«

»

gru 26

Baza filmów na długie zimowe wieczory

Nie każdy z nas ma dostęp do trenera, a już szczególnie takiego, który posiada prawdziwą wiedzę o jeździectwie i potrafi tą wiedzę przekazywać uczniom, dzieląc się swoim doświadczeniem.
Na szczęście każdy, kto ma komputer, tablet albo chociażby komórkę, może uczestniczyć w treningach online z najlepszymi szkoleniowcami czy podglądać treningi topowych jeźdźców.

Serwisem, który taką możliwość oferuje i jest skarbnicą stale aktualizowanych treści jest angielskojęzyczny Horse Hero.
Dostęp do strony jest płatny, ale wysokość abonamentu na szczęście nie zwala z nóg. Miesięczny akces do pełnej treści serwisu kosztuje 4,5 funta (22,5 zł). Roczny abonament wynosi 43,2 funta (216 zł). W tej kwocie otrzymamy możliwość obejrzenia ponad 750 filmów szkoleniowych. Filmów, w których można zapoznać się z tajnikami pracy takich sław, jak Carl Hester czy Laura Tomlinson.

hh1
Same filmy podzielono na czytelnie sklasyfikowane działy. Najliczniejsza grupa dotyczy szeroko pojętej pracy z koniem. Obojętnie, czy pasjonuje Cię najbardziej szkolenie ujeżdżeniowe, skokowe, praca z koniem z ziemi, reining, rajdy czy wreszcie korekta niepożądanych zachowań (brykający, wspinający się czy „zbyt silny” koń, problemy z wchodzeniem do przyczepy) – w każdej z tych kategorii znajdziesz czytelne filmowe instrukcje, zawierające podpowiedzi na dany temat. Dla zainteresowanych udostępniono nawet całą bibliotekę filmów z ćwiczeniami dla jeźdźców, które można wykonywać na koniu, lub „na sucho” w domu w ramach ćwiczeń fitness, poprawiających sprawność ogólną, ale i pozwalających nam lepiej używać swojego ciała podczas jazdy konnej.

Jak lonżować 3-, 4-latka, a jak konia zaawansowanego? Jak dopasować kiełzno i ogłowie munsztukowe? Jak się zaczyna wprowadzać z ziemi piaff? Jak wypolerować oficerki na wysoki połysk? Jak się robi szyte koreczki? Jakiego ogiera dobrać do klaczy? Jak oceniać budowę konia, którego zamierzmy kupić? Jak się robi z wodzy mostek i w ogóle po co on komu? 😉
Z wszystkich filmów można zdobyć naprawdę sporo wiedzy. Polecam subskrypcję w serwisie – sama rejestracja umożliwia obejrzenie wybranego filmu za free. Na przykład treningu prowadzonego przez Klausa Balkenhola niejakiej Laurze Tomlinson (dawniej Bechtolsheimer) na koni Alf, oficjalnie znanym jako Mistral Hojris :)

Link do filmu nr 1.

Przed gwiazdką Horse Hero rozsyłało również subskrybentom filmik typu behind the scenes, czyli rozmaite wpadki przygotowywane z aktualnie nagrywanych video. Dziwne dźwięki wydawane przez jeźdźców, traktory, pociągi, nieznośne źrebaki, konie, które pokazują dokładnie to, czego właśnie nie powinny – nawet najlepszym, nie wszystko wychodzi idealnie 😆

Link do filmu nr 2.

Filmy out take są zresztą tradycją serwisu, pojawiają się regularnie – twórcy strony obdarzeni są sporym poczuciem humoru i nie wszystko biorą zawsze serio 😉

Zatem – miłego oglądania i wielu ciekawych inspiracji na Horze Hero :)

7 comments

Skip to comment form

  1. gllosia

    łaaał, ale super! super stronka, nie tylko filmy, ale i blogi, galerie.. no łał! mogłabym siedzieć non stop i oglądać, oglądać, czytać, oglądać ^^ szkoda tylko, że praktycznie nic nie rozumiem, ale filmik z wpadkami mega śmieszny haha 😀 ten wiecznie sikający koń mnie rozwalił xD

  2. Dominika

    świetna strona, można wielu ciekawych rzeczy się dowiedzieć. Składam przy okazji najlepsze życzenia na nowy rok- oby zdrowie dopisywało, bo jest najważniejsze. Spełnienia i sukcesów w życiu, nie tylko jezdzieckim, i dużo radości dla kopytnych :)

  3. Natalia

    Super stronka tylko szkoda, że nic nie rozumiem haha. Filmy wydają się super tylko szkoda że nie ma tłumaczenia na pl xd. Fajnie że dałas wpis o czymś takim jak ta stronka mogę się założyć że wiele osób nie wie że ona istnieje.

  4. quanta

    Angielski to podstawa i szlifowanie języków obcych to jedna z niewielu rzeczy, które powinny stać przed koniarstwem. Serio. Teraz świat jest taki mały, że to się przydaje na każdym kroku.
    Właśnie skończyłam sobie oglądać filmiki o lonżowaniu i pracy z ziemi z młodymi końmi – są super. No i fajnie podejrzeć np. nowego czterolatka Laury Bechtolsheimer :)

    1. gllosia

      Zgadzam się z tobą Quanta w 100%! Ja niestety odkąd skończyłam szkołę to miałam styczność z angielskim tylko przez chwilę będąc za granicą.. Myślę, że sporo mogłam już pozapominać :C Kiedyś lubiłam sobie w wolnej chwili przerabiać różne rzeczy z angielskiego, tłuc słówka.. Uczyłam się też końskich zwrotów. A teraz? Teraz to jak mam odrobinę czasu, to jestem tak padnięta, że nie ma mowy o zaglądaniu do książek.. Może i banalne wymówki, ale tak to wygląda i zebrać się nie mogę. Myślę, że jestem też sporym leniem 😛
      I może tragedii nie ma, bo pewnie i bym zrozumiała kontekst takich filmików, ale nie ma mowy o swobodnym oglądaniu. Chciałabym się tak móc obracać w tym języku bez problemu, jak ty. Ale w sumie.. Takie oglądanie i słuchanie, nawet jeśli nie rozumie się każdego słowa też rozwija i uczy 😉

      1. quanta

        Otóż to, zamiast odrabiać gramatykę z książki, można słuchać filmów, oglądać seriale – albo kreskówki. Choćby My Little Pony! :) Prosty angielski, a kucyki bardzo wyraźnie mówią. Szkolić się oczywiście można też na końskich filmach instruktażowych – przyjemne z pożytecznym 😉
        A przez nieużywanie ja pogrzebałam mocno swój niemiecki, bo za czasów maturalnych posługiwałam się nim naprawdę bez problemów.

  5. pola

    Quanta tam w tytule zakradl sie maly błąd ;P Powinno byc na: długie wieczory przed i w czasie sesji ;D Ogladam i ogladam a nauka czeka. Chociaz wmawiam sobie, ze to tez nauka, i zapewne ta wiedza zostanie w glowie na dluzej 😉
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *