lut 18

Perpetum debile…

uwiaz

Perpetuum mobile to wyrażenie pochodzące z łaciny i oznaczające  „wiecznie ruchome” – nieistniejącą maszynę, która pracowałaby w nieskończoność. W wyniku obserwacji moich koni udało mi się stworzyć perpetum debile, czyli najprostszą, niekończącą się zabawkę dla koni. I przy okazji najtańszą z możliwych 😉 Alpi i Suszu to gryzonie, w dodatku mentalnie na poziomie biegających przy …

Kontynuuj czytanie »

lut 17

Ogłowie munsztukowe ANKY

IMG_2980

Dorobiłam się tymczasem fotosesji kolejnego ogłowia munsztukowego. Na Susza pierwsze przymiarki do munsztuka robiłam po wakacjach, na Alpiego przyszedł czas nieco później, ale i on finalnie zapoznał się z podwójnym kiełznem. Suchemu sprawiłam ogłowie ANKY Anatomic, z którego jestem tak zadowolona, że Alpenik dostał identyczne, jedynie dobrane z czarnym podszyciem, co daje zdecydowanie bardziej elegancki …

Kontynuuj czytanie »

lut 13

I znów wyjazd w męskim gronie (część II i zupełnie niespodziewane zakończenie)

16508439_925710634230581_994214646283876297_n

Ciężka dola wyjeżdżającego Alpusa zaczyna się już w momencie zmaterializowania trujących wyziewów otchłani w postaci ochraniaczy transportowych pod boksem. Alpi wie, co się święci – nieufnie niucha powietrze i furczy. Zakładanie ochraniaczy nie jest zbyt przerażające (w naziemnej obsłudze można Alpiemu zrobić naprawdę wszystko), ale już krok do przodu to inna liga – sprawdzona tego …

Kontynuuj czytanie »

lut 07

I znów wyjazd w męskim gronie (część I)

Nie bardzo wiem jakim cudem, ale upchnęłam w harmonogram w ostatni weekend kolejny wyjazd chłopaków. Duet męski powstał trochę na ostatnią chwilę, bo przygotowywałam sobie na wyjazd Cebulkę. Niestety, mimo że zgłosiłam ją do rejestru WZHK dokładnie piątego stycznia, to przez caluteńki miesiąc nikt nie raczył się do nas pofatygować. Od dwudziestego stycznia nękałam już …

Kontynuuj czytanie »

sty 30

Dressage horse in racing green

IMG_2832

Ciężko pracuję i ciężko stresuję się wycenami na moją końską budowę 😈 W ramach odskoczni trzeba sobie sprawić coś miłego. Weekend był dosyć słoneczny, więc rozpakowałam jedyny jak dotąd szmatkowy koński zakup w tym roku, choć upatrzony już dawno, jak tylko pojawiły się zapowiedzi kolekcji: Eskadron Heritage jesień/zima 2016. Oto rezultaty fotografowania Suszek w zimowym …

Kontynuuj czytanie »

sty 24

Horses Product of the Year 2016: Footwear (obuwie)

salentino-blauw[1]

Obuwie jeździeckie to kategoria, w której jestem (nomen omen) ostatnią nogą 😆 Żaden z producentów nie ma gotowych tabelek, w które bym się mieściła, a że nie uśmiecha mi się wydawanie fortuny na obuwie jeździeckie (kiedy czytam w necie, że ktoś zamówił oficerki za 3500 tysiąca złotych, to najpierw zimny dreszcz przebiega mi po plecach, …

Kontynuuj czytanie »

sty 21

Cebula ma chęć ;)

IMG_1953

Cebula mi się grzeje! Wreszcie udało się ją przyłapać na gorącym uczynku, albowiem ruda Fugu ma to do siebie, że nie pokazuje w żaden sposób, że ma ruję – ani pod siodłem, ani w obsłudze, ani w żadnym innym jej standardowym zachowaniu. Pod tym względem Cebularz jest zupełnie jak wałach. W zasadzie jest tylko jedna …

Kontynuuj czytanie »

sty 19

Horses Product of the Year 2016: Feed (pasze i karmienie)

4-PRE-ACTIVE-nieuw-Medium-581x1024

Jeszcze kilka kategorii z corocznego konkursu zostało do przejrzenia Tym razem ogólnie pojęte żywienie koni. Jeden produkt jest moim zdecydowanym faworytem – zgadnijcie, który 😉   1. EquiFyt Pre-Active Wysokiej jakości mieszanka ziół, traw, lucerny oraz oleju z siemienia lnianego. Bez pszenicy, z małym dodatkiem granulatu oraz suszonych warzyw – strukturalne, „naturalne” musli. O tyle …

Kontynuuj czytanie »

sty 16

Wielkie meszowanie: Equi Nuba Classic Mash i drugi niespodzianka ;)

Po ciężkich treningach moja ekipa dostaje „coś ekstra” od życia – zawsze na wieczór zanoszę im porcję ciepłego meszu. Mam kilka swoich ulubionych typów, a że ostatnio otworzyłam worek meszu Equi Nuba i nawet dorobiłam się zdjęć (telefonem robionych wprawdzie, ale przy aktualnej pogodzie i tak nie bardzo mam widoki na coś ciekawszego w plenerze), …

Kontynuuj czytanie »

sty 11

Best Sushi ever, czyli po ciemnej i po jasnej stronie mocy

over

We wtorek, po dwutygodniowej przerwie od ostatniej wizyty, odwiedziła nas Ola Szulc. Razem z Suszkiem zaliczyłam trening życia… Chodził naprawdę genialnie od paru dni i taka jazda była sprawdzianem jego dobrej pracy. Faktycznie, Su był naprawdę okrągły, przepuszczalny i zrelaksowany. Przynajmniej przez większość czasu, bo nie obyło się bez problemów z emocjami i trudną do …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «