Archiwum kategorii: JeździMY

sty 05

Ręce do pudełka i ciekawy patent na rękę

Żeby zrozumieć prawidłowe działanie ręki jeźdźca trzeba przede wszystkim uświadomić sobie i wcielić w życie dwie rzeczy: – po każdym działaniu ręki musi nastąpić odpuszczenie, nawet jeśli to działanie nie dało nam 100% zamierzonego rezultatu (i to odpuszczenie nie polega na rzuceniu wodzy, zgubieniu kontaktu czy pozwoleniu na wyciągnięcie wodzy przez konia, tak, że zamieniają …

Kontynuuj czytanie »

gru 31

Na podsumowanie roku

IMG_0221

Jak Wam minął 2017? Już ostatnie godziny roku, szansa na podsumowanie i plany na przyszły 😉 U mnie za podsumowanie wystarczą chyba takie zdjęcia: Mam mega-top-fury i mega-top-treningi z nimi każdego dnia 😀 Hendriks nadal jest dzieckiem, ale dostanie tyle czasu, ile będzie potrzebował, żeby zrobić sobie siłę. Fugu to trudny koń do pracy i …

Kontynuuj czytanie »

gru 22

Dorosła Fugu

Wow! Chyba zaczynam uważać małą Fugu za dorosłą. Za ujeżdżoną. Dogadujemy się I zaczynam mieć do jazdy jakąś fantastyczną ujeżdżeniową maszynę z marzeń, a nie konia. Kobyłkę w dodatku 😉 Gdzieś tak pod koniec listopada zaczęłam u niej ruszać z tematem piafu, z pierwszymi lekcjami w zasadzie bez wyraźnego efektu, czekając na sam zamysł podstawienia …

Kontynuuj czytanie »

gru 13

Fury aż furczą!

Znając życie nie należy takich rzeczy głośno mówić (ani też pisać), ale cała końska epika ma od dłuższego czasu nieustannie dobrą passę.  Kiedyś zawsze na koniec dnia, wracając ze stajni mówiłam do Blondyna coś w stylu: dzisiaj jeden do zera dla Suszka (albo Fugu, albo Alpusa), gdzie jeden oznacza pełne zadowolenie jeźdźca, a zero ilość …

Kontynuuj czytanie »

gru 08

Bajka o napięciu (trochę obrazkowa)

Znacie bajkę o napięciu? Na pięciu napadło dziesięciu 😆 Kiedy byłam małą Quantą, takie żarty z grą słów chyba szczyt swojej popularności. Sypałam nimi jak z rękawa, w tym moją ulubioną o… ananasie, albo tekturze 😆 No nic, spoważniejmy. Ostatnio pojawiła się w komentarzach na blogu ciekawa kwestia dotycząca napięcia mięśniowego u jeźdźców. To jest …

Kontynuuj czytanie »

lis 27

Suszek debiutuje… i zostaje Vice-Mistrzem! :)

Niestety po lipcowej przeprowadzce do nowej stajni zdarzyło się to, czego się spodziewałam. Suszek zaczął chudnąć To już nie pierwszy raz, kiedy z Suchara robił się prawdziwy suchar. Niestety przy tak ognistym temperamencie utrzymywanie Suszka jako konia łąkowego plus trening – zupełnie się nie sprawdza. Suchy wygląda i czuje się optymalnie, kiedy ma zapewniony spokój. …

Kontynuuj czytanie »

lis 20

Łyda, łyda! Co ta noga?

IMG_1367

Temat używania łydki mam od dłuższego czasu rozpracowywany na bieżąco z jedną z moich podopiecznych. Nie jest to łatwy duet: młody, zupełnie zielony koń i jeździec, który umiejętności ma niezłe, ale straszliwie mało wierzy w siebie. Dużo, bardzo dużo czasu poświęcamy przerabianiu podstaw. Koń pod siodłem musi „myśleć naprzód”, a do tego zdecydowanie jest nam …

Kontynuuj czytanie »

paź 30

Academic Art of Riding

IMG_5940

Uczyć się trzeba z każdego dostępnego źródła, stąd też kierując się tą zasadą dołączyłam do Szkolenia Academic Art of Riding prowadzonego przez Mariusa Schneidera. Z trochę mieszanymi uczuciami – trener jest wielkim fanem hiszpańskich koni i chyba trochę chłodniejszym okiem patrzy na ujeżdżeniowe „warmbloody”, a jego podopieczni niekiedy na treningach poruszają się… wyłącznie stępem. Okazało …

Kontynuuj czytanie »

wrz 30

A następnie praca w stępie

Skoro wygląda na to, że ze stępem  Cebuli jestem na bakier, to niech będzie dziś o stępowaniu 😉 Problem Fugu z tym chodem jest tej natury: Szkopuł w tym, że jej definicja „co mnie szturchasz” jest dość pojemna. Mięciutka kozia szczotka też ją szturcha. Pasek od derki ją szturcha. Zakładanie ochraniacza szturcha. Nawet jak psikam …

Kontynuuj czytanie »

wrz 25

MPMK Strzegom 2017 – mamy II-vice Mistrza!

Wow! Pojechaliśmy do Strzegomia mając cichą nadzieję, że uda nam się chociaż trochę poprawić wyniki z niedawnych przecież kwalifikacji. Jestem pewna, że żaden z sześciolatków nie miał tak pechowego życiorysu jak moja mała Fugu i raptem 10 miesięcy na pracę pod siodłem praktycznie od poziomu trzylatka. Kiedy przecież Fugu po areszcie boksowym wreszcie mogła zacząć …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «

» Nowsze posty