszcie boksowym wreszcie mogła zacząć …

Kontynuuj czytanie »

wrz 03

Garść nowinek

Kolejna klinika z Cebulką za nami – tym razem pojechałyśmy do stajni Bajardo na szkolenie „Metoda Valency” z portugalskimi szkoleniowcami. Wybrałam się tam trochę na zasadzie ciekawostki, ale okazało się być super ciekawie. Jednak założenia klasycznego ujeżdżenia są takie same, niezależnie od końskiej rasy 😉 Udało nam się nie wywoływać za wiele cebuli z Cebuli …

Kontynuuj czytanie »

cze 05

Time to move on, czyli zmiany, zmiany, zmiany…

time-to-move

Szykują się u nas prawdziwe rewolucje. Przede wszystkim już od dłuższego czasu musiałam zadecydować o konieczności zmiany stajni… To moja pierwsza przeprowadzka od sześciu lat, a Garo stało się po drodze drugim (a może i pierwszym?) domem, ale cóż zrobić, ten ośrodek (przepiękny i nadal z potencjałem na jeden z najlepszych w Polsce) wymaga w …

Kontynuuj czytanie »

kwi 01

Na pierwszego kwietnia

IMG_6938

Na pierwszego kwietnia, w dzień żartów, moje konie mutują. Cebula na przykład okazała się być GMO, i to w dodatku obce geny wykazują cechy fizjologiczne raczej niezbyt chlubnego pochodzenia. A może po prostu mama Cebuli podczas ciąży wczytywała się z pasją w „Kubusia Puchatka”, gdzie jej absolutnie ulubioną postacią okazał się być Kłapouchy? Suchy tymczasem …

Kontynuuj czytanie »

mar 26

Sezon podwórkowo-terenowy uznajemy za otwarty

IMG_7233

Wiosna! Wiosna pełną gębą. Prace na zewnętrznym placu u nas w stajni jeszcze trwają (przegląd przechodzi system nawadniania podłoża), ale ciepła pogoda pozwoliła wreszcie z przyjemnością wybrać się w długi teren, na górki i na łąkowy spacer. Nasza ekipa prezentowała się dzisiaj w ten sposób: Dwa rudzielce i dwa ciemne gniadosze, akurat by było do …

Kontynuuj czytanie »

lut 18

Perpetum debile…

uwiaz

Perpetuum mobile to wyrażenie pochodzące z łaciny i oznaczające  „wiecznie ruchome” – nieistniejącą maszynę, która pracowałaby w nieskończoność. W wyniku obserwacji moich koni udało mi się stworzyć perpetum debile, czyli najprostszą, niekończącą się zabawkę dla koni. I przy okazji najtańszą z możliwych 😉 Alpi i Suszu to gryzonie, w dodatku mentalnie na poziomie biegających przy …

Kontynuuj czytanie »

lut 13

I znów wyjazd w męskim gronie (część II i zupełnie niespodziewane zakończenie)

16508439_925710634230581_994214646283876297_n

Ciężka dola wyjeżdżającego Alpusa zaczyna się już w momencie zmaterializowania trujących wyziewów otchłani w postaci ochraniaczy transportowych pod boksem. Alpi wie, co się święci – nieufnie niucha powietrze i furczy. Zakładanie ochraniaczy nie jest zbyt przerażające (w naziemnej obsłudze można Alpiemu zrobić naprawdę wszystko), ale już krok do przodu to inna liga – sprawdzona tego …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «