cze 19

Jak się robi skręty? I dlaczego koń to nie rower?

Nie jest łatwo robić skręty ;)) Zakręcanie, koła, kółka, wolty, ósemki – te wszystkie figury mogą naprawdę spędzać wielu jeźdźcom sen z powiek. To więcej niż pewne, że na etapie nauki (jeźdźca lub konia, a w jeszcze gorszym przypadku obydwojga) wychodzą nam bokiem – dosłownie 😉 Koła są krzywe lub w ogóle dość losowe. I …

Kontynuuj czytanie »

cze 18

Sneak peek

Żyję, jeżdżę, latam po budowie 😉 I piszę. A kto zgadnie, o czym może być tym razem? 😀 Mały prolog zdjęcia z artykułu (jak do domu dotrę wcześniej niż nad ranem, to jeszcze dziś obiecuję coś wrzucić): 😆 😆 😆

cze 05

Uszy i Doki: roczniaki, a kanon piękna w ujęciu nowoczesnym

Roczniaki! To już! Czas naprawdę gna na złamanie karku. Dopiero co maluchy, które dreptały sobie zagubione i miały chęć wielką ciągnąć maminego cycka, a teraz to już młodzieniaszki, którym nabiał dumnie dynda między nogami, a w głowach pstro i psotnie. Doki ma 14,5 miesiąca, Uszaty dobija 14-tu. Rosną zawzięcie – Dok nosi już kantar cob …

Kontynuuj czytanie »

cze 03

Ad Astra – newsy z budowy

20 godzin spędzone w samochodzie w ostatni długi weekend musiało się dla mnie skończyć kryzysem. Wyjątkowo nie lubię podróżować, grzeczne siedzenie w fotelu odbieram jak najgorszą karę, plecy mnie bolą, nogi noszą (a iść nie ma gdzie), w dodatku jeszcze cierpię na chorobę lokomocyjną i z auta – o ile sama nie prowadzę – wysiadam …

Kontynuuj czytanie »

maj 29

Jak PRZEŻYĆ zaplatanie grzywy, czyli te CHOLERNE koreczki! 0_o

Zegarek cyka. Za dwie godziny mam równo stawać w X i kłaniać się sędziom. Na rozprężenie konia potrzebuję maksymalnie 50 minut, więc mam jeszcze mnóstwo czasu na dopięcie wszystkiego na ostatni guzik. Pozornie spokojnie czyszczę sobie konia, ale w głębi duszy łapię trochę stresa. Wiem już, co mnie zaraz czeka, już o tym myślę… KORECZKI! …

Kontynuuj czytanie »

maj 28

Jak przygotować młodego konia do zawodów?

IMG_2750

No więc decyzja zapada, spróbujemy sobie żółtodziobem – chociaż w przypadku konia lepsze byłoby określenie „zielonopyskiem” 😉 – pojechać Ctkę i zobaczyć, co z tego wyniknie. Nie wiem jak to robią inni, może przytłoczeni presją do ostatniej chwili cyzelują program i nie schodzą z czworoboku. Dla mnie zawody to nic innego niż zwykły trening w …

Kontynuuj czytanie »

maj 22

Z Henrykiem gramy tak (i, uwaga, reklama) ;)

Z Henrykiem się z siodła właściwie tylko bawimy 😉 Ale w zabawie można przemycić całkiem pożyteczne elementy: Umiemy też już zapiafować z kłusa Teraz tylko zrobić bardzo gładkie przejścia i później to już nie wiem, co przyjdzie dla niego wymyślić 😉 Piaf to naprawdę nic trudnego – można go zacząć szkolić, kiedy tylko koń rozumie …

Kontynuuj czytanie »

maj 20

Czy konia bolą plecy?

Historia powtarzająca się przed X laty w wielu podwarszawskich stajniach. Otóż Dr Kluczyk* (*wyjaśni się za chwilę) przy okazji dowolnych inspekcji weterynaryjnych w stajni (szczepienie, wizyta z okazji ropy w kopycie, czy przeglądu końskich zębów) mimochodem rzucał właścicielowi konia, że ogólnie to wszystko jest w porządku, tylko konia okropnie bolą plecy i trzeba je koniecznie …

Kontynuuj czytanie »

maj 13

KS Ad Astra, maj 2018, budowa

IMG_2395

Zapraszam na wirtualny spacer do nas! W tym roku zieleń ruszyła z kopyta i wybujała tak okazale, że wszystko wygląda naprawdę magicznie 😀 Nasza duma i chluba – zewnętrzny plac na dużej, trawiastej łące, otoczony lasem. Na takim naprawdę chce się jeździć! W tle szumią drzewa, śpiewają polne ptaki. I nie ma owadów 😎 Ach, …

Kontynuuj czytanie »

maj 12

dr Sue Dyson, rozpoznawanie kulawizn lekkiego stopnia cz. 1

Kto jeszcze nie widział – polecam jako OBOWIĄZKOWĄ lekturę. Dzieki inicjatywie amerykańskiej Equitopii, zrzeszającej pasjonatów i ekspertów jeździeckich, mamy możliwość obejrzeć rewelacyjny film edukacyjny, dotyczący rozpoznawania pierwszego stopnia kulawizn, czyli tak naprawdę wyczulenia się na te momenty, kiedy koń już nam sygnalizuje, że coś jest źle – kiedy jeszcze nie jest bardzo źle. W treningu …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «