Archiwum miesięczne: Czerwiec 2016

cze 30

Anatomiczny popręg Anky

Znalazłam popręg idealny! Naprawdę – spełnia wszystkie moje kryteria. I przede wszystkim nie obciera żadnego z rudych delikatesów, a do tej pory musieliśmy posiłkować się futrem, co przy większych upałach jest wybitnie upierdliwe i niepraktyczne (susz człowieku co jazdę, pierz, żeby było czyste, taszcz się z tym gabarytowym sprzętem po stajni…). Oczywiście w wycieraniu sobie …

Kontynuuj czytanie »

cze 27

Piłka na padok: uczy, bawi… straszy…

Z czeluści garażu odgrzebałam moją wielką srebrną piłkę – tak, tą samą, którą przez pewien czas wysiadywałam przy kompie. Srebrzysta kula robiła już za padokowego towarzysza dla całego stada koni. Tym razem piłką straszę Alpa. Dzień był piękny, jeszcze przed ostatnimi upałami, godzina też jeszcze nie-owadowa, istna sielanka, gdyby nie fakt, że na padoku pojawiło …

Kontynuuj czytanie »

cze 25

Fugu zainseminowana :)

IMG_4626_2

Cebulka zaliczyła randkę! No, zaoczną randkę, bo tatuś nawet nie wpadł w odwiedziny osobiście, przysłał tylko paczkę 😉 Ruda paskuda – jak to ona – napędziła przy okazji wszystkim trochę stracha, bo badana w przeddzień romansu sprawiała wrażenie, że jej pęcherzyk jajnikowy zamiast dojrzewać i pękać jakby maleje, czyli jakby słoneczko dla źrebaczka schowało się …

Kontynuuj czytanie »

cze 24

Kolejny top-trening

IMG_5007

Szczęśliwie się ułożyło i przez pewien czas Ola Szulc odwiedzała nas co tydzień Posunęliśmy zatem pracę sporo do przodu, skupiając się tym razem na galopie i początkach większego zebrania w tym chodzie – co wbrew pozorom tak naprawdę w ogóle nie polega na proszeniu konia o zebrany galop, tylko zajęcie go takim zestawem ćwiczeń, że …

Kontynuuj czytanie »

cze 22

No to chillout w terenie – ale tylko w hidżabie :|

IMG_1464

Po zawodach czas na relaks. Zbieramy się w stajni spacerową ekipą i w trzy ogony jedziemy w teren. Mam swoje objeżdżone, pewne i bezpieczne trasy – oj, przerabiałam je swego czasu wiele razy na Skwarku czy na Zombiszczu. Kilka małych górek, sporo piaszczystych ścieżek, a punkt kulminacyjny wycieczki wypada na ogromnej, ciągnącej się po horyzont …

Kontynuuj czytanie »

cze 20

Nie chcę, ale muszę… A Alpi nuci Bohemian Rhapsody.

Moja pomoc trenerska nakazała mi jeździć na zawody. Ehh… Ciężki to ze mną temat, bo startowanie kompletnie mnie nie nęci (jestem dziki człowiek i naprawdę wolę zabrać w jedną rękę konia, a w drugą książkę i spędzić godzinę przy pięknej pogodzie na trawie, niż sączyć piwo z kufla po zawodach na bankiecie), ale muszę się …

Kontynuuj czytanie »

cze 15

NIE dla młodych koni i niedoświadczonych jeźdźców

Jest ciepło, a wszędzie w internecie pełno zdjęć jeźdźców na koniach. Sezon przed nami i wielu moich znajomych zabrało się niedawno za intensywne poszukiwania konia do zakupu. Założenia, niestety, przeważnie bywają podobne: koń ma być super jakości! I piękny, i oczywiście zdrowy, no i najlepiej nie za drogi. A że wyszkolenie musiało kosztować, to nie …

Kontynuuj czytanie »

cze 12

Alors on cavaletti danse

IMG_3345

A więc tańczymy na kawaletkach! 😉 Jedna z moich ulubionych form pracy nad kondycją i poprawą siły zadu – a co najważniejsze, nie tylko moich ulubionych, ale i Alpiego też Rudzielec, jak tylko wprawił się dostatecznie, żeby zacząć sobie z kawaletkami dobrze radzić, pokochał je całym swoim serduszkiem. Robi się skupiony, myślący, super rytmiczny i …

Kontynuuj czytanie »

cze 09

Paparazzi na treningu

Piękne konie, piękni jeźdźcy… A co się stanie, kiedy fotograf skupi się nie na rumaku, tylko na rozmowie z trenerem? Właśnie to – o: To powyżej to były uczucia na Alpim, kiedy on się zaczyna obawiać, że jednak przytrafi mu się coś złego i spina i kuli się w sobie. Ale co się działo poniżej, …

Kontynuuj czytanie »

cze 07

Mr Proper, Mr Precel ;)

Co tu się rozpisywać – ciemna kasztanowata maść to zdecydowanie najpiękniejsze umaszczenie u konia. Mnie zachwyca! I chociaż typ Precla nie jest moim wymarzonym – zbyt mocny, zbyt nabity, taki mięsny paker, a ja jakoś tak zamiast stejków wolę… suchary 😉 – to kolega im więcej w pracy, tym bardziej łapie za oko. Charakterem też …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «