«

»

mar 30

Badacze sprawdzili, jak praca z gumowymi pasami wpływa na rozwój mięśni u konia

No i proszę, ledwo co opisałam moje zimowe treningi z gumowym pasem, a właśnie natknęłam się na ciekawy artykuł odnośnie testów Equiband™, czyli gotowego rozwiązania, umożliwiającego montowanie gumowych pasów w kilku ustawieniach bezpośrednio do czapraka.
I to testy nie byle jakie, bo przeprowadzone przez Royal Veterinatry College, czyli wydział weterynaryjny uniwersytetu w Londynie.
oraz koordynowane przez kalifornijskie centrum szkoleniowe Equinology Inc., a także jeden z najlepszych europejskich szpitali dla koni Tierklinik Lűsche.

safety
System The Equiband™ wykorzystuje elastyczne taśmy do rehabilitacji i rozwoju mięśni u koni. Pas biegnący za zadem konia stymuluje reakcje nerwowo-mięśniowe, co rozwija propriocepcję u konia (czyli zmysł orientacji ułożenia własnego ciała. Koń odkrywa, że ma zad, ma plecy i brzuch (a co więcej odkrywa, gdzie ma aktualnie swój zad, plecy i brzuch), co skutkuje zwiększoną aktywizacją mięśni kończyn. Pas brzuszny zwiększa zaangażowanie mięśni brzucha podczas ruchu.

Na potrzeby badań system taśm został wdrożony na cztery tygodnie treningu prowadzonego na siedmiu prywatnych koniach (w tygodniu pierwszym 5 minut pracy na taśmach, drugim – 10 minut, trzecim – 20 minut i czwartym: 30 minut, poza którymi konie wykonywały swoją normalną pracę). Na każdym z nich zastosowano czaprak Equiband™ z dwiema taśmami (jedną biegnącą pod brzuchem konia i jedną za jego zadem), które naprężono do 30% ich maksymalnej rozciągalności. W takim rynsztunku konie pracowały w ręku, a także były lonżowane w prawą i lewą stronę. Podczas każdej sesji konie nosiły czujniki ruchu (rozmieszczone od potylicy wzdłuż kręgosłupa, aż do ogona), które pozwalały zbierać precyzyjne rezultaty pomiarów.
Po czterech tygodniach pracy odnotowano wyraźną zmianę u każdego z koni. Przede wszystkim zmniejszeniu uległ ruch obrotowy w rejonie kłębu i klatki piersiowej, podczas gdy wyraźnie wzrosła aktywność, elastyczność i ruchliwość odcinka piersiowego oraz ogonowego kręgosłupa. Konie zamiast „pływać”, bujać lub wypadać łopatkami nauczyły się prowadzić je stabilnie, co stało się możliwe dzięki zaktywizowaniu grzbietu oraz tylnego napędu zadnich nóg. Rezultatem była znaczna poprawa stabilności dynamicznej w kłusie.
Wydłużeniu uległ czas kroku (konie przestawały drobić, chociaż nie był to żaden spektakularny efekt), ale co istotniejsze, także poprawiła się symetria noszenia głowy względem pozycji miednicy.
safety
safety
Wniosek jest prosty. Praca z taśmami rozwija mięśnie konia, poprawia równowagę i sprzyja budowaniu wartościowej, dobrej siły u wierzchowca.
Trening siłowy jest kluczową kwestią dla rozwoju końskich sportowców-atletów. Umożliwia on nie tylko osiągnięcie odpowiedniej kondycji, ale także rozwinięcie muskulatury, które są niezbędne dla elementów wykonywanych w zaawansowanym treningu oraz dla zebrania. Nawet jeśli koń wydaje się mieć idealną budowę i naturalny talent do pracy ujeżdżeniowej, to jednak dla jego rozwoju i możliwości wykonywania dłuższej pracy z łatwością niezbędna jest odpowiednia siła jego ciała.

System The Equiband™ ma tę zaletę, że można używać go do spacerów w ręku, lonżowania, ale również do jazdy, włączając w to pracę na kawaletkach czy gimnastyczne skoki (poniższy film to materiały producenta, ale niestety nie jest to jakaś szczególnie dobra jazda – w pierwszym najeździe na kawaletki wyraźnie brakuje impulsu – ten siwek mógłby na pewno o wiele lepiej pracować pod siodłem, gdyby tylko jeździec pozamykał go na pomocach i aktywnie jechał od tyłu do przodu):

Pokazany powyżej patent łatwo zamontować i wydaje się być on niewymagający skomplikowanej obsługi. Taśmy są wykonane z pełnej gumy, zatem może nie rozciągają się tak łatwo, jak pasy materiałowe z wplecionymi cienkimi, gumowymi nićmi. W przeciwieństwie do systemu Pessoa Equiband™ działa niezależnie od wędzidła i nie powoduje nacisku na pysk.

A tutaj można zobaczyć całkiem przyzwoity przykład, jak walczący z kontaktem koń dzięki zaangażowaniu pleców i tylnych nóg odnalazł okrąglejszą sylwetkę – chociaż wciąż jeszcze nie do końca niestabilny na wędzidle (co po prostu będzie wymagało pracy) rozluźnił szyję i zaczął przychodzić do ręki jeźdźca:

Tylko, że to już chyba koniec dobrych wieści, bo cena Equiband™ System zwala z nóg. Bawełniany czapraczek, cztery plastikowe klamerki i dwie gumowe taśmy (bez żadnego specjalnego wykończenia, na pasującą na danego konia długość się je po prostu przycina) kosztują… no właśnie, strzelajcie. Odpowiedź poniżej po zaznaczeniu tekstu kursorem:
– cena Equiband w UK (dochodzą spore koszty wysyłki) 185 £ (890 zł…)
– cena Equiband w Niemczech (koszty wysyłki mniejsze) 280€ (1175 zł!!!)

Mamma mia! Dziękuję, postoję… :roll:
Póki co pozostanę przy aktualnie używanej zwykłej gumie, albo – jeśli znajdę odpowiednio dobrą gumę – spróbuję na własny użytek uszyć sobie zaczepy do czapraka. Tym bardziej, że jak każdy patent, taka pomoc ma służyć tylko uzupełnieniu treningu i pokazaniu koniowi, „o co biega”. Żadna magiczna guma i tajemniczy sznurek nie zastąpią rzetelnie prowadzonego szkolenia. Moja Fugu dzięki ujeżdżeniowej robocie to całkiem krzepka babka, a podstawową pracę nad wyzwoleniem mocy u Hendriksa już i tak zrobiłam:
IMG_7954

Pełny raport z badania The Equiband™ dostępny jest (w języku angielskim) pod poniższym linkiem:
http://equicoreconcepts.com/Equiband%20sytem%20manuscript%20EVJ%202017.pdf

10 comments

Skip to comment form

  1. M

    Po dobre gumy polecam wycieczkę do sklepu ze sprzętem rehabilitacyjnym – tam nazywa sie to taśmy rozciągliwie/treningowe i można je kupić o rożnym oporze. W necie tez są oczywiście, ale warto wybrać moc na żywo:-)

    1. Marta

      Tego typu gumy można również dostać w Decathlonie :)

  2. Carolina

    Cieszę się, ze znalazłam Pani bloga. Przyjemne z pożytecznym. 😀
    Co do systemu, czy jako pas pod brzuch można by było zastosować gumowy pas do derek? Sprzaczka na czaprak.
    Pozdrawiam i Wesołych Świat

    1. quanta

      Tak, jedna z moich podopiecznych jeździła na takim rozwiązaniu. To dobra pomoc dla koni, które nie unoszą grzbietu i mają tendencję do podróżowania z niezaangażowanym, zwisającym brzuchem. Minusem pasa do derki jest to, że nie będzie on super stabilny. W trakcie jazdy trzeba kontrolować położenie klamerki (potrafi ona przesunąć się na dół brzucha, gdzie będzie uciskać, albo pod panele siodła. Niestety również u bardziej brzuchatych koni w trakcie jazdy taki pas zsunie się w kierunku słabizny i luźniejszy przestanie spełniać swoje zadania. Znana mi inna para rozwiązała ten problem przez wycięcie odpowiednich otworów w czapraku, przez który przekładało się pas, co zapewniało jego stabilizację.

      1. Carolina

        Kolejny super pomysł. Dziękuje za odpowiedż.
        Wesołych Świat dla Pani i czworonożnych :)

  3. Vissenna

    Zwykły czaprak z klamerkami za taką kasę? 0_o
    Czaprak bawełniak plus zakupy w pasmanterii, Decathlonie i ewentualnie krawiec to koszt max 200zł… Ja wiem, że patent i badania na podkładkę do dobrej reklamy kosztują, ale cena mnie zabiła.

    Same gumy to patent już dość szeroko znany. Świetne rozwiązanie na lonżę dla młodzików i pracę pod siodłem. Wielokrotnie mi pomogły wytłumaczyć koniowi gdzie ma mięśnie 😀

    1. quanta

      Otóż to, solidna i mocna gumowa taśma (jak w pasach do derek) kosztuje całe 7 zł za metr. Na taki system będzie potrzebne nie więcej niż 4 metry. Do tego czaprak i klamry i koszt będzie absolutnie akceptowalny.

  4. Rozalia

    Cena przekroczyła w moim mniemaniu granicę bezczelności… Na szczęście jest to patent, który można zrobić samemu i nie mam takiego gula bezsilności jak zwykle 😉 Wynik badań ciekawy, ale w sumie materiału porównawczego mało – no i ciekawa jestem jakiego typu konie wzięli do badań, bo jeśli jeżdżone tak jak siwek z filmiku to efekty są na pewno bardziej spektakularne niż w przypadku np. Twoich koni.

    Choć i u nich jak widać się sprawdzają. :)

    1. quanta

      Na razie szukam jeszcze szerokich klamerek, potrzebne by były takie 10 cm:

      A co do gorzej jeżdżonych koni, to niestety efekty nie będą bardziej spektakularne, tylko żadne. Niestety żaden patent nie zastąpi dobrego trenera, czy doświadczonego jeźdźca.

      1. UK

        To moze byc problem – najszersze jakie widzialam to 60mm, wliczając „majfriendsów” z aliexpress 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *