lip 17

WINDEREN: przebudzenie mocy

IMG_4819

Hej! Żyję, chociaż w tym miesiącu dosyć mamy tu ostro. W pracy przenosiny magazynu (wow), na budowie już coraz bardziej wykończeniówka, a w stajni nowy koń w treningu (przepiękny, obiecuję zdjęcia, żeby napawać nim oko). Mimo to spróbuje się w tym wszystkim chociaż trochę odezwać 😉 Skoro poprzedni wpis był o siodłach, szerokościach terlicy i …

Kontynuuj czytanie »

lip 04

Szerokość siodła i poszerzanie siodła

Od dłuższego czasu korci mnie niezmiernie, by napisać coś o siodłach. W tym przede wszystkim o czymś ultra ważnym i mega ciekawym, czyli o szerokości łęku. W „internetach” często napotykam na pytania typu: A łęk średni firmy X to jaki to będzie numer łęku według Prestige? Albo: Mój koń miał siodło Lucky Dressage 34, to …

Kontynuuj czytanie »

lip 02

Uszy&Doki, czy raczej Mufasa i Spłowiały Książę

IMG_5209

No i proszę, czas leci, a końskie dzieciaki zmieniają się z mgnieniu oka. Z miesiąca na miesiąc, ba – z tygodnia na tydzień. Dopiero co naśmiewałam się z nich, że obydwaj panowie osiągnęli etap osobliwej urody, a raptem półtora miesiąca później… roczniaki zaczęły wyglądać jak konie. Jak ładne konie. Po Uszku, który chyba zaraz zmieni …

Kontynuuj czytanie »

cze 29

Bez przesady, wystarczy nie dać się przesadzić ;)

Pod wpisem o skrętach 😉 znalazł się taki komentarz: To jak obciążyć zewnętrzna kość kulszowa, jeśli położenie naszego środka ciężkości powoduje docisk wewnętrznej kości kulszowej i w dodatku zrobić to bez skrętu bioder? Mission impossible. Odnoszący się do wypowiedzi powyżej: Wyobraźmy sobie woltę w galopie w lewo.. chcąc nie chcąc, koń ma swoją lewa cześć …

Kontynuuj czytanie »

cze 24

Entliczek-pętliczek, wygrany Henryczek

Podziwiam. Odławiasz sobie 6-latka z wielkiej, trawiastej łąki, po drodze do boksu spinasz na grzywie koreczki, ufryzowanego konika pakujesz  do przyczepy, jedziesz jakieś 55 kilometrów, wysadzasz konika z trailerka, na parkingu nakładasz na niego siodło i ogłowie, wsiadasz, masz kupę frajdy na rozprężalni, jedziesz konkurs C na jednym z najmłodszych koni ze stawki (na trzynastkę …

Kontynuuj czytanie »

cze 19

Jak się robi skręty? I dlaczego koń to nie rower?

Nie jest łatwo robić skręty ;)) Zakręcanie, koła, kółka, wolty, ósemki – te wszystkie figury mogą naprawdę spędzać wielu jeźdźcom sen z powiek. To więcej niż pewne, że na etapie nauki (jeźdźca lub konia, a w jeszcze gorszym przypadku obydwojga) wychodzą nam bokiem – dosłownie 😉 Koła są krzywe lub w ogóle dość losowe. I …

Kontynuuj czytanie »

cze 18

Sneak peek

Żyję, jeżdżę, latam po budowie 😉 I piszę. A kto zgadnie, o czym może być tym razem? 😀 Mały prolog zdjęcia z artykułu (jak do domu dotrę wcześniej niż nad ranem, to jeszcze dziś obiecuję coś wrzucić): 😆 😆 😆

cze 05

Uszy i Doki: roczniaki, a kanon piękna w ujęciu nowoczesnym

Roczniaki! To już! Czas naprawdę gna na złamanie karku. Dopiero co maluchy, które dreptały sobie zagubione i miały chęć wielką ciągnąć maminego cycka, a teraz to już młodzieniaszki, którym nabiał dumnie dynda między nogami, a w głowach pstro i psotnie. Doki ma 14,5 miesiąca, Uszaty dobija 14-tu. Rosną zawzięcie – Dok nosi już kantar cob …

Kontynuuj czytanie »

cze 03

Ad Astra – newsy z budowy

20 godzin spędzone w samochodzie w ostatni długi weekend musiało się dla mnie skończyć kryzysem. Wyjątkowo nie lubię podróżować, grzeczne siedzenie w fotelu odbieram jak najgorszą karę, plecy mnie bolą, nogi noszą (a iść nie ma gdzie), w dodatku jeszcze cierpię na chorobę lokomocyjną i z auta – o ile sama nie prowadzę – wysiadam …

Kontynuuj czytanie »

maj 29

Jak PRZEŻYĆ zaplatanie grzywy, czyli te CHOLERNE koreczki! 0_o

Zegarek cyka. Za dwie godziny mam równo stawać w X i kłaniać się sędziom. Na rozprężenie konia potrzebuję maksymalnie 50 minut, więc mam jeszcze mnóstwo czasu na dopięcie wszystkiego na ostatni guzik. Pozornie spokojnie czyszczę sobie konia, ale w głębi duszy łapię trochę stresa. Wiem już, co mnie zaraz czeka, już o tym myślę… KORECZKI! …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «